Lotnictwo

John Leahy czeka na następcę w Airbusie

Bloomberg
Długoletni dyrektor handlowy Airbusa John Leahy zostanie na stanowisku do czasu mianowania następcy, co może nastąpić w najbliższych dniach. Airbus podjął jednak nowe szukanie kandydata poza swą firmą

John Leahy czeka na następcę w Airbusie

Długoletni dyrektor handlowy Airbusa John Leahy zostanie na stanowisku do czasu mianowania następcy, co może nastąpić w najbliższych dniach. Airbus podjął jednak nowe szukanie kandydata poza swą firmą

- Pozostanę na miejscu do czasu znalezienia następcy. Nie wyjdę tak po prostu po wszystkich tych latach w Airbusie — powiedział Leahy po uroczystym przekazaniu w Hamburgu setnego superjumbo A380 linii Emirates. Dodał, że rozmawiał z prezesem Tomem Endersem, a ten ma podjąć decyzję w przyszłym tygodniu lub w podobnym czasie, bo jest dwóch kandydatów, z firmy i spoza niej.

Według przedstawicieli branży, głównym wewnętrznym kandydatem jest Christian Scherer, prezes producenta samolotów turbośmigłowych ATR, nie będącego najważniejsza częścią Airbusa. Jego nominacja dałaby względną stabilizację, ale mogłaby urazić włoskom Leonardo, partnera w ATR, bo Scherer kieruje tą spółką zaledwie od roku po decyzji Airbusa o odwołaniu poprzednika.

Niektórzy członkowie kierownictwa postulują kogoś całkowicie z zewnątrz po ostatnich zawirowaniach z dotrzymywaniem zgodności z przepisami, Airbus przygląda się niedawnym zmianom kadrowym w Rolls-Royce.

Leahy miał początkowo odejść we wrześniu, ale prezes zwrócił się do niego by został do końca roku z powodu wielu wydarzeń w firmie (m. in. umowa z Bombardierem o CSeries). Leahy spodziewa się, ex nowy szef ds. sprzedaży znajdzie się do końca roku, a on będzie mógł odejść na emeryturę w styczniu lub lutym.

Kierownictwo grupy będzie mieć ostatnie słowo w tej ważnej decyzji, kto ma nastąpić po Amerykaninie, który był na tym stanowisku przez 23 lat. Ktokolwiek nim będzie, musi wyprowadzić Airbusa z obecnego dołka w nastrojach, wypełnić pustkę po Leahym i dokonać odwrotu od nominacji Kirana Rao, bez zakłócania popytu na najbardziej rentowne duże samoloty. To warunki zmiany reguł w wojnie cenowej z Boeingiem.

Dotychczasowy zastępca Leahy'ego, Kiran Rao (53) uchodził za jego następcę, ale nigdy nie potwierdzono jego nominacji na to ważne stanowisko. Enders odroczył emeryturę Amerykanina do końca roku, a ponadto postanowił rozszerzyć poszukiwania nowego dyrektora handlowego poza firmą. Sam Rao potwierdził agencji Reutera, że nie kandyduje już na to stanowisko, zamierza skoncentrować się na strategii produktów Airbusa.

Głównym kandydatem jest zatem Christian Scherer z ATR. Brano też pod uwagę zewnętrznych kandydatów z firm kooperujących z Airbusem. Wymieniano często nazwisko założyciela Planeview Partners, Henri Courprona, ale podobno nie zamierza odchodzić z amerykańskiej firmy doradczej po pomocy w wynegocjowaniu umowy Airbusa z Bombardierem

Udział rynkowy Airbusa względem Boeinga zmalał w tym roku do 35 proc., a ta różnicą pewnie powiększy się po wizycie D. Trumpa w Chinach. Salon w Dubaju może być szansą na poprawę, bo Airbus liczy na ogłoszenie nowych kontraktów na A380. T. Enders powiedział w Hamburgu: — Chyba nie pozwolę odejść Johnowi Leahy na emeryturę bez przynajmniej jednego dużego zamówienia na A380.

Źródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL