Opinie

Resort energii wreszcie uwierzył w atom

Bloomberg
O wysokotemperaturowych reaktorach jądrowych HTR pierwszy raz usłyszeliśmy ponad rok temu, gdy światło dzienne ujrzała strategia na rzecz odpowiedzialnego rozwoju wicepremiera Mateusza Morawieckiego. Wówczas Ministerstwo Energii było – oględnie mówiąc – wstrzemięźliwe.
To był czas, gdy minister energii Krzysztof Tchórzewski oraz jego zastępcy Grzegorz Tobiszowski i Andrzej Piotrowski ratowali polski węgiel, a dokładniej – upadające kopalnie. Energetyczna linia podziału między resortami energii i rozwoju ujawniła się wówczas w pełnej krasie. Wicepremier Morawiecki nie okazywał zafascynowania polskim surowcem energetycznym numer jeden i upatrywał rozwoju polskiej energetyki w nowoczesnych technologiach, a nie w spalaniu węgla. Od tego czasu sporo się w polskiej energetyce wydarzyło. Polskie Sieci Elektroenergetyczne lojalnie zaczęły ostrzegać, że jeśli nie chcemy mieć ograniczeń w dostawach energii, to musimy szybko zacząć budować nowe jednostki mocy, bo bloki stawiane w Kozienicach, Opolu czy Jaworznie nie zdołają wypełnić luki po sukcesywnie wyłączanych i coraz częściej remontowanych starych węglowych „kopciuchach". Jak w marcu donosiła „Rzeczpospolita", elektrociepłownie zaczęły sygnalizować, że zaczyna im brakować węgla. Działo się to po...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL