Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

Nowe technologie

Benoît Lecomte chce pokonać wpław Ocean Spokojny

BenoÎt Lecomte spędzi w wodzie po 8 godzin dziennie przez pół roku.
The Longest Swim
Niezwykłego wyczynu chce dokonać 49-letni Francuz. Zamierza pokonać wpław Ocean Spokojny.

Wyruszy pod koniec maja ze stolicy Japonii Tokio, aby dotrzeć do amerykańskiego San Francisco. Plan zakłada płynięcie osiem godzin w ciągu doby, przez sześć miesięcy. Średnio dziennie pływak będzie pokonywał 48 kilometrów. Zadania tego podjął się Benoît Lecomte. Przepłynie w ten sposób 8900 kilometrów.

Śmiałkowi będzie towarzyszył 20-metrowy jacht, na którym spędzi godziny przeznaczone na odpoczynek.

James Scott, skiper tego ubezpieczającego jachtu, powiedział: – To będzie długie pływanie. W dobie odrzutowców jeszcze nikt nie próbował dotrzeć tak daleko, posuwając się tak wolno. Wielu ludzi na świecie podejmuje brawurowe wyzwania, pragnie dokonać czegoś pierwszy raz, ale ten wyczyn nie ma sobie równego.

Wyprawa przez Ocean Spokojny, oprócz wymiaru sportowego, wyczynowego, będzie miała także aspekt naukowy. Pływak będzie stale monitorowany przez kamery i czujniki zainstalowane na jachcie, a tym samym monitorowana będzie woda, stan oceanu, nasycenie wody plastikiem, algami itp.

Benoît Lecomte nawiązał kontakt z naukowcami z Uniwersytetu Teksasu zajmującymi się fizjologią człowieka, wpływem ekstremalnych wysiłków na zdrowie. Zespołem tym kieruje dr Benjamin Levine. Płynięcie przez Pacyfik będzie idealną okazją do zbadania, jak organizm reaguje na wielomiesięczny wysiłek, w jakim stopniu wpływa on na serce, płuca, inne organy.

Serce pływaka będzie monitorowane elektrokardiografem – urządzeniem, z jakiego korzysta NASA, aby obserwować na odległość astronautów pracujących na stacji kosmicznej.

Fizjologowie podkreślają, że eksperyment będzie ciekawy z tego względu, że przez sześć miesięcy, po osiem godzin w ciągu doby, organizm pływaka będzie ważył mniej niż na lądzie – o tyle, ile waży wypierana przez niego woda. Dlatego będzie to symulacja przebywania w przestrzeni kosmicznej, w warunkach zmniejszonej grawitacji.

Badacze chcą się przekonać, czy wysiłek pływaka zrekompensuje utratę masy kostnej, do jakiej dochodzi w warunkach zmniejszonej grawitacji na stacji kosmicznej. Zajmą się tym specjaliści z Instytutu Medycyny Środowiskowej w Texas Health Presbyterian Hospital of Dallas. Sprawdzą, czy pływakowi pogorszy się wzrok, podobnie jak dzieje się z astronautami.

Wiele placówek naukowych zainteresowanych jest tym eksperymentem. Na przykład dr Ken Buesseler z Woods Hole Oceanographic Institution w Kalifornii widzi w nim okazję do mierzenia radioaktywności wody po katastrofie elektrowni atomowej w Fukushimie. Dlatego Benoît Lacomte będzie nosił podczas płynięcia miernik promieniowania.

Benoît Lecomte będzie korzystał z lekkich ważących kilkadziesiąt gramów, nieprzemakalnych kostiumów pływackich zapobiegających wyziębieniu organizmu oraz zmniejszających opór wody o 8 proc. Dla porównania, kapitan Matthew Webb, który pierwszy przepłynął La Manche w 1875 r., miał na sobie przesiąknięty wodą wełniany kostium ważący 3,5 kg.

Mieszkający w USA Lecomte przepłynął już wcześniej wpław Atlantyk, w 1998 roku wyruszył z Hyannis w Massachusetts do Quiberon w Bretanii we Francji. Pływał do 8 godzin dziennie, kraulem, czasami zakładał pomocniczą pojedynczą płetwę na nogi. Na pokładzie jachtu przygotowywano dla niego sześć posiłków dziennie o łącznej wartości energetycznej 8 tys. kcal. W ciągu 72 dni przebył 5600 km.

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL