Obyczaje

Kraków: Turyści wydają za mało

Piotr Guzik
12,9 miliona turystów odwiedziło Kraków w 2017 roku. To więcej o 6 procent niż rok wcześniej . Goście zostawili 5,48 miliarda złotych

Wyniki badań Małopolskiej Organizacji Turystycznej przedstawiono w czwartek podczas XXX Forum Turystyki, czyli corocznego podsumowania sezonu turystycznego w Krakowie.

- Kolejny raz wzrosła liczba odwiedzających Kraków. Nie ukrywam, że to dla mnie zaskoczenie, bo nie mieliśmy w tym roku takiego wydarzenia, jakim w 2016 r. były Światowe Dni Młodzieży – mówił zastępca prezydenta Krakowa ds. polityki społecznej, kultury i promocji miasta Andrzej Kulig. - Niepokojące jest nieproporcjonalnie mały wzrost przychodów branży turystycznej – zaledwie 80 milionów złotych - dodał.

Jak podkreślił Kulig, Kraków w ostatnich latach poszerzył ofertę turystyczną i okres "posezonowy" właściwe w branży turystycznej nie istnieje – może poza przełomem stycznia i lutego. - Teraz zadaniem jest stworzenie takiej oferty, żeby turyści chcieli przyjechać na dłużej niż 1-2 dni i żeby przyjeżdżali turyści bogatsi – ocenił Kulig.

Wśród 12,9 mln osób, które w tym roku odwiedziły Kraków, turystów krajowych było 9 mln 850 tys. (wzrost o 7,69 proc. wobec roku 2016), a obcokrajowców 3 mln 50 tys. (wzrost o 5,7 proc.).

Najwięcej gości zagranicznych w tym roku przyjechało z: Niemiec (13,2 proc.), Wielkiej Brytanii (13,1 proc.), Włoch (11 proc.) Francji (8,52 proc.) i Hiszpanii (8,04 proc.). Jak mówił kierujący badaniami dr Krzysztof Borkowski, Niemcy pierwszy raz od kilku lat zrównali się z Brytyjczykami, a nawet nieznacznie ich wyprzedzili. Na podobnym poziomie ok. 20 proc. każdego roku utrzymują się przyjazdy Polonii (w 2017 było to prawie 17 proc.)

Wśród głównych celów przyjazdu do Krakowa badani wskazali: oglądanie zabytków (29,1 proc.), wypoczynek (17,9 proc.), wizytę u znajomych (5,8 proc.), tranzyt (5,6 proc.), rozrywkę (5,4 proc.) i cel religijny (3,4 proc.). Polacy przyjeżdżają najczęściej samochodem i pociągiem, a większość obcokrajowców korzysta z transportu lotniczego.

- Turyści krajowi spędzają w Krakowie 2-3 noce, a obcokrajowcy w porównaniu ze średnią z lat poprzednich wydłużają pobyt i wydają więcej pieniędzy – mówił dr Borkowski.

Podczas pobytu w Krakowie w 2017 roku goście wydali 5 mld 480 mln złotych - o 80 mln więcej niż w 2016 roku (to sumy bez kosztów dojazdu i opłaconego wcześniej noclegu). Najwięcej wydają Szwajcarzy - średnio 1516 złotych, Norwegowie i Rosjanie - prawie 1,5 tys. złotych, ale przybyszów z tych krajów nie jest dużo. Najmniej wydają Polacy - 179 złotych.

Ponad 72 procent gości deklaruje, że przyjedzie jeszcze kiedyś do Krakowa, a prawie 96 procent poleci Kraków swoim znajomym.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL