Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Opinie

Upadłości farm wiatrowych - skutki dla Skarbu Państwa i gminy

123rf.com
Upadłoœci farm wiatrowych powinni się obawiać nie tylko ich właœciciele. Niekorzystna może być dla wszystkich wierzycieli, zwłaszcza zaœ dla Skarbu Państwa i gmin – piszš radcy prawni.

Jak podała „Rzeczpospolita" („Projekt PiS – właœciciele farm wiatrowych bojš się upadłoœci", wydanie z 29 marca 2016 r.), planowane zmiany przepisów zwiększajšce obcišżenia fiskalne podmiotów prowadzšcych farmy wiatrowe budzš sprzeciw i niepokój ich właœcicieli. Obawiajš się oni, że uznanie całego wiatraka za budowlę, co zwiększy wysokoœć podatku od nieruchomoœci, połšczone z koniecznoœciš płacenia na rzecz Urzędu Dozoru Technicznego dodatkowej opłaty w wysokoœci 0,5 proc. wartoœci inwestycji spowoduje, że działalnoœć farm wiatrowych stanie się nierentowna, a w konsekwencji doprowadzi do ich niewypłacalnoœci.

Scenariusza takiego nie można wykluczyć. Przyczyny niewypłacalnoœci bowiem nie zawsze majš charakter wewnętrzny i wynikajš np. z niskiej wydajnoœci, wadliwej strategii czy niewłaœciwego zarzšdzania. Także polityka gospodarcza państwa, na przykład w zakresie zmian w systemie podatkowym, może doprowadzić do załamania finansowego i upadłoœci przedsiębiorstw.

Brak taryfy ulgowej

Co istotne, na gruncie przepisów polskiego prawa upadłoœciowego upadłoœć ogłasza się zarówno wtedy, gdy doprowadziła do niej nieudolnoœć zarzšdu, jak i wtedy, gdy dobrze prowadzona firma utraci zdolnoœć do spłacania wierzycieli z jakiejkolwiek innej przyczyny. Innymi słowy, to, że stan niewypłacalnoœci powstał wyłšcznie w wyniku zwiększonych obcišżeń podatkowych, nie daje przedsiębiorcom żadnej taryfy ulgowej. Na członkach zarzšdu spółki tak czy inaczej cišży powinnoœć złożenia wniosku o ogłoszenie upadłoœci, której naruszenie sankcjonowane jest nie tylko odpowiedzialnoœciš cywilnš, ale także administracyjnš, a nawet karnš.

W tym kontekœcie warto rozważyć, jak przebiegać mogłoby (i do czego doprowadzić) postępowanie upadłoœciowe spółki prowadzšcej farmę wiatrowš.

Sš to zazwyczaj spółki celowe o prostej i przejrzystej strukturze majštku i zobowišzań. Najczęœciej nie sš właœcicielami gruntu, na których posadowione sš wiatraki. Aktywa ograniczajš się więc do uznawanych za rzeczy ruchome elementów elektrowni wiatrowych oraz wierzytelnoœci w stosunku do odbiorcy energii. Zobowišzania zaœ wynikajš z kredytu bankowego (ewentualnie obligacji), umów dzierżawy gruntu (czynsz płacony najczęœciej rolnikom indywidualnym), umów serwisowych dotyczšcych utrzymania i napraw elektrowni, podatków i innych danin publicznych uiszczanych zarówno na rzecz Skarbu Państwa, jak i gminy. Jedynš grupš wierzycieli zabezpieczonych sš banki (ewentualnie obligatariusze), na rzecz których ustanowione sš zastawy rejestrowe na całym majštku ruchomym spółki. Podmioty finansujšce posiadajš także zabezpieczenie na „strumieniach płatnoœci" z umów na dostawę energii (typowo w formie przelewu na zabezpieczenie). Spółki zazwyczaj nie zatrudniajš pracowników.

Bez potencjału restrukturyzacyjnego

Jeżeli w œlad za obawami zgłaszanymi przez właœcicieli farm wiatrowych przyjšć, że to właœnie zwiększone obcišżenia fiskalne, a nie inne czynniki, spowodujš, że prowadzenie farm wiatrowych stanie się nierentowne, a zatem koszty prowadzenia działalnoœci przewyższać będš osišgane przychody, to spółki te nie będš posiadały żadnego potencjału restrukturyzacyjnego.

Jeżeli obcišżenia publicznoprawne nakładane na ten sektor nie będš pozwalać na generowanie zysku, to zawieranie układu z wierzycielami, chociażby w ramach nowych postępowań restrukturyzacyjnych, będzie równie niecelowe, co niemożliwe. Który wierzyciel zgodzi się „utrzymywać przy życiu" podmiot bez perspektyw? Jedynym kierunkiem postępowania będzie więc upadłoœć, w ramach której powołany zostanie syndyk, którego rola sprowadzać się będzie do sprzedaży majštku i zaspokojenia wierzycieli.

