Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Waluta polityczna

Bloomberg
Zdaje się, że wraca pomysł szybkiego przystšpienia Polski do strefy euro. Zatem ja tradycyjnie wtršcę swoje trzy grosze, jak to od 2004 r. nieustannie czynię. Bogactwo narodów nie zależy bowiem od koloru farby, którš zadrukowany jest papier będšcy w danym kraju oficjalnym œrodkiem płatniczym.

Euro od samego poczštku było projektem politycznym, a nie ekonomicznym. Za zgodę na zjednoczenie Niemiec Paryż zażšdał od Niemiec zgody na wspólnš walutę, gdyż Francja i Wielka Brytania obawiały się tego zjednoczenia do tego stopnia, że poczštkowo Mitterrand i Thatcher namawiali Gorbaczowa, żeby się na to nie godził!

Milton Friedman dawał euro dziesięć lat. I po dziesięciu latach weszło ono w kryzys. Obroniono je – tak jak wprowadzono – decyzjš politycznš.

Powód jest doœć prozaiczny – dostrzegajš go nawet ekonomiœci, których o sympatie rynkowe trudno posšdzić. Zdaniem Josepha Stiglitza unia walutowa ma sens na obszarach o podobnym potencjale gospodarczym i podobnym przebiegu cykli koniunkturalnych. Ergo – na obszarach znacznie różnišcych się potencjałem, znajdujšcych się na różnych etapach cyklu, nie ma ona sensu.

Główny nurt współczesnej ekonomii uparcie utrzymuje, że gospodarka rozwija się dzięki popytowi kreowanemu za sprawš odpowied...

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL