Nieruchomości

#RZECZoBIZNESIE: Jarosław Skoczeń: Na rynku mieszkaniowym nie ma bańki, nic nie pęknie

tv.rp.pl
Dane o pozwoleniach na budowę pozwalają patrzeć optymistycznie w przyszłość – mówi Jarosław Mikołaj Skoczeń, wiceprezes zarządu Grupy Emmerson, gość programu Michała Niewiadomskiego.

Gość podał, że w samym kwietniu oddano 23 tys. mieszkań. - To 30 proc. więcej niż w zeszłym roku - zaznaczył Skoczeń.

- Od początku roku (styczeń-kwiecień) oddano do użytkowania 58 tys. mieszkań w całej Polsce. To 12 proc. więcej niż w zeszłym roku. Co ważne, wydano w tym czasie pozwolenia na ponad 87 tys. mieszkań, które wejdą na rynek w przeciągu 2 lat. Dodatkowo rozpoczęto budowę ponad 70 tys. mieszkań – prognozował gość.

Ocenił, że dane o pozwoleniach na budowę pozwalają patrzeć optymistycznie w przyszłość. - Do końca roku pozwoleń na budowę może być ponad 100 tys., może nawet 200 tys. Nie musimy się martwić, że za rok, dwa przyjdzie kryzys. Jeżeli dana inwestycja ruszy, nikt jej nie zatrzyma - tłumaczył Skoczeń.

Ruszają inwestycje z małymi mieszkaniami. 2 pokoje na 40 mkw. 3 pokoje na 55-60 mkw. - Trochę wracamy do komuny, kiedy były budowane małe mieszkania. To pokazuje ile pieniędzy mają rodziny w Polsce – mówił gość.

Przypomniał, że między 2005 a 2008 r. mieszkania zdrożały nawet o 150 proc. - To była olbrzymia bańka. W tej chwili mieszkania drożeją w skali roku na poziomie 4-7 proc. W Warszawie ok. 11 proc. w Poznaniu i Łodzi 1-2 proc. W Krakowie, drugim najdroższym rynku w Polsce, 4-5 proc. - wyliczał.

- Nie zgadzam się, że jest jakaś bańka, która pęknie i mieszkania stanieją – dodał.

Skoczeń ocenił, że na rynku firm deweloperskich nie powinno być problemów z pracownikami. One zakładają, że wzrosną ceny, mają większą poduszkę bezpieczeństwa i pozyskają pracowników.

- Natomiast są problemy wśród inwestorów indywidualnych ze znalezieniem ekipy do wykończenia mieszkania. Te usługi bardzo drożeją – mówił.

Skoczeń przypomniał, że w 2017 r. zostało oddanych 179 tys. mieszkań. - W tym roku może pęknąć 200 tys. - prognozował.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL