Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Opinie

Budżetowa pułapka na Morawieckiego

AFP
We wtorek Jean-Claude Juncker w przyjaznej atmosferze je kolację z Mateuszem Morawieckim, a następnego dnia Komisja Europejska pod jego przewodnictwem zastanawia się, jak powišzać dostęp do unijnych funduszy z wymogami praworzšdnoœci. Nie może być bardziej czytelnego sygnału dla Polski, że ograniczenie niezależnoœci wymiaru sprawiedliwoœci nie ujdzie jej płazem i nic nie pomoże poprawa atmosfery.

To dobrze, że premier zdecydował się na spotkanie z przewodniczšcym Komisji i chce prowadzić regularny dialog z Brukselš. Wystarczy to może do przecišgania procedury praworzšdnoœci, ale nie zmieni przekonania, że Polska łamie europejskie wartoœci państwa prawa. I skutki tego już wkrótce odczujemy. W maju Komisja Europejska przedstawi projekt budżetu UE na okres po 2020 r. Przedstawiciele polskiego rzšdu twierdzš, że nie da się w nim – z prawnego punktu widzenia – wprowadzić sankcji za łamanie praworzšdnoœci w postaci odebrania czy zamrożenia funduszy z unijnej polityki spójnoœci.

Ale, co już wyraŸnie w ostatnich dniach zasygnalizował Günther Oettinger, niemiecki komisarz ds. budżetu, wcale nie muszš to być sankcje. Polska dostanie skromnš pulę pieniędzy na politykę spójnoœci. Natomiast dostęp do większej kasy będzie uwarunkowany przestrzeganiem praworzšdnoœci. A będš też jeszcze przegródki w polityce spójnoœci, powišzane z politykš migracyjnš i przyjmowaniem uchodŸców. W efekcie nikt nie będzie mógł powiedzieć, że dokonano drastycznych cięć w polityce spójnoœci. I nikt nie będzie mógł zarzucać Komisji i innym państwom Unii, że karzš Polskę niezgodnie z traktatami. Będzie po prostu budżet na nowe czasy, zawierajšcy nie kary, lecz zachęty. Będzie mu można tylko przyklasnšć.

Do tej pory to polski rzšd œwietnie rozgrywał Brukselę, wykazujšc jej bezradnoœć, jeœli chodzi o możliwoœci wpływania na przestrzeganie praworzšdnoœci. W Komisji Europejskiej chyba zrozumiano tę lekcję i zdecydowano, że trzeba odpowiedzieć argumentami finansowymi. Ale w sposób wyrafinowany, żeby nie można było oskarżać Brukseli o ataki na suwerenny kraj i o nakładanie kar, co mogłoby wzniecić eurosceptyczne nastroje w naszym społeczeństwie. Nowy budżet będzie przede wszystkim dla krajów, które posługujš się wspólnš walutš UE. Które wykazujš solidarnoœć w obliczu presji migracyjnej. I które szanujš rzšdy prawa. Bruksela liczy prawdopodobnie, że były minister finansów zrozumie ten przekaz. A jeœli nie, to trudno. Będzie więcej pieniędzy dla innych.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL