Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Moje pienišdze

Rośnie zdolność kredytowa Polaków

123RF
Dzięki wzrostowi dochodów możemy zadłużać się na większe kwoty, ale regulacje i koszty transakcyjne powodujš, że i tak trzeba mieć sporo gotówki przed zakupem mieszkania.

512 tys. złotych – przeciętnie tyle mogłaby pożyczyć trzyosobowa rodzina, która zadłużyłaby się na 30 lat, a w której oboje rodzice pracowaliby przynoszšc do domu co miesišc œredniš krajowš. Zdolnoœć jest więc o 20 tysięcy wyższa niż rok temu – wynika z obliczeń Open Finance.

Dwie œrednie krajowe na pół miliona

Wzrost jest to zasługš przede wszystkim ponad 5-proc. wzrostu œrednich wynagrodzeń.

Do obliczeń przyjęto, że dwie osoby powinny otrzymywać „na rękę” kwotę 6088 zł (każdy z rodziców zarabia po œredniej krajowej). Modelowi kredytobiorcy majš dobrš historię kredytowš i obecnie nie sš zadłużeni.

Rosnšca zdolnoœć kredytowa ułatwia zacišganie coraz wyższych długów. Wymaga tego rynek, bo mieszkania sš coraz droższe i klienci muszš zadłużać się na wyższe kwoty. W zależnoœci od Ÿródła danych dostępne dziœ szacunki mówiš o wzrostach cen na poziomie nawet 5-10 proc. w skali roku. Nie powinno więc dziwić, że popyt na kredyt był w kwietniu tego roku aż o 18,5 proc. wyższy niż rok temu – wynika z danych BIK. To już 16 z rzędu odczyt, który mówi o rosnšcym popycie na hipoteczne długi.

Open Finance wskazuje, że chcšc pożyczyć najwyższš możliwš kwotę modelowa rodzina powinna udać się do BZ WBK, BGŻ BNP Paribas, Pekao lub ING. - Te instytucje deklarujš w badanym przypadku chęć pożyczenia ponad 520 tys. złotych. Prawie wszystkie ankietowane instytucje skłonne byłoby zaoferować dług na poziomie około pół miliona wzwyż. Najniższš kwotę hipoteki proponuje Bank Pocztowy, ale i w tym przypadku modelowa rodzina mogłaby liczyć na aż 420 tysięcy złotych. Przy założeniu 20-proc. wkładu własnego oznacza to, że familia zarabiajšca dwie œrednie krajowe mogłaby wydać na mieszkanie aż 525 tys. zł – mówi Bartosz Turek, analityk Open Finance.

Wkład własny nie taki straszny

Na drodze do zadłużenia się stojš jednak nie tylko wymagania banków wobec stabilnych Ÿródeł dochodów. Dużš przeszkodš na drodze do własnego „M” jest też wymaganie dotyczšce wkładu własnego. Chcšc kupić mieszkanie warto mieć 20 proc. jego ceny jako wkład własny. - Co prawda większoœć banków przyjmie też wniosek kredytowy od osoby posiadajšcej o połowę mniej gotówki, ale przeważnie im mniejszy wkład, tym droższy dług.

Chcšc kupić mieszkanie trzeba się też przygotować na koszty zawarcia transakcji i zacišgnięcia kredytu. Wiele z nich trzeba opłacić gotówkš, co powoduje, że odłożone pienišdze na wkład własny mogš się okazać kwotš niewystarczajšcš. Dla spokoju warto kupujšc nowe „M” mieć przynajmniej 3 proc. jego wartoœci na pokrycie kosztów transakcyjnych. Niestety w przypadku lokali używanych koszty transakcyjne sš znacznie wyższe, a więc i bufor bezpieczeństwa musi być wyższy – około 8 proc. wartoœci nieruchomoœci – mówi analityk. Wylicza, że częœć z tych kosztów można kredytować, a wysokoœć np. taksy notarialnej negocjować. Bioršc pod uwagę wymagania odnoœnie wkładu własnego oraz dodatkowe koszty warto pamiętać, że chcšc zacišgnšć kredyt na kwotę 100 tysięcy złotych trzeba mieć w kieszeni od około 13 do nawet 35 tysięcy złotych w gotówce. - Nikłym pocieszeniem jest fakt, że gdyby tych wymagań nie było, to niemal pewne jest, że boom na tanie dziœ kredyty mieszkaniowe spowodowałby, że mieszkania „nad Wisłš” byłyby o kilkadziesišt procent droższe – uważa Bartosz Turek.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL