Haszczyński: Piękna obrona mniejszości

aktualizacja: 04.04.2017, 23:22
Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompała

Ambasador jednego z sąsiadujących z Polską krajów wyznał mi niegdyś: „Jak wy pięknie i zażarcie walczycie o rodaków za granicą. Politycy i publicyści rzucają się do obrony, gdy tylko przedstawiciele mniejszości polskiej krzykną: dzieje się nam krzywda! Tego to Polsce naprawdę zazdroszczę".

I faktycznie, obrona Polaków za granicą to polska specjalność. Niezależnie od tego, kto zasiada w rządzie, czuje się zobowiązany zareagować, gdy zagrożone są polskie szkoły na Białorusi czy kiedy Litwa ogranicza zakres nauczania w języku polskim.

Skupienie na Polakach za granicą – także „świeżych" emigrantach – jest istotną cechą polskiej polityki. Prezydent Bronisław Komorowski, nie pytając o zdanie Litwinów, pojechał do Polaków w Solecznikach, którzy protestowali przeciw niekorzystnej dla nich ustawie oświatowej. A szefowie MSW i MSZ Mariusz Błaszczak i Witold Waszczykowski polecieli do Wielkiej Brytanii, gdy pracujący tam Polak został pobity na śmierć. Do Polski żaden minister w podobnej sprawie nigdy nie przyleciał.

Dotychczas Polska miała moralny mandat do tej pięknej i zażartej walki o rodaków. Dobrze traktowała mniejszości na swoim terenie. Najlepszym przykładem jest utworzenie powiatu sejneńskiego i województwa opolskiego; bez troski o, odpowiednio, polskich Litwinów i polskich Niemców raczej by ich nie było.

Teraz podejście do mniejszości narodowych i etnicznych w Polsce zmienia się na gorsze – wynika z kilku tekstów, które ostatnio ukazały się w „Rzeczpospolitej". Organizacje mniejszości nie mogą się doczekać dofinansowania. Ukraińcy nie dostaną wsparcia obchodów okrągłej rocznicy akcji „Wisła". Na dodatek znikają dwujęzyczne (czyli niemieckie, bo polskie zostają) napisy z miejscowości włączanych do powiększonego Opola.

Wielokrotnie krytykowałem ograniczanie praw polskich społeczności za granicą. Tym bardziej czuję się uprawniony do wszczęcia alarmu w sprawie losu mniejszości narodowych w Polsce. Trzeba o nie dbać tak, jak chcielibyśmy, by inne kraje dbały o Polaków. ©?

Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE