MŚ w Rosji

Mundial 2018: Niedźwiedź na boisku? Szanse jak 50:1

stock.adobe.com
Podczas mundialu oprócz obstawiania wyników meczów, strzelców bramek i typowania mistrza świata, można również zawrzeć inne, nieco bardziej oryginalne zakłady.

W ramach zakładów specjalnych Fortuna, jedna z działających w Polsce firm bukmacherskich, oferuje m.in. możliwość postawienia pieniędzy na to, że w czasie mundialu na boisko wbiegnie niedźwiedź. Kto zdecyduje się na taki zakład może za 1 postawioną na to złotówkę otrzymać 50 złotych.

Jeszcze więcej można zarobić, jeżeli postawi się na to, że Rosja przegra wszystkie mecze, po czym Władimir Putin zrezygnuje ze stanowiska prezydenta. Za złotówkę postawioną na taki scenariusz można wygrać tysiąc złotych.

Co ciekawe niedźwiedź na boisku jest - według bukmachera - bardziej prawdopodobny niż prezydent Andrzej Duda na trybunach w trakcie meczu Rosji. Jeśli polski prezydent pojawi się na meczu z udziałem Rosjan - za jedną postawioną na to złotówkę można wygrać 100 złotych. Z kolei jeśli na meczu z udziałem Rosji pojawi się Kim Dzong Un - za złotówkę postawioną na to można wygrać 250 złotych.

Co jest jeszcze mniej prawdopodobne? Jeśli Rosja wygra mundial i odda Krym Ukrainie - za złotówkę postawioną na to można dostać 9 tys. zł. Wygrana Rosji bez oddania Krymu pozwala wygrać 8888 zł za złotówkę.

Tylko 7 złotych za złotówkę można otrzymać stawiając, że Cristiano Ronaldo strzeli decydującego gola w finale mundialu, po czym ściągnie koszulkę i spodenki.

Z kolei STS w ramach zakładów specjalnych pozwala typować czy Kamil Glik zagra w meczu z Senegalem (powracający do zdrowia Glik ma być gotowy do gry dopiero na mecz z Japonią). Jeśli obrońca AS Monaco pojawi się na murawie w pierwszym meczu Polski w fazie grupowej - za złotówkę postawioną na to można otrzymać 3,20 złotych.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL