Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Opinie

Franki: czy pomagać

123RF
Debatujšc od trzech lat na temat pomocy frankowiczom, którzy przeważnie wsparcia nie potrzebujš, nie zauważamy, że większy problem ze spłatš kredytów mogš mieć złotówkowicze.

Kończš się dopłaty do programu „Rodzina na swoim" i pojawiajš się przesłanki makroekonomiczne do rozważenia podniesienia stóp procentowych w Polsce. To wszystko może spowodować wzrost rat kredytów złotowych nawet o połowę.

Kurs spada, odsetki niskie, raty też

Z badań, jakie zlecił ostatnio Instytut Jagielloński, wynika, że spadła liczba kredytobiorców frankowych, którzy domagajš się wsparcia, sš niezadowoleni ze swojego kredytu lub œledzš publicznš dyskusję na temat pomocy frankowiczom. W styczniu 2018 r. frank znalazł się na poziomie sprzed tzw. czarnego czwartku 15 stycznia 2015 r., kiedy Szwajcarski Bank Narodowy (SBN) zrezygnował z polityki sztucznego utrzymywania kursu euro na poziomie 1,2 franka.

Ale to nie koniec dobrych wiadomoœci dla frankowiczów. Od trzech lat wskaŸnik LIBOR 3M, który decyduje o oprocentowaniu kredytów frankowych, utrzymuje się poniżej zera. Oznacza to ni mniej, ni więcej, że przy kursie poniżej 3,60 zł za franka i oprocentowaniu -0,75 proc., kredytobiorca, który wzišł kredyt frankowy o wartoœci 300 tys. zł w styczniu 2008 r., płaci ratę œrednio niższš o 5–10 proc. od tej, którš płacił przed „czarnym czwartkiem".

Dodatkowo, z ostatnich wyliczeń SBN wynika, że właœciwy kurs franka w obecnej sytuacji makroekonomicznej to 3,40 zł. Od końca 2016 r. kurs franka jest w trendzie spadkowym (wczoraj wynosił 3,56 zł – red.), a złoty się umacnia.

Do tej korzystnej dla kredytobiorców walutowych układanki dochodzi jeszcze spadek bezrobocia, wzrost płac i program Rodzina 500+. Według GUS między styczniem 2015 r. a paŸdziernikiem 2017 bezrobocie spadło z 11,9 proc. do 6,6 proc. Równolegle pensje w sektorze przedsiębiorstw wzrosły œrednio o 631,57 zł brutto.

W œwietle tych danych trudno znaleŸć racjonalne ekonomiczne uzasadnienie dla pomocy właœnie kredytobiorcom frankowym. Uzasadnienie polityczne dla PiS również nie istnieje, ponieważ jak wynika z badań na zlecenie Instytutu Jagiellońskiego, kredytobiorcy frankowi to głównie wyborcy PO i Nowoczesnej, a 60 proc. z nich popiera manifestacje opozycji.

Problemy ze sprzedażš mieszkania obcišżonego kredytem z uwagi na wartoœć kredytu przewyższajšcš cenę nieruchomoœci to kolejny argument na rzecz pomocy frankowiczom. Jednak i on staje się coraz mniej aktualny, ponieważ wskaŸnik LVT pokazujšcy stosunek wysokoœci zadłużenia do wartoœci hipoteki także znaczšco się obniża. Frank tanieje, a w górę idš ceny mieszkań na rynku wtórnym w największych metropoliach. Przykładowo, jak można wyliczyć z danych NBP, w III kwartale 2017 r. œrednia cena mieszkania w Warszawie wynosiła 9009 zł/mkw. i od poczštku 2015 wzrosła o 4,7 proc. W innych miastach wzrost wartoœci nieruchomoœci w tym okresie był jeszcze wyraŸniejszy – œrednia cena za metr liczona dla Gdańska, Gdyni, Krakowa, Łodzi, Poznania i Wrocławia wzrosła o 9,4 proc., do poziomu 6287 zł.

Natomiast pojawia się inny poważny problem zwišzany z kredytami mieszkaniowymi, o którym dotšd nie rozmawialiœmy – problem złotówkowiczów. Z badań Instytutu Jagiellońskiego wynika, że sš to osoby mniej zarabiajšce, gorzej wykształcone i mieszkajšce w mniejszych miastach niż frankowicze. Aktualnie oprocentowanie kredytów złotowych (WIBOR 3M) znajduje się na rekordowo niskim poziomie i wynosi 1,73 proc., co korzystnie wpływa na wysokoœć rat w złotych.

Wzrost WIBOR do 3 proc., co jest realnš perspektywš, przełoży się jednak na wzrost raty œrednio o 300 zł. Gdyby stopa procentowa skoczyła do 5 proc., złotówkowicz będzie musiał do raty dołożyć prawie 800 zł. Dodatkowo w 2017 r. kończš się dopłaty do programu „Rodzina na swoim", co dla częœci złotówkowiczów oznacza wzrost rat kredytów nawet o 40 proc.

Problem polityczny

Obserwujšc spadajšcy kurs franka, wiedzšc, że dopłaty do programu „Rodzina na swoim" zaraz się skończš, i słyszšc coraz odważniejsze głosy o podwyżce stóp procentowych w Polsce, złotówkowicze mogš odczuwać coraz silniejszy sprzeciw wobec projektu pomocy frankowiczom. Ten sprzeciw znalazł odzwierciedlenie w badaniach Kantar Public na zlecenie Instytutu Jagiellońskiego. Aż 80 proc. złotówkowiczów uważa, że pomoc frankowiczom jest niesprawiedliwa wobec kredytobiorców złotowych, 76 proc. jest przeciwko pomocy frankowiczom, a tylko 17 proc. jš popiera.

Równolegle w grupie złotówkowiczów od czerwca 2016 r. o 3 proc. spadło poparcie dla partii rzšdzšcej, podczas gdy wœród frankowczów wzrosło ono o 3 proc., a w całej populacji zwiększyło się 8 proc. Zrealizowanie obietnic pomocy frankowiczom może spowodować jeszcze większy odwrót złotówkowiczów (a jest to 2,5 mln osób) od rzšdzšcych. Emocje negatywne wœród nich mogš być tym silniejsze, że PiS przedstawiało się zawsze jako partia zaprowadzajšca sprawiedliwoœć społecznš i ograniczajšca przywileje elit.

Marcin Roszkowski jest prezesem Instytutu Jagiellońskiego

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL