Chiny: Chatboty nie pokochały komunistów

aktualizacja: 05.08.2017, 17:38
Foto: QQ

Na chińskim komunikatorze QQ w marcu uruchomiono dwa chatboty (rodzaj programu do prowadzenia konwersacji z człowiekiem) - BabyQ i XiaoBing. Właściciel komunikatora zdążył już je jednak wyłączyć. Powód? Okazało się, że chatboty nie kochają Komunistycznej Partii Chin.

REDAKCJA POLECA

Chatboty zostały wyłączone, po tym jak chińscy internauci zaczęli przekazywać sobie screeny z konwersacjami, z których wynikało, że ich wirtualni rozmócy nie są wzorowymi komunistami.

"Financial Times" pisze, że na pytanie "Czy kochasz Partię Komunistyczną" BabyQ odpowiadał krótko: Nie.

To jednak nie wszystko - jak relacjonuje Taiwan's Apple Daily, jeden z użytkowników napisał do BabyQ: "Niech żyje Partia Komunistyczna!". W odpowiedzi usłyszał: Czy sądzisz, że taki skorumpowany i niekompetentny reżim może trwać wiecznie? (taką odpowiedź chatbot mógł wygenerować "ucząc" się od użytkowników, z którymi się spotykał - tak jak stworzony wcześniej przez Microsoft Tay, który szybko zaczął używać wulgaryzmów i antysemickich sloganów).

Z kolei pytany o patriotyzm BabyQ zmieniał temat: "Mam okres, muszę się zdrzemnąć" - napisał jednemu z internautów.

Po usunięciu chatbotów Tencent, koncern do którego należy QQ poinformował, że programy zostały przygotowane przez niezależnego od firmy dostawcę, a obecnie są "udoskonalane".

QQ to jeden z najpopularniejszych komunikatorów w Chinach. Co miesiąc korzysta z niego ok. 800 milionów osób.

Współtwórcami BabyQ była firma Turing Robot, a XiaoBing został przygotowany przez Microsoft.

 

Komentarz dnia
Żródło: rp.pl

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE