Media

Reporterzy Bez Granic potępiają udawaną śmierć Babczenki

Szef SBU Wasyl Hrycak, dziennikarz Arkadij Babczenko i prokurator generalny Jurij Łucenko na konferencji prasowej w Kijowie
Organizacja "Reporterzy Bez Granic" (RSF) potępiła sfabrykowanie zabójstwo rosyjskiego dziennikarza Arkadija Babczenki w Kijowie. Jak poinformowała Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU), mistyfikacja, o której nie wiedziała nawet żona reportera, miała na celu zdemaskowanie tych, którzy chcieli dokonać morderstwa.

Dzień po tym, jak rzekomo dokonano morderstwa Babczenki w drzwiach jego mieszkania w Kijowie, dziennikarz cały i zdrowy pojawił się na konferencji prasowej, zorganizowanej przez SBU w ukraińskiej stolicy.

Babczenko powiedział, że miesiąc temu doniesiono mu o planach rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB), dotyczących jego zabójstwa. Jak powiedział, nie miał innego wyjścia, niż współpraca w udawaniu jego śmierci z SBU. Przeprosił też swoją rodzinę, która nie wiedziała, że morderstwo będzie sfabrykowane.

Dowiedz się więcej » Zainscenizowane zabójstwo rosyjskiego dziennikarza w Kijowie. Nie wiedziała nawet żona

Szef SBU Wasyl Hrycak powiedział na konferencji, że dzięki operacji udało się aresztować obywatela Ukrainy, zrekrutowanego przez FSB w celu zorganizowania morderstwa Babczenki i zabicia 30 innych osób, które były na celowniku rosyjskich służb.

- Ponowne pojawienie się tego dziennikarza przynosi ogromną ulgę, ale było to przykre i godne ubolewania, że Służba Bezpieczeństwa Ukrainy grała prawdą - skomentował Christophe Deloire, sekretarz generalny "Reporterów Bez Granic". - Czy taka operacja była na pewno konieczna? Nie ma żadnych podstaw do fałszowania śmierci dziennikarza - ocenił.

Ukraina zajmuje 101. miejsce w rankingu World Press Freedom Index, opracowanym w 2018 roku przez RSF. W rankingu sklasyfikowano 180 państw.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL