Nieruchomości

Odsetki od odszkodowania za bezprawnie wywłaszczenie z PIT - wyrok NSA

123RF
Spadkobiercy właścicieli nieruchomości zabranych bezprawnie po wojnie, którzy wywalczyli w sądzie odszkodowanie, mogą liczyć na ulgi, ale nie od odsetek.

Sprawy związane z odzyskiwaniem nieruchomości przejętych bezprawnie przez państwo po II wojnie światowej wciąż budzą emocje. Mają one też swój aspekt podatkowy. Jedną z nich we wtorek zajmował się Naczelny Sąd Administracyjny.

W tym konkretnym przypadku chodziło o podatkową kwalifikację odszkodowania zasądzonego na rzecz następców prawnych byłych właścicieli jednej z warszawskich nieruchomości. We wnioskach o interpretację spadkobiercy wyjaśnili, że po wojnie nieruchomość przeszła na własność państwa na podstawie tzw. dekretu Bieruta z 26 października 1945 r. Przedwojenny właściciel – poprzednik prawny spadkobierców – wystąpił o przyznanie prawa własności czasowej. We wrześniu 1959 r. ówczesne władze odmówiły jego przyznania. W kwietniu 1963 r. pozbawiony własności zmarł, a spadek po nim, w tym również przysługujące mu prawa oraz roszczenia, nabyły w równych częściach dzieci, potem dzieci tych dzieci.

Już z inicjatywy spadkobierców w 2004 r. udało się unieważnić pierwotną decyzję odmowną. Ze względu na nieodwracalne skutki następcy byłego właściciela nie odzyskali własności. Wystąpili jednak z powództwem o odszkodowanie, które kilka lat później udało im się wywalczyć przed sądem. I tu pojawił się problem, jak opodatkować zasądzone kwoty. Czy stanowią one spadek i podlegają reżimowi ustawy o podatku od spadków i darowizn czy też ustawie o PIT i korzystają ze zwolnienia.

Spadkobiercy byli przekonani, że wywalczone przez nich pieniądze to spadek, od którego podatek ze względu na upływ czasu uległ przedawnieniu. Gdyby jednak fiskus uznał, że kwota podlega PIT, to zarówno należność główna, jak i odsetki powinny być z podatku zwolnione.

To nie spadek

Fiskus odpowiedział, że odszkodowanie nie było spadkiem, więc podlegało PIT. Przy czym przyznał, że korzystało ze zwolnienia określonego w art. 21 ust. 1 pkt 3 ustawy o PIT, ale bez odsetek. Te, jak wskazał fiskus, są przychodem z innych źródeł i są opodatkowane.

Spór trafił na wokandę Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Spadkobiercom nie udało się go jednak przekonać do swoich racji. WSA się nie zgodził, że sporne kwoty powinny być opodatkowane „przedawnionym" podatkiem od spadków i darowizn. Potwierdził stanowisko fiskusa w kwestii zakresu zwolnienia. Z tą jedną różnicą, że za podstawę preferencji w przypadku odszkodowania przyjął nie art. 21 ust. 1 pkt 3 ustawy o PIT, jak chciał fiskus, ale art. 21 ust. 1 pkt 3b ustawy, który dotyczy odszkodowań uzyskanych na podstawie wyroku sądowego.

Co do odsetek WSA nie miał wątpliwości, że w art. 21 ust. 1 pkt 3b ustawy o PIT ustawodawca wyłączył ze zwolnienia te wypłacone za opóźnienie w spełnieniu świadczenia. Odsetki są odszkodowaniem za korzyści, które podatnik mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono. Sąd nie dopatrzył się żadnej innej podstawy do przyznania preferencji.

Tylko odszkodowanie

To stanowisko potwierdził NSA. Zauważył, że spór dotyczył interpretacji, w których znaczenie ma stan faktyczny podany we wniosku. Skoro kwota odszkodowania nie podlegała spadkobraniu, to nie stosuje się przepisów o podatku od spadków. Odszkodowanie nie istniało w momencie spadkobrania. NSA potwierdził, że do odszkodowania stosuje się zwolnienie z art. 21 ust. 1 pkt 3b ustawy o PIT jako przyznanego w drodze wyroku. Nie obejmuje jednak odsetek. Jak tłumaczył sędzia sprawozdawca Mirosław Surma, przepis ten mówi jedynie o odszkodowaniu, a nie o odsetkach.

Wyroki są prawomocne.

sygnatura akt: II FSK 3589/15 II FSK 978/16

Opinia

Konrad Filip Turzyński, doradca podatkowy, partner w kancelarii KNDP, Kolibski Nikończyk Dec & Partnerzy

Sprawy związane z roszczeniami za nieruchomości dekretowe są zawsze skomplikowane, szczególnie z punktu widzenia rozliczeń podatkowych. Jest tak niezależnie od tego, czy przedmiotem zwrotu jest sama nieruchomość, czy też następuje wypłata odszkodowania za nią. W obu przypadkach ze względu na skomplikowane stany faktyczne (np. wielokrotne dziedziczenia) próba samodzielnego ustalenia zasad opodatkowania może być niemożliwa. Na szczęście wydaje się, że sądy administracyjne w tego rodzaju sprawach starają się, by spadkobiercy poszkodowanych nie stawali się sami poszkodowanymi przez fiskusa opodatkowującego nadmiernie zabrany majątek – co nie oznacza, jak widać, zupełnego nieopodatkowania otrzymanych środków. Rozstrzygnięcia NSA potwierdzają, że w zakresie oprocentowania niestety trzeba się liczyć z rozliczeniem PIT.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL