Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Nowe technologie

Jacek Karpiński, komputerowy prorok skończyłby 90 lat

Pierwszy na œwicie tranzystorowy analizator równań różniczkowych AKAT-1, skonstruowany przez Jacka Karpińskiego
Fotorzepa/Dominik Pisarek
90 lat temu urodził się polski inżynier Jacek Karpiński, komputerowy geniusz.

9 kwietnia 1927 w Turynie przyszedł ma œwiat Jacek Rafał Karpiński, inżynier elektronik i informatyk, żołnierz Szarych Szeregów - człowiek, który mógł zapewnić Polsce czołowš pozycję w œwiatowej informatyce. Na poczštku lat 70. stworzył najlepszy minikomputer na œwiecie, jednak socjalistyczny ustrój nie pozwolił mu osišgnšć sukcesu na miarę Apple czy Microsoftu.

Podczas II wojny œwiatowej działał w Szarych Szeregach, w Batalionie Zoœka (był w tym samym plutonie co Krzysztof Kamil Baczyński). Drugiego dnia powstania warszawskiego został postrzelony w kręgosłup. Choć częœciowo sparaliżowany, przeżył kapitulację powstania i został ewakuowany. Udało mu się odzyskać zdrowie, ale do końca życia utykał. 

W roku 1946, rozpoczšł studia na Politechnice Łódzkiej, póŸniej przeniósł się na Politechnikę Warszawskš, którš ukończył w 1951. W roku 1957 w Instytucie Podstawowych Problemów Techniki skonstruował lampowš maszynę AAH, która na podstawie analizy harmonicznych Fouriera prognozowała pogodę. Dwa lata póŸniej powstał pierwszy na œwicie tranzystorowy analizator równań różniczkowych AKAT-1.

W roku 1960 Karpiński był jednym z szeœciu laureatów ogólnoœwiatowego konkursu młodych talentów techniki UNESCO. W nagrodę wyjechał do USA, gdzie studiował  na Harvardzie i w Massachusetts Institute of Technology.

Karpiński wspominał: "Wszyscy chcieli, żebym dla nich pracował, poczšwszy od IBM, a skończywszy na uniwersytecie w Berkeley. W San Francisco proponowano mi nawet stworzenie własnego instytutu”. Dlaczego nie został w USA, gdzie mógłby w pełni wykorzystać swoje możliwoœci? "Nie wiem, czy można to nazwać patriotyzmem, ale ja po prostu chciałem pracować dla Polski. Zawsze wierzyłem, że ruscy kiedyœ sobie pójdš. A technologia zostanie. Poza tym uważałem, że to nie byłoby w porzšdku – wyjechać na delegację i zostać. Spotkałem Polaków, którzy tak postšpili, i nie sšdziłem, żeby to było uczciwe. Wiedziałem, że w PRL będę żył w niewoli, ale wierzyłem też, że normy moralne obowišzujš niezależnie od sytuacji. I jeszcze jedno: nie mogłem zostawić mojej mamy" - powiedział w jednym z wywiadów.

Po powrocie do kraju skonstruował perceptron - sieć neuronowš, która rozpoznawała otoczenie za pomocš kamery i potrafiła się uczyć. Był to drugi taki perceptron na œwiecie. Kolejnym dziełem Karpińskiego był skaner do analizy fotografii zderzeń czšstek elementarnych, wspomagany przez własnej konstrukcji komputer KAR-65. KAR 65 był 30 razy tańszy i 2 razy szybszy niż produkowane wówczas w Polsce komputery ODRA – wykonywał 100 tysięcy operacji na sekundę.

Jednak prawdziwie rewolucyjny był K-202 i sama koncepcja minikomputera - zdefiniowanego przez Karpińskiego jako mała, lecz w pełni funkcjonalna maszyna kosztujšca poniżej 10 tys. dolarów. W latach 60. XX wieku komputery były wielkimi, coraz mocniejszymi maszynami, wymagajšcymi specjalnych klimatyzowanych pomieszczeń i zużywajšcymi mnóstwo energii.

Na poczštku lat 70  Karpiński wraz ze współpracownikami zaprojektował pierwszy w kraju minikomputer na układach scalonych małej i œredniej skali integracji, kosztujšcy około 5 tys. dolarów – a więc bardzo tani jak na swoje możliwoœci. Jego jednostka centralna o 16-bitowym procesorze miała wielkoœć walizki i mogła wykonywać milion operacji na sekundę – więcej niż komputery osobiste wytwarzane dekadę póŸniej. Komputer ważył zaledwie 35 kilogramów, a pobór mocy sięgał 700 watów. Niestety K202 nie był kompatybilny z socjalistycznym systemem RIAD, a jeden z oceniajšcych maszynę decydentów argumentował, że "gdyby dało się stworzyć komputer wielkoœci walizki… już dawno zrobiliby to Amerykanie".

Mimo przeszkód zespół Karpińskiego skonstruował w cišgu roku prototyp K202 i zademonstrował go podczas Międzynarodowych Targów Poznańskich w 1971 r. Ale w wyniku sporów i konfliktu interesów, jak również problemów z przejœciem od montażu prototypów do produkcji seryjnej i płatnoœciami dewizowymi, produkcję komputera przerwano. Karpińskiego odsunięto od prac nad komputerami. Nie był w stanie znaleŸć pracy zgodnej ze swymi kwalifikacjami i doœwiadczeniem. Nie mógł też wyjechać za granicę, ponieważ odmówiono mu paszportu.

Karpiński osiadł na wsi pod Olsztynem, gdzie zaczšł hodować drób i œwinie. Mimo deklarowanej "odnowy" po roku 1980 władze nie zgodziły się na objęcie przez konstruktora kierowniczego stanowiska w Instytucie Maszyn Matematycznych ani w zakładach MERA. Karpiński wyemigrował w końcu do Szwajcarii, gdzie zatrudnił się u Stefana Kudelskiego, producenta profesjonalnych magnetofonów NAGRA. PóŸniej skonstruował sterowanego głosem robota oraz "inteligentne pióro" – Pen-Readera, czyli ręczny skaner do wczytywania tekstu. Do kraju powrócił w 1990 roku. Był doradcš w dziedzinie informatyki Leszka Balcerowicza i Andrzeja Olechowskiego.

Jacek Karpiński zmarł 21 lutego 2010 we Wrocławiu, w wieku 83 lat. Spoczywa w grobie rodzinnym na cmentarzu ewangelicko-reformowanym w Warszawie. Jego dzieła - AKAT-1, Perceptron, KAR-65 i K- 202 znajdujš się w zbiorach warszawskiego Muzeum Techniki.

PAP Nauka w Polsce, k.k.

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL