Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Opinie

Dariusz Malinowski o uprawnieniach Krajowej Administracji Skarbowej

123RF
Funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej nie poinformujš przedsiębiorcy o zamiarze wszczęcia kontroli. Mogš dowolnie ustalać miejsce jej prowadzenia i zażšdać dokumentów za inny okres.

Dariusz Malinowski, doradca podatkowy, partner w KPMG w Polsce

Od 1 marca obowišzuje ustawa o Krajowej Administracji Skarbowej. Czy widać już jakieœ jej efekty?

Jest jeszcze zdecydowanie zbyt wczeœnie, by to ocenić. Na efekty tak dużej reformy poczekamy jeszcze wiele miesięcy. Ustawa o KAS wprowadziła ogromne zmiany organizacyjne. Izby administracji skarbowej przejmujš kompetencje izb skarbowych, izb celnych i urzędów kontroli skarbowej. Budowa jednej organizacji będzie procesem rozłożonym w czasie. Na razie mamy do czynienia ze sporym zamieszaniem, co jednak jest normalne przy tak wielkiej skali zmian. Pracownicy nowej administracji nie majš pewnoœci ani co do miejsca pracy, ani zakresu obowišzków.

Czy po 1 marca zwiększyła się liczba kontroli, czego obawia się wielu przedsiębiorców?

Wręcz przeciwnie. Przedsiębiorcy na razie odetchnš, gdyż administracja skarbowa w najbliższym czasie będzie zajęta głównie kwestiami organizacyjnymi. Możemy oczekiwać, że nowych kontroli przez pierwsze miesišce będzie mniej. Te, które prowadzone sš obecnie, zostały wszczęte na podstawie przepisów obowišzujšcych jeszcze przed 1 marca.

Przedsiębiorcy obawiajš się też szerokich uprawnień nowej administracji. Czy słusznie?

Uprawnienia, które i tak były duże, dodatkowo się zwiększyły. Sš teraz niemal nieograniczone. Należy mieć nadzieje, że KAS wykorzysta je do szybkiego reagowania na wyłudzenia podatków. Ma wszelkie niezbędne do tego œrodki. Pozostaje jednak problem wykorzystania nowych przepisów w taki sposób, żeby nie robić krzywdy uczciwym podatnikom.

Przypomnijmy o jakie uprawnienia chodzi.

Ustawa o KAS daje funkcjonariuszom prawo wstępu, przebywania i poruszania się na terenie kontrolowanego. Mogš legitymować pracowników firmy i ustalać ich tożsamoœć, jeżeli uznajš to za niezbędne. Mogš żšdać dostępu do akt, ksišg i dokumentów zwišzanych z przedmiotem kontroli, w tym także poufnych.

Nowoœciš jest też możliwoœć przeszukiwania lokali z użyciem urzšdzeń technicznych oraz psów służbowych. Mimo iż do przeszukania mieszkań potrzebna będzie co do zasady zgoda prokuratora rejonowego, to w sytuacjach niecierpišcych zwłoki kontrolerzy będš mogli przeszukiwać mieszkania bez tej zgody.

Zwiększyły się też uprawnienia nowej administracji w zakresie prowadzenia postępowań przygotowawczych. KAS może je prowadzić bez nadzoru prokuratora także w zakresie kodeksu karnego, nie tylko kodeksu karnego skarbowego jak wczeœniej. Oznacza to możliwoœć przygotowania aktu oskarżenia w zakresie wyłudzenia VAT.

Urzędnicy zyskali też prawo zażšdania udostępnienia towarów, œrodków przewozowych, œrodków łšcznoœci oraz urzšdzeń technicznych. Mogš też nałożyć zamknięcia urzędowe na urzšdzenia, pomieszczenia, naczynia czy œrodki przewozowe.

Znika także wczeœniejszy podział kraju na 16 terytoriów kontrolowanych przez lokalne służby. Po 1 marca każdy z 16 naczelników urzędów celno-skarbowych może prowadzić kontrolę w dowolnym miejscu na terenie kraju. Wczeœniej było to stosowane w wyjštkowych sytuacjach. Najnowszym i najpotężniejszym uprawnieniem jest dostęp do kont podatników i możliwoœć ich blokowania.

Czy zmienił się zakres kontroli?

Pracownicy KAS mogš zażšdać od przedsiębiorcy dokumentów za inny okres, niż objęty kontrolš. Nawet jeœli kontrola będzie dotyczyć np. rozliczenia za 2016 r., to mogš sprawdzić dokumenty także za poprzednie lata. Co prawda także wczeœniej skarbówka mogła rozszerzyć zakres kontroli, jednak obecnie łatwiej to zrobić.

Pracownicy KAS mogš też dowolnie ustalać miejsce prowadzenia kontroli. Może to być siedziba urzędu celno-skarbowego, siedziba podatnika oraz miejsce prowadzenia ksišg, np. biuro rachunkowe. Inwencja jest nieograniczona, bo przepisy wskazujš, że może to być także „inne miejsce".

Czy przedsiębiorca dowie się wczeœniej o planowanej wizycie fiskusa?

Teraz już nie. Dotychczas administracja podatkowa zawiadamiała podatnika o zamiarze wszczęcia kontroli z siedmiodniowym wyprzedzeniem. Przedsiębiorcy mieli dzięki temu czas na przygotowanie dokumentów, uporzšdkowanie rozliczeń czy ewentualne złożenie korekty.

Po 1 marca to się zmieniło. Funkcjonariusze KAS nie poinformujš przedsiębiorcy o zamiarze wszczęcia kontroli. Dowie się o niej dopiero w chwili, gdy urzędnik pojawi się w firmie i pokaże mu upoważnienie do jej przeprowadzenia.

Kontrola zakończy się wynikiem zawierajšcym m.in. informacje o ewentualnych nieprawidłowoœciach oraz o prawie złożenia korekty deklaracji. Podatnik nie będzie mógł złożyć do wyniku zastrzeżeń ani wyjaœnień. Jeœli nie skorzysta z prawa do korekty, to kontrola może przekształcić się w postępowanie podatkowe.

Wiele kontrowersji wzbudza też nowy system odwołań. Czy słusznie?

Po zakończeniu postępowania podatkowego od decyzji naczelnika urzędu celno-skarbowego można się odwołać do tego samego organu – naczelnika urzędu celno-skarbowego. Dotychczas odwołania rozpatrywała druga instancja. Od postanowienia naczelnika urzędu skarbowego można było odwołać się do dyrektora izby skarbowej.

To oznacza, że dwuinstancyjnoœć staje się fikcjš. W ramach jednego urzędu trudniej będzie uzyskać zmianę decyzji. Pewne jest więc, że wzroœnie liczba skarg do sšdów administracyjnych.

Być może lepszym rozwišzaniem byłoby pozostawienie wyboru podatnikowi, czy chce odwoływać się do naczelnika tego samego urzędu, czy od razu iœć do sšdu i zaoszczędzić w ten sposób czas.

Czy wprowadzenie tych zmian przyczyni się do ograniczenia nadużyć podatkowych?

Tak jak powiedziałem, nowe służby majš do tego wszelkie możliwe œrodki. Walka z przestępstwami podatkowymi zależy jednak nie tyle od przepisów, co od inwencji urzędników. Najważniejsze jest rozeznanie, wywiad, typowanie podatników do kontroli.

Chodzi o to, aby służby skarbowe reagowały na wyłudzenia na bieżšco, tam, gdzie zagrożenie jest największe. W tym zakresie zaszło jednak wiele pozytywnych zmian. Jeszcze kilka lat temu kontrolerzy przychodzili do największych, najbogatszych firm w regionie, by szukać nieprawidłowoœci. Obecnie dużš rolę w typowaniu do kontroli odgrywa analiza ryzyka.

Wspomniał Pan jednak o zamieszaniu organizacyjnym.

Na razie trwa organizacja nowych służb, a niepewnoœć co do np. miejsca i warunków pracy nie sprzyja zaangażowaniu w walkę z przestępstwami podatkowymi.

Pracownicy służ skarbowych sš bardzo dobrze przygotowani do swojej pracy pod względem merytorycznym. Należy mieć nadzieję, że reforma i jej skutki nie sprawi, że najwartoœciowsi pracownicy odejdš z KAS.

Jak przedsiębiorcy odbierajš te zmiany?

Po wprowadzeniu klauzuli przeciw unikaniu opodatkowania panuje atmosfera niepewnoœci. Jeszcze do niedawna zabezpieczeniem były dla podatników interpretacje indywidualne. Jednak obecnie także one mogš zostać podważone.

Podatnicy obawiajš się, że skarbówka uzna przeprowadzone przez nich transakcje za działania sztuczne, których jedynym celem jest unikanie zapłaty na podatku.

Powstaje pytanie, w jaki sposób taka atmosfera wpłynie na inwestycje, które chcemy przycišgać.

Co można w tej sytuacji doradzić podatnikom?

Przede wszystkim kluczowe jest, żeby uważali na VAT. Wiele firm ma obecnie kłopoty ze skarbówkš, ponieważ na innym etapie transakcji ktoœ nie zapłacił VAT do urzędu. Przykładowo fiskus zarzuca udział w karuzeli VAT przedsiębiorcy, który kupił towar od sprawdzonego kontrahenta, ale dostawca tego kontrahenta nie zapłacił VAT. To, co mogš zrobić firmy, to zminimalizować ryzyko wystšpienia tego typu sytuacji. Konieczne jest dokładne sprawdzanie kontrahentów.

Co to w praktyce znaczy?

Trudno o dobrš odpowiedŸ na to pytanie. Na tym polega problem. Na pewno każda firma powinna wdrożyć i przestrzegać procedury weryfikacji, żeby zminimalizować ryzyko zarzutów o brak dochowania należytej starannoœci w tym zakresie. Chodzi o takie procedury, jak np. sprawdzenie czy kontrahent jest podatnikiem VAT, czy ma siedzibę i œrodki do prowadzenia działalnoœci w danym zakresie. Istotne jest gromadzenie wszelkich dowodów potwierdzajšcych przeprowadzenie transakcji, jak np. korespondencja z klientem, zamówienia, dane na temat płatnoœci.

Skarbówka często zarzuca przedsiębiorcom brak należytej starannoœci przy weryfikacji kontrahentów. Co więcej, sšdy administracyjne stajš zwykle po stronie fiskusa.

Jednak w praktyce nawet bardzo wyœrubowane procedury mogš nie uchronić przedsiębiorcy przed zarzutami dotyczšcymi udziału w karuzeli VAT. Znam przypadki, w których kontrolerzy uznali, że bardzo dokładne przygotowanie do transakcji i szczegółowa weryfikacja sš podejrzane. Twierdzili, że skoro przedsiębiorca tak drobiazgowo sprawdzał kontrahenta, to planował jakieœ oszustwo i chciał sobie wczeœniej zapewnić alibi.   —Rozmawiała Monika Pogroszewska

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL