Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Opinie

Michał Jabłoński, Krzysztof Koźmiński o właściwości sšdów ws. kredytów frankowych

123RF
Propozycja, by klienci pozywali banki przed sšd swego miejsca zamieszkania, tylko pozornie jest korzystna dla kredytobiorców. W praktyce jeszcze bardziej skomplikuje ich sytuację – piszš eksperci.

Ministerstwo Sprawiedliwoœci proponuje, aby klienci banków mogli dochodzić swoich roszczeń przeciwko bankom w sšdach w ich miejscu zamieszkania. Może się okazać, że do rozstrzygania skomplikowanych procesów o kredyt indeksowany i denominowany zostanš zaangażowani sędziowie, którzy do tej pory nie zajmowali się tym zagadnieniem, co pogłębi i tak występujšcš już nieprzewidywalnoœć orzeczniczš.

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że zmiana będzie miała korzystny wpływ na ewentualne przyszłe postępowania zwišzane z tzw. kredytami frankowymi. Bliższa analiza rozwišzań w kontekœcie dotychczasowych doœwiadczeń z orzecznictwem sšdowym w sprawach kredytów waloryzowanych do walut obcych niekoniecznie jednak takš optymistycznš wizję potwierdza.

Prokonsumencka zmiana?

Ogłoszona niedawno propozycja zmian w przepisach normujšcych procedurę cywilnš zawiera bardzo interesujšce dla œrodowiska kredytobiorców walutowych, pozostajšcych w sporach z bankami, propozycje. W zakresie właœciwoœci miejscowej, czyli reguł, według których wskazywany jest sšd terytorialnie właœciwy dla rozpoznania pozwu, proponuje się, aby „powództwo o roszczenia z czynnoœci bankowych przeciwko bankowi, innej jednostce organizacyjnej uprawnionej do wykonywania czynnoœci bankowych lub ich następcom prawnym wytoczyć można przed sšd właœciwy dla miejsca zamieszkania albo siedziby powoda".

Oznacza to w praktyce, że kredytobiorca dochodzšcy swoich roszczeń przeciwko instytucjom bankowym, nie będzie musiał składać pozwu do sšdu położonego w miejscowoœci, w której znajduje się centrala banku, a więc często nawet kilkaset kilometrów od jego miejsca zamieszkania. W naturalny sposób ułatwi to kredytobiorcom inicjowanie i prowadzenie postępowań sšdowych oraz obniży koszty (choćby dojazdu powoda i jego pełnomocnika na rozprawy, a czasami wynikajšce z koniecznoœci zaangażowania droższych adwokatów w dużym mieœcie). Jest to więc propozycja teoretycznie dla kredytobiorców powodów pozytywna, zapewniajšca im większš wygodę w dochodzeniu roszczeń, bez koniecznoœci procesowania się daleko od miejsca zamieszkania, na terytorium pozywanego banku. Z drugiej strony zmiana ta będzie stanowiła wyzwanie dla kredytodawcy, który zmuszony będzie podnieœć wydatki na obsługę prawnš – wynikajšce z koniecznoœci prowadzenia sporów w wielu sšdach w Polsce.

O ile założenie wydaje się z perspektywy konsumenckiej pożšdane i korzystne dla klientów, o tyle efekt jego wprowadzenia w życie nie musi oznaczać wcale poprawy sytuacji osób procesujšcych się z bankami.

Wpływ na orzecznictwo

Przypomnijmy, w wydaniu „Rzeczpospolitej" z 14 marca 2017 r. (M. Jabłoński K. KoŸmiński, „Frankowicze – nabici w kredyt czy w usługę prawnš?") przedstawiliœmy, zapewne kontrowersyjne dla obydwu stron „frankowego" sporu, wnioski wskazujšce, że tezy o kształtujšcej się linii orzeczniczej, majšcej ostatecznie wesprzeć racje jednej ze stron (kredytobiorców albo banków) sš co najmniej przedwczesne, jeœli nie wprost nieprawdziwe.

Ustalenia takie zostały oparte na badaniach przeprowadzonych przez Fundację Laboratorium Prawa i Gospodarki kilkuset orzeczeń sšdów (w większoœci nigdzie niepublikowanych, pozyskanych przez Fundację w trybie przepisów o dostępie do informacji publicznej) w sprawach kredytów hipotecznych waloryzowanych do walut obcych, wydanych przez składy orzekajšce z terytorium całego kraju. Wyniki tych badań zostanš wkrótce opublikowane w formie ksišżkowej. Jak jednak pokazały nasze badania, orzecznictwo sšdowe w sprawach frankowych cechuje bardzo duża niejednolitoœć, której Ÿródłem jest nie tylko zróżnicowanie samych umów kredytu, ale przede wszystkim przywišzywanie przez sšdy uwagi do indywidualnych i niepowtarzalnych okolicznoœci zawarcia danej umowy kredytu, w tym okolicznoœci dotyczšcych osoby konsumenta (takich jak jego status majštkowy, wykształcenie, działalnoœć inwestycyjna na rynku nieruchomoœci – nie jest tajemnicš, że wielu kredytobiorców frankowych zarówno bioršc kredyt, jak i go spłacajšc, cieszyło się dobrš sytuacjš finansowš i statusem społecznym).

Przedstawiciele kredytobiorców mogš się na taki stan zżymać, podnoszšc zarzut nierównego traktowania przez sšdy – ale, po pierwsze, zarzut ten nie neguje istniejšcej rzeczywistoœci (z faktami trudno dyskutować), a po drugie, nie bierze pod uwagę, że zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego sšd ma obowišzek rozważyć okolicznoœci dotyczšce zawarcia umowy przy rozstrzyganiu kwestii abuzywnoœci jej postanowień. W tym kontekœcie pewna niejednolitoœć orzecznictwa jest niemożliwa do uniknięcia.

Przeszkodš w ukształtowaniu się spójnego orzecznictwa w sprawach kredytów indeksowanych i denominowanych, wieszczonego medialnie przez obydwie strony frankowego sporu, jest także fakt, że już teraz orzeczenia w tych sprawach wydajš w większoœci sšdy w kilku miejscach w Polsce (zwykle w miastach siedzibach banków). Nie jest przy tym wielkš tajemnicš dla praktyków prawa, że sędziów w jednym sšdzie (a œciœlej w jednym wydziale sšdu) zwykle cechuje względna spójnoœć, jeœli chodzi o sposób rozstrzygania konkretnych problemów prawnych. Nie musi to jednak przekładać się na jednolitoœć orzeczniczš w skali ogólnokrajowej, zwłaszcza w przypadku, gdy brak jest jednoznacznego stanowiska Sšdu Najwyższego, potwierdzonego kilkoma konsekwentnymi wyrokami (stan ten może oczywiœcie być przedmiotem krytyki, ale nie jest ona w stanie zmienić rzeczywistoœci). Tym samym niekoniecznie jeden problem prawny jest rozstrzygany podobnie, np. w Warszawie i w Krakowie. Okolicznoœci te, wraz z dużym zróżnicowaniem sytuacji faktycznych dotyczšcych poszczególnych umów, determinujš aktualny stan rzeczy.

Należy oczekiwać, że proponowana zmiana dotyczšca właœciwoœci sšdu w sporach między klientami a bankiem spowoduje, że tego rodzaju sprawy będš regularnie rozpoznawane w znacznie większej liczbie sšdów, być może nawet w co najmniej kilkudziesięciu sšdach w skali całego kraju. Może się więc okazać, że do rozstrzygania skomplikowanych procesów o kredyt indeksowany i denominowany zostanš zaangażowani sędziowie, którzy do tej pory nie zajmowali się tym zagadnieniem, co pogłębi i tak występujšcš już nieprzewidywalnoœć orzeczniczš, a nawet doprowadzi do sytuacji, w której orzecznictwo sšdów jednego obszaru Rzeczypospolitej będzie istotnie odbiegało od stanu w innej częœci kraju. Tym bardziej że brak jest ugruntowanego stanowiska sšdów wyższej instancji, które wytyczałoby kierunki orzecznictwa.

Niepewna przyszłoœć

Choć w toczšcej się w mediach dyskusji na temat kredytów indeksowanych i denominowanych prezentowane sš na ogół upraszczajšce sprawę tezy korzystne dla jednej ze stron tych sporów, jednym z wniosków z badań empirycznych orzecznictwa jest twierdzenie, że wydanie orzeczenia korzystnego lub niekorzystnego dla powoda w sprawie X, nie daje nawet wysokiego prawdopodobieństwa uzyskania podobnego wyroku w analogicznej sprawie Y. Sytuacja taka może kłócić się z wyobrażeniem prawa jako w pełni przewidywalnego systemu gwarantujšcego realizację okreœlonego roszczenia lub idealistycznym wizerunkiem państwa prawnego, w którym panuje stabilne orzecznictwo, stałoœć postaw organów władzy publicznej, a obywatele sš zdolni przewidzieć skutki wniesionego do sšdu pozwu.

Jest już chyba jasne, że perspektywa ustawowego zadoœćuczynienia roszczeniom kredytobiorców jest co najmniej odległa. Zatem zmiana legislacyjna w przepisach proceduralnych, pozornie korzystna dla kredytobiorców, a w praktyce pogłębiajšca istniejšcš niejednolitoœć orzecznictwa sšdowego, doprowadzi do tego, że kredytobiorcy i banki będš jeszcze przez wiele lat prowadzili wyczerpujšce spory z odległš perspektywš utrwalenia się względnie jednolitego kierunku ich rozstrzygania.

Dr Krzysztof KoŸmiński jest prezesem Fundacji Laboratorium Prawa i Gospodarki, dr Michał Jabłoński jest jej wiceprezesem

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL