Bielecki: Macron może zaskoczyć Warszawę

aktualizacja: 11.06.2017, 20:00
Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompała

Polskie władze mają tendencję do lekceważenia Emmanuela Macrona. Nie wierzą, że uda mu się zreformować Francję i uczynić z niej wiarygodnego partnera Niemiec, z którymi chciałby mocniej zintegrować strefę euro. Dlatego w Warszawie nie rozpoczęła się prawdziwa debata nad przystąpieniem naszego kraju do unii walutowej.

REDAKCJA POLECA

Ale z każdym tygodniem Macron pokazuje, że jest politykiem wyjątkowym, być może jedynym obok Angeli Merkel, który w dzisiejszej Unii może mieć format męża stanu. O ile jego zwycięstwo w wyborach prezydenckich można jeszcze przypisać aferom korupcyjnym, które pogrążyły jednego z głównych rywali, oraz przerażeniu, jakie budziła wizja przejęcia władzy przez skrajną prawicę, to już sposób, w jaki po zdobyciu Pałacu Elizejskiego postawił się Władimirowi Putinowi i Donaldowi Trumpowi, budzi nad Sekwaną autentyczny szacunek. Teraz zaś Macron jest na dobrej drodze, aby zdobyć dla swojej partii większość w Zgromadzeniu Narodowym, jakiej w V Republice nie był w stanie osiągnąć nawet Charles de Gaulle.

Najważniejszy test przed nami. W najbliższych miesiącach Macron planuje zreformować rynek pracy, co jest warunkiem obniżenia bezrobocia i zdynamizowania gospodarki. Jeśli mu się uda, nowy niemiecki rząd może już na jesieni zaangażować się z Francuzami w głęboką reformę Unii. Oby polski rząd nie dał się tym zaskoczyć.

Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE