Sąd przyznał odszkodowanie b. przesiedleńcowi za majątek na Warmii

aktualizacja: 25.02.2016, 13:41
Foto: 123RF

386,5 tys. zł odszkodowania od Skarbu Państwa zasądził Sąd Apelacyjny w Białymstoku b. przesiedleńcowi za majątek pozostawiony we wsi Warkały (Warmińsko-Mazurskie) - poinformował PAP w czwartek rzecznik tego sądu Janusz Sulima. Wyrok jest prawomocny.

REDAKCJA POLECA
12.08.2016
#RZECZoPRAWIE: Bosek o skuteczności Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa
04.05.2016
Wywłaszczenie: odszkodowania jak za grunt budowlany
05.04.2016
Minimalne standardy przekazywania obrony Prokuratorii Generalnej
03.10.2014
Nie będzie 1,2 mln zł odszkodowania dla przesiedleńca za gospodarstwo
Kariera.pl
Kiedy mam prawo do pierwszego urlopu?
kancelarierp.pl
Stwórz swoją umowę - szybko i profesjonalnie!

SA zmienił wyrok sądu pierwszej instancji, który zasądził w tej sprawie 451 tys. zł.

To proces z powództwa Dietera Lorenca, który wystąpił z pozwem przeciwko Skarbowi Państwa - wojewodzie warmińsko-mazurskiemu. Zrobił to uznając za bezprawne decyzje podjęte przez władze w latach 70. ubiegłego wieku, dotyczące przejęcia jego gospodarstwa, gdy rodzina wyjechała do Niemiec.

Początkowo wnioskował o 180 tys. zł odszkodowania, potem powództwo rozszerzył i domagał się znacznie większych pieniędzy. W ub. roku Sąd Okręgowy w Olsztynie, jako sąd pierwszej instancji, biorąc pod uwagę ekspertyzy biegłego z zakresu szacowania wartości nieruchomości zasądził ponad 451 tys. zł odszkodowania.

Wyrok zaskarżyła Prokuratoria Generalna reprezentująca Skarb Państwa, kwestionując nie tyle samo powództwo, ale wysokość odszkodowania. W jej ocenie, biegły w swej wycenie nie odniósł się do wartości nieruchomości jako gospodarstwa rolnego z lat 70. ubiegłego wieku, ale przyjął wyceny dla terenów atrakcyjnych dla turystyki czy rekreacji (obecnie turystyka mocno się tam rozwija - PAP).

W sierpniu sąd apelacyjny zgodził się z taką argumentacją i powołał jeszcze jednego biegłego do oszacowania wartości nieruchomości. I ten wartość nieruchomości wyliczył na 386,5 tys. zł.

POLECAMY

KOMENTARZE