Kosmiczna wiertatka polskich studentów już badana

aktualizacja: 18.03.2017, 07:54
Foto: Politechnika Wrocławska

Kilka tygodni potrwa analiza zapisu z dwóch kamer, które zarejestrowały działanie „kosmicznej wiertarki”, skonstruowanej przez studentów Politechniki Wrocławskiej. Na wysokość niemal 90 km wyniosła ją parę dni temu rakieta Europejskiej Agencji Kosmicznej.

REDAKCJA POLECA
20.03.2017
50 pacjentów z Zabrza pod zdalną opieką lekarzy
16.03.2017
Kosmiczne ogrodnictwo. Zielenina na orbicie
16.03.2017
Wielka Brytania zgadza się na dziecko trojga rodziców
16.03.2017
Sahara stała się pustynią przez ludzi
Kariera.pl
Menedżer nie musi być wiecznie lojalny wobec dawnej firmy
kancelarierp.pl
Stwórz swoją umowę - szybko i profesjonalnie!

Eksperyment wrocławskiego zespołu DREAM (z ang. DRilling Experiment for Asteroid Miting), został zrealizowany w ramach program REXUS/BEXUS. To przedsięwzięcie Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA), które prowadzone jest ze Szwedzką Krajową Radą ds. Przestrzeni Kosmicznej (SNSB) i Niemiecką Agencją Kosmiczną. REXUS/BEXUS to skrót od angielskiego Rocket/Balloon Experiments for University Students, czyli eksperymenty rakietowe i balonowe dla studentów szkół wyższych.

Studenci z PWr chcieli zbadać proces wiercenia w warunkach mikrograwitacji i ciśnienia panującego w przestrzeni kosmicznej. Chcieli się dowiedzieć, jak wtedy będą zachowywały się cząsteczki; w którą stronę polecą; pod jakim kątem i z jaką prędkością. "Chcemy sprawdzić, jak zachowuje się podczas wiercenia samo skonstruowane przez nas urządzenie: jak rozkłada się temperatura w próżni, jakie będą naprężenia przy braku grawitacji. Będziemy też badali, co się dzieje z pyłem, który wydobywa się podczas wiercenia" – mówiła PAP podczas przygotowań eksperymentu Dorota Budzyń z zespołu DREAM.

15 marca z kosmodromu Esrange Space Center w szwedzkiej Kirunie wystartowała rakieta Rexus, na pokładzie której znajdowała się skonstruowana przez studentów z Wrocławia wiertarka. Wzniosła się na wysokość 86 kilometrów. Po osiągnięciu najwyższego pułapu wiertarka włączyła się i rozpoczęła odwiert w gipsowym bloczku.

Zespół z Wrocławia, który nadal przebywa w Szwecji otrzymał już materiał z eksperymentu. Teraz zostanie poddany on analizie. Potrwa to kilka tygodni. Budzyń powiedziała PAP, że szczegółowej analizie zostanie poddany m.in. zapis z dwóch kamer, które zarejestrowały odwiert w warunkach mikrograwitacji. „Już wstępna analiza tych nagrań trochę nas zaskoczyła. Urobek uzyskany z odwiertu zachował się nieco inaczej niż się spodziewaliśmy” – przyznała.

Grupa młodych naukowców podkreśla, że eksperyment wierceń w warunkach kosmicznym, który udało im się przeprowadzić, to pierwsze takie doświadczenie na świecie. „Od dawana mówi się o wydobyciu surowców z asteroid, na przykład platyny, ten eksperyment może być krokiem do zrealizowania tych zamierzeń. Wiemy, że w USA co najmniej dwie firmy interesują się eksploatacją surowców w kosmosie” - powiedziała Budzyń.

Dodała, że wyniki analizy eksperymentu zespołu DREAM będą prezentowane w ośrodkach badawczych i na konferencjach naukowych. „Dalsze losy naszego projektu zależą od tych wyników” - powiedziała rozmówczyni PAP.

Realizacja projektu była możliwa dzięki wsparciu Politechniki Wrocławskiej oraz sponsorów. Członkom zespołu pomogli także internauci, którzy poprzez portal OdpalProjekt.pl dofinansowali ich wyjazd i pobyt w Szwecji.

POLECAMY

KOMENTARZE