Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Nowe technologie

Tonšcy symulatora się chwyta

Shutterstock
W Szczecinie uruchomiono pierwszy w Polsce cywilny symulator tonšcego helikoptera.

Szkolić się na nim mogš miedzy innymi pracownicy platform wiertniczych, osoby pracujšce przy budowie i obsłudze morskich elektrowni wiatrowych, wszyscy, którzy do pracy latajš œmigłowcami. Szkolenie, jak wydobyć się z takiej maszyny po wypadku, osoby takie muszš przejœć co cztery lata. Do tej pory symulatory tego typu dostępne były tylko w wojsku  (Oœrodek Szkolenia Nurków i Płetwonurków Wojska Polskiego w Gdyni). Do tej pory, aby odbyć kursy cywilne na tego rodzaju symulatorze, trzeba było jeŸdzić do Amsterdamu czy Aberdeen.

Do ćwiczenia wydostawania się z tonšcej maszyny wykorzystywany jest symulator METS5, który odtwarza awaryjne wodowanie œmigłowca. Dzięki niemu ludzie uczš się, jak wydostać się z helikoptera podczas jego naturalnego obrotu pod wodš. Helikopter ma rotor a tym samym œrodek ciężkoœci, dlatego może się obrócić przy bardzo niewielkim zafalowaniu. 

Symulator dokładnie naœladuje rzeczywistoœć w tonšcym œmigłowcu. Takie same sš pasy bezpieczeństwa, do wybicia okien potrzebna jest taka sama siła, jak w prawdziwym helikopterze. Symulator zanurza się pod wodš, obraca się przez 4-5 sekund czyli tak, jak robi to helikopter, w tym czasie ludzki błędnik traci œwiadomoœć tego, co się dzieje z organizmem, w takiej sytuacji nie można polegać na instynkcie. Symulator uczy postępowania zgodnie z procedurami, a oducza naturalnych zachowań instynktownych. Na przykład, człowiek instynktownie chce najpierw odpišć pas bezpieczeństwa, tymczasem jest to ostatnia czynnoœć przed wydostaniem się z helikoptera.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL