Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Opinie

Marek Kobylański: urzędy pracy będš promować europejski system mobilności zawodowej EURES

Marek Kobylański
Fotorzepa / Robert Gardziński
Urzędy pracy będš promować w Polsce europejski system mobilnoœci zawodowej EURES. Ten zaœ ma wyszukiwać w Unii pracowników dla naszych przedsiębiorców.

Ale i wysyłać za granicę tych, którym trudno jest znaleŸć zatrudnienie w swoim fachu. Zbyt wielu jest w Polsce nauczycieli akademickich, pracowników bibliotek, galerii, muzeów i archiwistów. A kogo chcemy œcišgnšć do naszego kraju? Informatyków, sprzedawców, telemarketerów, robotników przemysłowych i rzemieœlników. Widać więc, że potrzebujemy podobnych specjalistów jak inne kraje Unii, np. Niemcy. Niemieccy pracodawcy zamieœcili w EURES 770 tys. ofert pracy.

To pokazuje ich determinację. Trudno się jednak spodziewać, że czekajš na polskich muzealników.

Nie tylko liczba unijnych ofert może być groŸna dla naszych przedsiębiorców. Wynagrodzenia też sš o wiele wyższe. Zagraniczni pracodawcy proponujš oprócz tego szkolenia zawodowe, a te stajš się mocnš kartš przetargowš na rynku pracy.

Oczywiœcie nie tylko pensja się liczy. Częœć szukajšcych pracy po prostu chce mieszkać i pracować w Polsce, np. ze względów rodzinnych. Tym bardziej że wynagrodzenia w naszym kraju rosnš. Sš jednak również tacy, którzy chętnie skorzystajš z ofert niemieckiego czy francuskiego pracodawcy. To przede wszystkim młodzi ludzie, którzy skończyli proces edukacji, a bezrobocie wœród nich cišgle jest wysokie. Chętnie wyjadš, bo nic ich w Polsce nie trzyma.

Potrzebny jest więc i u nas spójny system szkoleń zawodowych dla młodych ludzi, którzy wprawdzie skończyli studia, ale nie majš tak naprawdę żadnych przydatnych na rynku pracy umiejętnoœci. Inaczej europejski system mobilnoœci zawodowej nie złowi pracowników dla nas, ale odłowi i wyeksportuje, szczególnie młodych ludzi, na rynki innych krajów Unii. Odpłynš tam, gdzie czekajš na nich z otwartymi ramionami, a nasze firmy mogš mieć jeszcze większy problem ze znalezieniem chętnych do pracy.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL