Ranking IKZE w DFE

aktualizacja: 17.12.2015, 15:01
Najlepsze dobrowolne fundusze emerytalne
Najlepsze dobrowolne fundusze emerytalne
Foto: Rzeczpospolita

W rankingu DFE zwyciężył Nationale-Nederlanden. Dalej są MetLife i PZU.

REDAKCJA POLECA
26.01.2016
Dobrowolne fundusze emerytalne mimo bessy dały zarobić
kariera
Jak przekonać szefa do awansu?
DFE są prowadzone przez powszechne towarzystwa emerytalne (PTE), czyli firmy zarządzające otwartymi funduszami emerytalnymi (OFE). Po trzech latach istnienia można powiedzieć, że DFE są ciekawą propozycją inwestycyjną. Są to w zasadzie stosunkowo tanie fundusze o profilu zrównoważonym lub aktywnej alokacji. Oferuje je dziewięć towarzystw. Wszystkie umożliwiają założenie IKZE.

Dobre wyniki

Oceniając DFE, posłużyliśmy się kryteriami podobnymi do tych, jakie zastosowaliśmy przy IKZE w formie funduszu inwestycyjnego i IKZE w formie polisy na życie z UFK.
Wzięliśmy pod uwagę wyniki inwestycyjne w okresie roku, dwóch i trzech lat (tyle istnieją DFE). Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że ze względu na krótki okres funkcjonowania tych funduszy ocena ich wyników jest trochę przedwczesna. Drugim kryterium były opłaty pobierane przez PTE.
Najwięcej punktów w rankingu DFE zdobył fundusz Nationale-Nederlanden. Na drugim miejscu znalazł się MetLife, a na trzecim PZU.
DFE Nationale-Nederlanden był najlepszy pod względem stopy zwrotu osiągniętej od września 2002 r. do września 2015 r. Fundusz ten przez trzy lata wypracował 88 proc. Tuż za nim jest MetLife z wynikiem symbolicznie mniejszym. Na kolejnych miejscach uplasowały się PZU (80 proc.) i Nordea (48 proc.)
Trzeba pamiętać, że nowym funduszom łatwiej jest inwestować niż tym, które dysponują wysokimi aktywami. Największy DFE MetLife zarządza ponad 20 mln zł (największe akcyjne fundusze inwestycyjne mają ok. miliarda).

Niskie koszty

Oprócz wyników w rankingu braliśmy pod uwagę wysokość opłat zarówno za zarządzanie, jak i od składki.
PTE mają dość klarowną strukturę kosztów ponoszonych przez klienta. Generalnie DFE są stosunkowo tanie z punktu widzenia inwestora. Opłata za zarządzanie w większości z nich wynosi 2–2,5 proc. Część PTE pobiera także dodatkową opłatę po przekroczeniu określonego poziomu stopy zwrotu.
Najlepiej pod względem wysokości opłat za zarządzanie wypada DFE Nationale-Nederlanden. Na kolejnych pozycjach znajdują się: PKO DFE, Allianz DFE i MetLife DFE.
Opłata od składki jest bardzo różnorodna. Część PTE pobiera ją jednorazowo podczas zakładania konta. Inne inkasują prowizję od wpłat. Ich wysokość różni się w zależności od wielkości aktywów bądź długości okresu prowadzenia konta. Według tego kryterium najkorzystniejsza dla klienta jest oferta Nationale-Nederlanden. Pobiera on jednorazowo 80 zł. Dalej są Pekao i PKO.
PTE pobierają także opłatę za zerwanie umowy w ciągu pierwszych 12 miesięcy oszczędzania.
Jak widać, każda instytucja ustaliła koszty na innym poziomie. Warto się im przyjrzeć przed podjęciem decyzji o wyborze konkretnego DFE.
Oferty nie ocenialiśmy, ponieważ każde PTE oferuje jeden fundusz. Klient nie ma możliwości wyboru między różnymi strategiami. Musi zaakceptować politykę inwestycyjną danego DFE.

Opinia

Ewa Radkowska-Świętoń | wiceprezes, dyrektor ds. inwestycji, nationale-nederlanden pte
Inwestując z myślą o emeryturze, zakładamy, że będziemy to robić przez długi czas. W okresie kilkunastu czy kilkudziesięciu lat na rynkach akcji będziemy mieli zarówno lata, kiedy indeksy będą rosły, jak i lata, gdy będą spadały. Jednak w długim okresie to akcje zapewniają najkorzystniejszą stopę zwrotu. Systematyczne oszczędzanie powoduje, że jesteśmy w stanie wykorzystać tę prawidłowość.
Fundusze akcyjne przynoszą ponadprzeciętne zyski w czasie hossy, ale też znaczne straty w czasie załamania na rynku. Zagrożenie to jednak maleje wraz z wydłużaniem czasu lokowania kapitału. W długim terminie, jak pokazuje historia, akcje dają najkorzystniejsze stopy zwrotu. Ważne, aby pamiętać o systematyczności i o tym, żeby akcje nie były jedyną formą lokaty.
Dobrowolny fundusz emerytalny (DFE) charakteryzuje się elastyczną polityką inwestycyjną. Nie ma ustalonych stałych proporcji między mniej i bardziej ryzykowną częścią portfela. Mniejsza wielkość funduszu (chociażby w porównaniu z OFE) pozwala na większą swobodę i wybór tych rodzajów inwestycji, które wydają się zarządzającym najatrakcyjniejsze. Często są to akcje mniejszych spółek, których kursy są mniej uzależnione od polityki czy rynków międzynarodowych, a bardziej od stanu lokalnej gospodarki.
DFE nie wymaga od klienta dużego zaangażowania czasu. Wystarczy systematycznie przelewać środki, które są (od drugiej wpłaty) w całości inwestowane. O wyborze optymalnej strategii w zależności od oceny sytuacji rynkowej decydują eksperci. Należy również podkreślić, że DFE to jeden z najtańszych i najprostszych produktów wykorzystujących mechanizmy rynku kapitałowego.
DFE jest funduszem umożliwiającym oszczędzanie na emeryturę w ramach trzeciego filaru. Można do tego wykorzystać formę IKE lub IKZE (albo obie formy). Składki na IKZE odliczamy od podstawy opodatkowania, co stanowi dodatkowy benefit dla wszystkich oszczędzających w ten sposób. W przypadku IKE wypłacane w przyszłości pieniądze nie podlegają opodatkowaniu.

Tylko w jednym banku

IKZE w banku to bardzo proste rozwiązanie. Klient nie ma do wyboru tak wielu opcji jak w przypadku np. oferty TFI czy towarzystwa ubezpieczeniowego. Po prostu otwiera lokatę, a bank nalicza odsetki.
Oprocentowanie depozytów bankowych jest niestety niewielkie, co wynika z rekordowo niskich stóp procentowych ustalanych przez Radę Polityki Pieniężnej.
Obecnie tylko jeden bank komercyjny, ING Bank Śląski, oferuje IKZE w formie rachunku oszczędnościowego. Niestety, jego oprocentowanie wynosi zaledwie 1 proc. w skali roku (kapitalizacja miesięczna), jeśli środki zgromadzone na IKZE nie przekraczają 100 tys. zł; powyżej tej kwoty stawka rośnie do 1,05 proc. Nadal jest bardzo niska, ale i tak nikt z niej nie skorzysta, zważywszy, że produkt istnieje od zeszłego roku, a w IKZE obowiązuje limit wpłat. Konto emerytalne w formie lokaty bankowej jest przeznaczone dla osób wyjątkowo ostrożnych. IKZE oferuje też kilka banków spółdzielczych. Tam oprocentowanie sięga nawet 4 proc.

Trzeba kupować na giełdzie

Jeśli chcemy inwestować w obligacje skarbowe z myślą o emeryturze i korzystać ze zwolnienia podatkowego, możemy założyć IKE-Obligacje. Niestety, analogicznego konta IKZE nie ma. Zwolennicy obligacji mogą je kupować na giełdzie poprzez rachunek inwestycyjny w formie IKZE. Można go założyć w wybranych biurach maklerskich. Ta forma gromadzenia kapitału jest jednak bardziej skomplikowna niż zakup papierów oszczędnościowych w PKO BP i zdeponowanie ich na IKE-Obligacje.
Komentarz dnia
Żródło: mojaemerytura.rp.pl

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE