Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Opinie

Piotr Prajsnar: Witajcie w średniowieczu

materiały prasowe, Anka Górajka
Miał ogromne doœwiadczenie i wiedzę, mimo to w jednym z wywiadów stwierdził wprost: „Nie ogarniam œwiata, nie rozumiem go". Słowa Ryszarda Kapuœcińskiego jeszcze nigdy nie były tak aktualne.

Dziœ, mimo dostępu do niezliczonych Ÿródeł informacji, jesteœmy zagubieni jak nigdy wczeœniej. Przestajemy rozumieć mechanizmy, które stojš za zjawiskami i wydarzeniami a dystans pomiędzy tymi, którzy starajš się wsišœć do informacyjnego pocišgu, a tymi, którzy z niego wysiadajš, systematycznie się powiększa. W tym chaotycznym œwiecie zaawansowana analityka danych to dla biznesu „must have", a nie opcjonalny, modny dodatek.

Dwa programy telewizyjne, kilka stacji radiowych i tytułów prasowych. Dziœ trudno w to uwierzyć, ale taka była rzeczywistoœć informacyjna lat 90-tych. Dziœ kioski z trudem mieszczš wydawane magazyny, mamy dostęp do niezliczonej liczby stacji radiowych i telewizyjnych. A jest przecież jeszcze internet wypełniony materiałami video, mediami społecznoœciowymi, komunikatorami. I wcišż pojawiajš się nowe narzędzia obiecujšce nam lepszš komunikację, łatwiejszy dostęp do wiedzy i informacji. Co ciekawe, mimo, że mamy ich coraz więcej, to wcišż ogarnia nas poczucie deficytu. Przykładów nie trzeba szukać daleko.

Słyszymy, widzimy, czujemy. A gdyby tak dołożyć jeszcze jeden zmysł lub rozszerzyć ten, z którego korzystamy? Nic prostszego. Dwa lata temu Gabriel Licina i Jeffrey Tibbetts opracowali krople do oczu, które pozwalajš widzieć w ciemnoœciach. Po szeœciu miesišcach prac nad substancjš, wykorzystujšcš chloryn E6 stosowany w leczeniu raka, postanowili wykorzystać go na sobie. „Nie było to dramatyczne doœwiadczenie, czułem, że po prostu mam przewagę nad wszystkimi innymi, którzy nie zastosowali kropli. Byłem w stanie zobaczyć rzeczy, których wczeœniej nie widziałem. To było trochę zadziwiajšce – dlaczego inni się potykajš? Nie widzš tego, co ja widzę?" – wspominał jeden z twórców.

Joanna Sosnowska, dziennikarka i pasjonatka elektroniki wszczepiła sobie niedawno w mostek chip, który wibrujšc informuje, gdy poruszamy się w kierunku północnym. „Przypomnijcie sobie najbardziej żywe wspomnienie z wakacji. Macie? Zapamiętaliœcie je ze względu na smak, zapach, kolory, dŸwięki – jakieœ wrażenia zmysłowe. U mnie dochodzš jeszcze wrażenia pochodzšce z implantu." – tłumaczy.

Dawid Eagalman w ksišżce „Mózg incognito" zwraca uwagę, że widzimy jedynie wycinek otaczajšcej nas rzeczywistoœci. Mniej niż jednš dziesięciotrylionowš częœć spektrum œwiatła. „Cała reszta przepływa przez nas, a wraz z niš programy telewizyjne, sygnały radiowe, mikrofale, promieniowanie rentgenowskie, promieniowanie gamma, rozmowy przez telefony komórkowe i tak dalej – w ogóle nie jesteœmy tego œwiadomi". Nic więc dziwnego, że chcemy po tę wiedzę sięgnšć. Skoro korzystamy z okularów, aparatów słuchowych, to dlaczego nie wspomóc się technologiš po to, by lepiej zrozumieć otaczajšcy nas œwiat?

To dšżenie do zrozumienia zachodzšcych procesów i interakcji w największym stopniu widać w biznesie. Wraz z technologicznym postępem i spadkiem kosztów przetwarzania informacji, firmy wykładajš miliardy dolarów na rozwišzania, które analitycy z IDC nazywajš Trzeciš Platformš. Mowa o Internecie Rzeczy, chmurze obliczeniowej oraz Big Data. Za ich poœrednictwem firmy próbujš zrozumieć informacyjny ocean, który nieustannie się rozrasta. 74 kilometry w sekundę na megaparsek. Z takš prędkoœciš rozszerza się Wszechœwiat. Choć większoœci z nas nic to nie mówi, to jest to szybkoœć zawrotna. Udało się jš ustalić badaczom korzystajšcym z Kosmicznego Teleskopu Spitzera. W niemniej imponujšcym tempie rozszerza się œwiat cyfrowy. Zanim skończš Państwo czytać to zdanie, wyszukiwarka Google obsłuży ponad 600 tys. zapytań, internauci odtworzš video na YouTube ponad 700 tys. razy, na œwiecie zostanie wysłanych około 20 mln maili. Centra danych będšce rezerwuarem terabajtów informacji rozwijajš się w dwucyfrowym tempie. Nie bez powodu.

Ponieważ wszystkie procesy przyœpieszyły i mocno się skomplikowały, potrzeba lepszego zrozumienia otaczajšcej rzeczywistoœci stała się jeszcze istotniejsza. Konsumenci podejmujš dziœ decyzje w czasie rzeczywistym - jednym uderzeniem klawisza dajšc albo odbierajšc „lajki". Zmiennoœć i szybkoœć stała się znakiem naszych czasów. 20 lat temu nietrudno było przewidzieć decyzje konsumentów i łatwo było na nie wpływać. Dziœ jest inaczej. Gdyby wówczas przedsiębiorca albo dyrektor marketingu przeniósł się do naszych czasów, zapewne treœć jego lakonicznej depeszy wyglšdałaby tak: Telewizja umiera. STOP. Reklamy nie działajš. STOP. Wszystkiego jest więcej. STOP. Wracam, bo nie ogarniam. STOP.

Z technicznego punktu widzenia, radzenie sobie z powiększajšcš się iloœciš informacji jest sprawš prostš – wystarczy zainwestować w pamięć, szybsze łšcza i procesor. Nie da się tego jednak zrobić z ludzkim mózgiem, który mimo, że wykorzystuje niewielkš częœć swoich możliwoœci, jasno mówi: nie chcę więcej. Okazuje się, pod wpływem nadmiaru informacji, mózg częœciowo wyłšcza się i skraca obieg informacji. Dobrze ilustrujš to słowa Joanny Sosnowskiej, która mówi wprost: „Mój mózg tak się przyzwyczaił do nowych doœwiadczeń, że zaczšł je traktować jak szum informacyjny. I po prostu go wycinać. Wrażenia okazały się więc intensywne, ale krótkotrwałe."

Piotr Prajsnar, CEO Cloud Technologies

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL