Katarzyna Lubnauer: Antoni Macierewicz musi odejść

aktualizacja: 21.04.2017, 14:23
Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

Liczyliśmy, że pani premier Beata Szydło wreszcie będzie premierem polskiego rządu i odwoła ministra obrony Antoniego Macierewicza - tak się jednak nie stało. Ale minister Macierewicz musi odejść - powiedziała wiceprzewodnicząca Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer.

REDAKCJA POLECA

Lubnauer odniosła się do piątkowego oświadczenia premier Beaty Szydło.

- Kiedy dowiedzieliśmy się, że premier Beata Szydło będzie wygłaszać oświadczenie liczyliśmy na jedno: że powie dość jednoznacznie, że odchodzi minister Macierewicz. Każdy dzień obecności Macierewicza w tym rządzie szkodzi Polsce. Każdy dzień powoduje straty w polskiej armii, które będzie bardzo trudno odwrócić - podkreśliła posłanka Nowoczesnej. - Musi być taki moment, w którym powie się stop jego szaleństwom, stop jego niszczeniu polskiej armii i polskiej obronności - dodała.

Tymczasem Szydło pytana przez dziennikarzy, czy rozważa zmiany na stanowisku ministra obrony narodowej, zapewniła, że nie rozważa dymisji Macierewicza. Dopytywana, czy jest w pełni zadowolona z pracy Macierewicza, premier odpowiedziała: - Bardzo wyraźnie podkreślam, że nie ma w tej chwili dyskusji o zmianach w polskim rządzie.

Lubnauer oceniła, że "dwoje najważniejszych polityków w Polsce czyli premier Beata Szydło i prezydent Andrzej Duda są w stosunku do Macierewicza po prostu bezbronni". Zdaniem posłanki Lubnauer premier Beata Szydło, ze względu na odpowiedzialność w stosunku do państwa powinna dawno zdymisjonować Macierewicza, a tego nie robi, bo "czegoś się boi".

- Z drugiej strony Andrzej Duda, który pisze listy do Macierewicza, a minister Macierewicz zachowuje się jakby lekceważył prezydenta. Widzimy, że oboje - zarówno premier jak i prezydent - nie sprawdzają się na swoich funkcjach. Widzimy, że króluje nad nimi Macierewicz, który powinien odejść - dodaje.

Również przewodniczący Nowoczesnej Ryszard Petru komentował sytuację szefa MON Antoniego Macierewicza. - Po raz pierwszy minister Macierewicz jest osłabiony. Po raz pierwszy nadepnął (prezesowi PiS Jarosławowi) Kaczyńskiemu na odcisk. Nawet (o. Tadeusz) Rydzyk prawdopodobnie go chwilowo nie broni - mówił Petru. Jednocześnie, jak ocenił, złożenie wniosku o wotum nieufności wobec ministra Macierewicza przez Platformę Obywatelską może wzmocnić szefa MON. - On na pewno w związku z tym nie będzie odwołany - zauważył Petru. - Co więcej dostanie kwiaty od kogoś, jak zostanie obroniony we wniosku o wotum nieufności - dodał.

Według lidera Nowoczesnej, z punktu widzenia gry politycznej, w interesie opozycji jest, by minister Macierewicz pozostał na stanowisku, bo "codziennie kompromituje rząd". - Z punktu widzenia polskiej racji stanu, trzeba by zrobić wszystko, żeby (prezes PiS Jarosław) Kaczyński go w końcu wyrzucił - podkreślił Petru.

Lider Po Grzegorz Schetyna zapowiedział, że PO złoży w piątek w Sejmie wniosek o wotum nieufności dla szefa MON Antoniego Macierewicza.

POLECAMY

KOMENTARZE