Obyczaje

Polacy lubią wypoczywać w Portugalii

archiwum prywatne, Filip Frydrykiewicz F.F. Filip Frydrykiewicz
Ponad 18,2 miliona turystów skorzystało z zakwaterowania w Portugalii od stycznia do października tego roku. Wzrost liczby wypoczywających w tym kraju Polaków sięgnął 29 procent
18,22 miliona osób skorzystało w pierwszych dziesięciu miesiącach tego roku z zakwaterowania w obiektach noclegowych w Portugalii. To o 8,6 procent więcej niż w tym samym czasie rok wcześniej - podaje tamtejszy Krajowy Urząd Statystyczny (INE). Liczba przyjazdów przełożyła się na 51,6 miliona kupionych noclegów (wzrost o 7,1 procent): 37,6 milionów zarezerwowanych przez obcokrajowców i 14 milionów - przez turystów krajowych.
Średnia długość pobytu wyniosła 2,83 dnia i była o 1,4 procent krótsza niż w tym samym czasie rok wcześniej. Obłożenie obiektów sięgało jednak 54,7 procent, co oznacza wzrost o 2,4 punktu procentowego. Łączny przychód przekroczył 3 miliony euro, a RevPar (przychód na pokój) 53,8 euro. Największą część noclegów (35,13 miliona) kupiono w hotelach, głównie czterogwiazdkowych (17,2 miliona). Nieco ponad 7 milionów zarezerwowano zaś w hotelach apartamentowych, a pozostałą część - w domach wakacyjnych, apartamentach i innych obiektach. Turyści najczęściej wypoczywali w regionie Algarve (17,89 miliona noclegów) i Lizbony (12,45 miliona).
Analiza poszczególnych rynków przyjazdowych pokazuje, że Portugalię coraz chętniej za cel swoich wakacji wybierają Polacy. INE nie podaje konkretnych liczb, a jedynie zmiany procentowe w statystykach przyjazdów. Wynika z nich jednak, że wzrost liczby odwiedzin z naszego kraju jest w tym roku jednym z najwyższych. Od stycznia do października 2017 roku liczba przybywających do Portugalii Polaków zwiększyła się o 28,7 procent, a w samym październiku - o 59,4 procent. Jeśli chodzi o gości zagranicznych, najszybciej przybywa Brazylijczyków (wzrost o 39,9 procent), Amerykanów (33,3 procent) i właśnie Polaków. Poza pierwszą trójką zestawienia znaleźli się natomiast Włosi (13,8 procent), Irlandczycy (10 procent) i Niemcy (7,5 procent).
Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL