Nauczyciel fizyki nie odpowie dyscyplinarnie za zadanie o tratwie z uchodźcami

aktualizacja: 24.03.2016, 11:11
Foto: 123RF

Komisja dyscyplinarna umorzyła postępowanie wobec nauczyciela fizyki z Białegostoku, autora zadania z kontrowersyjnymi treściami dotyczącymi uchodźców - poinformowało PAP kuratorium oświaty.

REDAKCJA POLECA

Formalnie od orzeczenia komisji przysługuje odwołanie do odwoławczej komisji dyscyplinarnej. Jednak, według ustaleń PAP, żadna ze stron nie zamierza go składać, co kończy postępowanie.

Jesienią ub. roku media, najpierw społecznościowe, potem tradycyjne, obiegła informacja, iż nauczyciel fizyki w Zespole Szkół Społecznych nr 3 Białostockiego Towarzystwa Oświatowego podyktował gimnazjalistom z II klasy zadanie, którego treść mówiła o uchodźcach z Syrii płynących do Grecji na maleńkiej tratwie.

Podane zostały parametry łodzi i ciężar ludzi. Zadaniem uczniów była odpowiedź na pytanie, ilu uchodźców trzeba zepchnąć, by tratwa mogła dopłynąć do celu.

Treść zadania zaniepokoiła rodziców niektórych uczniów; poinformowali dyrekcję szkoły i nagłośnili sprawę w mediach.

Gdy tak się stało nauczyciel tłumaczył, że było to niefortunne sformułowanie, które nie wynikało z jego stosunku do uchodźców. Jak mówił, chciał tylko zainteresować młodzież zadaniem. Zaraz po lekcji - twierdził - uświadomił sobie niewłaściwość treści i powiedział uczniom, że był to żart i że nie obrazuje on jego stosunku do uchodźców.

Po nagłośnieniu sprawy włączył się w nią Rzecznik Praw Obywatelskich, który skierował zapytania do kuratorium oświaty i dyrekcji szkoły, czy i jakie działania podjęto wobec nauczyciela. Krótko po tym rzecznik dyscyplinarny wszczął postępowanie wyjaśniające.

Było to możliwe, bo kuratorium ustaliło, że oprócz pracy w szkole niepublicznej, nauczyciel zatrudniony jest w szkole publicznej i tym samym podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej przewidzianej Kartą Nauczyciela.

W grudniu rzecznik dyscyplinarny, po miesięcznym postępowaniu wyjaśniającym, skierował sprawę do komisji dyscyplinarnej.

Przewodnicząca tej komisji powołała się na przepisy dotyczące komisji dyscyplinarnych dla nauczycieli i odmówiła udzielenia PAP informacji o decyzji komisji wobec pedagoga.

Zrobiło to, na pisemny wniosek, dopiero kuratorium oświaty w Białymstoku, informując o umorzeniu postępowania wobec obwinionego. Motywów takiej decyzji nie podano. Jak poinformowało kuratorium, jawność rozprawy dyscyplinarnej wobec nauczyciela, na wniosek jego obrońcy, była w całości wyłączona.

Dyrektorka Zespołu Szkół Społecznych nr 3 w Białymstoku Bożena Niechoda powiedziała PAP, że fizyk nadal tam pracuje. Dodała, że „wszystkie kroki, które miały być podjęte, zostały podjęte".

Gdy kilka miesięcy temu sprawa zadania o uchodźcach została nagłośniona, dyrekcja szkoły informowała, że nauczyciel został upomniany i poinformowany, że jeśli taka sytuacja się powtórzy, współpraca między nim a szkołą zostanie zerwana.

POLECAMY

KOMENTARZE