Zakładajšc, że sšd ogłosi upadłoœć, a w spółce dostępne będš niezbędne œrodki na finansowanie kosztów postępowania, pojawi się fundamentalny problem – kto kupi od syndyka farmę wiatrowš, która po pierwsze, posadowiona jest na cudzym gruncie, a po drugie, z racji na poziom obcišżeń fiskalnych pozostanie nierentowna także po „odcięciu" dotychczasowego zadłużenia? Pytanie jest oczywiœcie retoryczne i w takim scenariuszu trudno oczekiwać, aby syndyk był w stanie znaleŸć nabywcę na całe przedsiębiorstwo. Będzie więc zmuszony do poszukiwania nabywcy rzeczy ruchomych składajšcych się na elektrownię wiatrowš, ewentualnie do œcišgnięcia nieuregulowanych należnoœci z tytułu dostawy energii.

Czy pozyskanie nabywcy będzie jednak możliwe? Czy istnieje w ogóle rynek używanych, zdemontowanych wiatraków? Czy koszty demontażu i transportu masztu, œmigieł i innych wielkogabarytowych elektrowni nie pochłonš znacznej częœci ceny?

Jeżeli zmiany prawne (zarówno dotyczšce obcišżeń podatkowych, jak i zasad umiejscawiania i budowy farm wiatrowych) uczyniš inwestycje w tę branżę przemysłu nieopłacalnymi, to trudno będzie pozyskać nabywców elementów elektrowni wiatrowych w kraju. Czy zatem syndyk zmuszony będzie poszukiwać zagranicznych nabywców? A może większoœć elementów sprzedać będzie można jedynie w cenie złomu? Wydaje się, że o ile w przypadku nowych inwestycji możliwe będzie pozyskanie nabywcy na turbiny (choć będš to zapewne nabywcy z zagranicy), o tyle trudno sobie wyobrazić chętnych na zakup wiatraków przestarzałych czy też elementów wież wiatrowych po cenie innej niż złom.

Dwa scenariusze

Kierujšc się doœwiadczeniem zawodowym, przyjšć trzeba, że najbardziej prawdopodobne będš dwa scenariusze. Pierwszy: syndyk znajdzie nabywcę za cenę znaczšco niższš niż wartoœć dokonanej przez spółkę inwestycji. W tym wariancie oprócz kosztów postępowania (w tym wynagrodzenia syndyka) zaspokojony zostanie (i to zapewne wyłšcznie w częœci) bank lub inny podmiot finansujšcy, a posiadajšcy zastaw rejestrowy na zbywanym mieniu. Pozostali wierzyciele prywatni (niezabezpieczeni) nie będš mieli szans na odzyskanie czegokolwiek. Co istotne, to samo dotyczyć będzie Skarbu Państwa i gminy. Od poczštku 2016 r. obowišzuje bowiem znaczšco zmieniona kolejnoœć zaspakajania wierzytelnoœci publicznoprawnych. Nie korzystajš już one z przywilejów i co do zasady traktowane sš na równi z należnoœciami prywatnoprawnymi.

W tej samej kategorii znajdzie się także wydzierżawiajšcy grunt – rolnik. Jego sytuacja będzie o tyle szczególna, że oprócz roszczeń o ewentualne zaległe czynsze przysługiwać mu może dodatkowe roszczenie o przywrócenie stanu poprzedniego nieruchomoœci, tj. o demontaż fundamentu masztowego. Na tym tle pojawić się mogš spory, czy to ostatnie roszczenie (w tym odszkodowawcze) korzystać będzie z jakiegokolwiek uprzywilejowania po demontażu wiatraka na polecenie syndyka.

Dodatkowe komplikacje

Gdy w krótkim czasie syndyk nie będzie w stanie pozyskać nabywcy, zaktualizuje się zapewne drugi scenariusz: albo wierzyciele gotowi będš finansować koszty postępowania i dalsze próby zbycia majštku, albo sšd upadłoœciowy umorzy postępowanie upadłoœciowe. Wówczas nastšpi powrót do punktu wyjœcia i to w dużej mierze od wierzycieli zależeć będzie, jakie próby zaspokojenia swoich wierzytelnoœci podejmš. Zaznaczyć jednak trzeba, że skutkiem umorzenia może być także rozwišzanie spółki przez sšd i wykreœlenie jej z rejestru przedsiębiorców bez przeprowadzania postępowania likwidacyjnego, co stwarzać będzie dodatkowe komplikacje dla wierzycieli.

Z powyższych rozważań wynikajš dwa wnioski. Pierwszy – niewypłacalnoœć podmiotów prowadzšcych farmy wiatrowe okazać się może skrajnie niekorzystna dla wszystkich wierzycieli, w szczególnoœci zaœ dla Skarbu Państwa i gmin.

Drugi – specyficzna sytuacja majštkowa spółek celowych prowadzšcych farmy wiatrowe może spowodować, że pomimo występowania stanu niewypłacalnoœci sšdy będš oddalać wnioski o ogłoszenie upadłoœci na zasadzie art. 13 ust. 2 prawa upadłoœciowego albo umarzać wszczęte postępowania na podstawie art. 361 ust. 1 albo 2 tej ustawy. W takiej sytuacji wierzycielom zabezpieczonym pozostanie przejmować majštek dłużnika i zbywać go we własnym zakresie. Innym wierzycielom pozostanie zaksięgować stratę.

dr Bartosz Merczyński, radca prawny i licencjonowany syndyk/doradca restrukturyzacyjny, kieruje m.in. działem postępowań upadłoœciowych w Allen & Overy, A. Pędzich sp.k.

Kamil Jankielewicz, radca prawny counsel w Allen & Overy, A. Pędzich sp.k., kieruje w niej praktykš energetycznš

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL