Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Mieszkaniowe

Joanna Lebiedź: Nie ma chętnego na dom w Piasecznie za 150 mln złotych

Joanna LebiedŸ, poœredniczka i właœcicielka firmy LebiedŸ Nieruchomoœci.
materiały prasowe
Dzisiejsi 30-latkowie uciekajš z domów na przedmieœciach, domów, w których się wychowali - mówi poœredniczka Joanna LebiedŸ.

Rz: Mieszkania sprzedajš się œwietnie. Czy także na rynku domów mamy hossę?

Joanna LebiedŸ, właœcicielka firmy LebiedŸ Nieruchomoœci: Niestety, nadal nie możemy mówić o odwróceniu się koniunktury w tym segmencie nieruchomoœci. Rynek wyhamował na przełomie 2007 i 2008 roku. Spektakularny wzrost cen domów został zatrzymany i nic nie wskazuje na to, by złote czasy dla właœcicieli domów szybko powróciły.

Jakie domy najłatwiej sprzedać?

Dobrze sprzedajš się 100–150-metrowe, realnie wycenione, niezbyt stare budynki niedaleko miasta. Zainteresowaniem cieszš się także małe i niedrogie domy deweloperskie. NieŸle sprzedajš się również budynki w prestiżowych lokalizacjach Warszawy, jak Żoliborz, Mokotów, Stare Bielany. Osišgajš dobre ceny mimo niekoniecznie dobrego stanu technicznego. Płaci się za lokalizację. Co do zasady: szybko sprzedamy niewielki, tani w utrzymaniu dom wybudowany w nowoczesnych technologiach. Duża działka już nie jest atutem, bo oznacza wyższš cenę.

Jeœli klient ma do wyboru małe mieszkanie w mieœcie albo duży dom za miastem, co chętniej wybierze? Częœć ekspertów mówi o powrotach z przedmieœć do centrum.

Tak właœnie jest. Na rynek nieruchomoœci wchodzi kolejne pokolenie. Młodzież, która ma zupełnie inne priorytety niż rodzice. Dzisiejsi 30-latkowie uciekajš z domów na przedmieœciach, domów, w których się wychowali. Wybierajš centra miast, gdzie tętni życie, gdzie sš kafejki, kluby, kina. I skšd majš bliżej do pracy. Ale to niejedyny powód. Młodzi nie majš możliwoœci sfinansowania zakupu lub budowy domu kredytem. Widać też obawę przed zadłużaniem się na wiele lat. Młode pokolenie jest też bardziej mobilne w wędrówce „za pracš". Dziœ młodzi sš tu, jutro w innym mieœcie, a pojutrze – być może za granicš. Coraz częœciej podejmujš decyzje o wynajmie, który nie obcišża tak jak kredyt hipoteczny zacišgnięty na 25 lat.

W porzucanych przez młodych domach zostajš rodzice.

Dla rodziców, pokolenia 50+, te budynki stajš się zbyt duże i zbyt drogie w utrzymaniu. Dlatego rynek zalewa fala domów z rynku wtórnego, które spełniły już funkcję domów rodzinnych.

Ile najmniej trzeba mieć na nieduży dom?

15–20 km od centrum Warszawy można znaleŸć całkiem niezłe budynki z rynku wtórnego, wycenione na niewiele ponad 500 tys. zł. Na peryferiach Warszawy deweloperzy oferujš domy do wykończenia za ok. 400 tys. zł, czasem nawet mniej. Zainteresowaniem cieszš się także nieruchomoœci w najbliższych okolicach stolicy, oferowane za 600–800 tys. zł. Im bliżej 1 mln zł, tym trudniej o chętnego.

A ile kosztujš najbardziej luksusowe wille?

Luksusowe domy wystawiane sš nieraz z astronomicznymi cenami. Po kilku latach sprawdzania wytrzymałoœci rynkowej sš często przeceniane. Ceny sprzed dziesięciu lat nie sš możliwe do osišgnięcia. Właœciciele domów, którzy czekajš na lepsze czasy, działajš na własnš niekorzyœć. Każde pół roku czekania daje cenę niższš, niż była możliwa jeszcze pół roku wczeœniej. Rekordowo wysokš cenę miał dom w okolicach Piaseczna wystawiony kilka lat temu za 150 mln zł. Nadal można go kupić.

150 milionów? Niemożliwe.

A jednak. To ogromna rezydencja z wszelkimi udogodnieniami, dom rodem z "Dynastii". Ofertę miało w ofercie kilka biur nieruchomoœci.

Jak zmieniały się ceny domów w ostatnich latach?

Ceny domów z rynku wtórnego spadajš. Dziesięć lat temu 300-metrowa willa w podwarszawskim Izabelinie została sprzedana w niecałe dwa tygodnie za niespełna 3 mln zł. Dom ponownie trafił na sprzedaż pięć lat temu z cenš 2,5 mln zł. Dziœ właœciciel zadowoliłby się 1,5 mln zł. Ale kolejki chętnych nie widać. Bardzo mšdrze postępujš deweloperzy, którzy nie mogš sobie pozwolić na sprzedaż cišgnšcš się w czasie jak guma. Firma musi inwestycję szybko zamknšć, aby rozpoczšć nowš. Obserwujšc rynkowe trendy i możliwoœci kredytowe klientów, deweloperzy budujš zgodnie z zapotrzebowaniem rynku. Stawiajš więc małe budynki na małych działkach. Domy sš często dzielone na dwa lokale – jeden na parterze z ogródkiem, drugi na piętrze z tarasem. Takie 90-metrowe mieszkanie w podwarszawskich Łomiankach można mieć już za 300 tys. zł.

Proszę opisać najbardziej nietypowy albo najbardziej dziwny dom, jaki pani widziała.

Pamięta się domy nietypowe. Albo gargamele przypominajšce sen chorego architekta, albo okazałe pałace. O gustach się jednak nie dyskutuje. Każdy dom, nawet o najbardziej zaskakujšcych rozwišzaniach, znajdzie nabywcę, który będzie uszczęœliwiony, że trafił na perełkę, jakiej długo szukał. Jeœli chodzi o dziwne rozwišzania, w pamięci utkwił mi dom, w którym do jadalni i salonu schodziło się w dół po stromych schodach. I te schody wcišż były ochlapane zupš lub resztkami innych potraw.

Innym zaskakujšcym rozwišzaniem był salon bez okien, za to ze œwietlikiem w suficie. Dziwne o tyle, że dom otoczony pięknym sosnowym starodrzewem, którego nie dało się podziwiać z salonu. Pamiętam też stodołę przerobionš na dom mieszkalny. Całoœć na kilkuhektarowej działce, typowo siedliskowej, w otulinie Puszczy Kampinoskiej. Salon okalała galeryjka, ograniczona fragmentami wozów drabiniastych zamiast balustrad i z tej galeryjki wchodziło się do pomieszczeń na piętrze.

Refleksja, jaka mnie naszła po zawodowych oględzinach kilku tysięcy domów: tylko w jednym z nich mogłabym zamieszkać.

Klienci chętniej wybierajš domy od dewelopera czy z rynku wtórnego?

Inwestycje deweloperskie sprzedajš się œpiewajšco. Często na etapie „łopaty". Dzieje się tak z uwagi na dobre projekty, nowoczesne technologie, oraz – albo przede wszystkim - z uwagi na przystępnš cenę. W większoœci sš to domy do wykończenia, ale majš wszystkie lubiane dziœ atuty domu jednorodzinnego.

Rynek wtórny ma tę przewagę, że kupuje się dom gotowy, w którym można zamieszkać od razu nawet, nawet jeœli wymaga remontu. Niestety, wyobrażenia właœcicieli o wartoœci ich własnych nieruchomoœci, dobra pamięć o cenach sprzed dziesięciu lat, ogromna wartoœć sentymentalna powišzana z niewielkš skłonnoœciš do negocjowania sprawiajš, że mamy dziœ nadpodaż domów z rynku wtórnego, z absurdalnymi cenami wywoławczymi. To z kolei sprawia, że domy te sprzedawane sš nawet przez kilka lat.

CV

Joanna Katarzyna LebiedŸ od 1989 r. prowadzi firmę LebiedŸ Nieruchomoœci. Z wykształcenia romanistka i pianistka. Współtwórca Warszawskiego Stowarzyszenia Poœredników w Obrocie Nieruchomoœciami. Autor szkoleń branżowych i wykładowca akademicki na kierunkach zwišzanych z obrotem nieruchomoœciami. Miłoœniczka wędrówek wysokogórskich i przyrody.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL