Nauczyciel fizyki nie odpowie dyscyplinarnie za zadanie o tratwie z uchodźcami

aktualizacja: 24.03.2016, 11:11

Komisja dyscyplinarna umorzyła postępowanie wobec nauczyciela fizyki z Białegostoku, autora zadania z kontrowersyjnymi treściami dotyczącymi uchodźców - poinformowało PAP kuratorium oświaty.

REDAKCJA POLECA

Formalnie od orzeczenia komisji przysługuje odwołanie do odwoławczej komisji dyscyplinarnej. Jednak, według ustaleń PAP, żadna ze stron nie zamierza go składać, co kończy postępowanie.

Jesienią ub. roku media, najpierw społecznościowe, potem tradycyjne, obiegła informacja, iż nauczyciel fizyki w Zespole Szkół Społecznych nr 3 Białostockiego Towarzystwa Oświatowego podyktował gimnazjalistom z II klasy zadanie, którego treść mówiła o uchodźcach z Syrii płynących do Grecji na maleńkiej tratwie.

Podane zostały parametry łodzi i ciężar ludzi. Zadaniem uczniów była odpowiedź na pytanie, ilu uchodźców trzeba zepchnąć, by tratwa mogła dopłynąć do celu.

Treść zadania zaniepokoiła rodziców niektórych uczniów; poinformowali dyrekcję szkoły i nagłośnili sprawę w mediach.

Gdy tak się stało nauczyciel tłumaczył, że było to niefortunne sformułowanie, które nie wynikało z jego stosunku do uchodźców. Jak mówił, chciał tylko zainteresować młodzież zadaniem. Zaraz po lekcji - twierdził - uświadomił sobie niewłaściwość treści i powiedział uczniom, że był to żart i że nie obrazuje on jego stosunku do uchodźców.

Żródło:

POLECAMY

KOMENTARZE