Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Opinie

Ewa Usowicz: Policja wytacza zbyt ciężkie działa

Ewa Usowicz
Fotorzepa
Policja opublikowała wizerunek starszej kobiety, która zabrała pienišdze tkwišce w jednym z łódzkich bankomatów, zapomniane przez tego, kto je wypłacał. Od razu założono, że staruszka pienišdze ukradła i trzeba jš œcigać jak zwykłego bandytę.

Rozumiem, że nasi stróże prawa bardziej wierzš w winę niż w niewinnoœć, ale naprawdę zdarza się, że ktoœ podnosi cudze pienišdze po to, by je oddać, a nie ukraœć.

Jakiœ czas temu opublikowano też wizerunki 21 osób protestujšcych przed Sejmem. Stołeczna policja nawet nie udawała, że wie, kto naruszył prawo. W komunikacie napisano, że sš to nieznane osoby, a te, których wizerunki opublikowano, „mogš mieć zwišzek z tymi zdarzeniami".

No właœnie – mogš, ale nie muszš! Publikacja wizerunku przypomina list gończy. To napiętnowanie osoby, która wcale nie musi być winna. Dlatego œrodek ten powinien być stosowany tylko w wyjštkowych sytuacjach. Przede wszystkim wówczas, gdy dana osoba się ukrywa albo jest poszukiwana listem gończym.

Wszak mamy konstytucyjnš zasadę domniemania niewinnoœci i policja nie powinna naginać jej z byle powodu. W przeciwnym razie zamienimy się w Dziki Zachód, gdzie na każdym rogu zawiœnie jakaœ podejrzana facjata.

Prawo to cały arsenał rozmaitej broni.Nie trzeba od razu strzelać z najcięższego działa! Š?

Poszukiwanie kobiety jak napiętnowanie >C2

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL