Medycyna i zdrowie

Nowotworów portret własny: Rak piersi w dobie renesansu

Michele di Ridolfo del Ghirlandaio, "Alegoria nocy"
Domena Publiczna
Dzieła malarskie świadczą o tym, że rak piersi szerzył się już w dobie renesansu.

Drobiazgowa analiza obrazów sprzed stuleci pozwala historykom sztuki odkrywać choroby nękające minione pokolenia. Jedną z takich dolegliwości jest rak piersi.

Na temat tego schorzenia toczy się debata w środowisku naukowym. Niektórzy badacze są zdania, że duża częstotliwość tego nowotworu u współczesnych kobiet związana jest zasadniczo z zanieczyszczeniem środowiska – powietrza, wody, gleby itd. oraz złym trybem życia. Jako jeden z czynników patogennych wskazują... wydłużenie życia w ciągu ostatnich dwóch stuleci. Daje to komórkom rakowym więcej czasu na zaatakowanie organizmu niż w przypadku osób żyjących o dwie, a nawet trzy dekady krócej – taki był przeciętny wiek ludzi na przykład w średniowieczu.

Dr Raffaella Bianucci z Warwick Medical School (Anglia) wykazała, że rak piersi – najczęstsza postać nowotworu występująca wśród współczesnych kobiet – nękał także ich prababki portretowane przez renesansowych mistrzów.

Prof. Bianucci rozpoznała kroplę krwawego potu na portrecie mężczyzny pędzla Rafaela, ślady wrodzonego syfilisu u dziecka na XVIII-wiecznym obrazie angielskiego malarza Williama Hogartha, problem optyczny na późnym autoportrecie El Greco z XVI wieku. Klasyczny przykład nowotworu lewej piersi widnieje na XVI-wiecznym obrazie „Alegoria nocy”, którego autorem jest Michele di Ridolfo del Ghirlandaio z Florencji.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL