Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Lotnictwo

Nowy spór Ryanaira z pilotami

Bloomberg
Piloci Ryanaira chcš założyć zwišzek zawodowy. Zarzšd linii nie zgadza się, by powstała jakakolwiek organizacja, która zrzeszałaby pracowników zatrudnionych w 86 bazach.

Na razie chęć wstšpienia do tej organizacji wyrazili zatrudnieni w 60 bazach Ryanaira.

Pierwsi oficerowie i kapitanowie Ryanaira chcieliby stworzyć niezależnš organizację pod nazwš Europejska Rada Przedstawicieli Pracowniczych. Napisali już w tej sprawie pismo do zarzšdu przewoŸnika – pisze Reuters. Pismo zostało wysłane również do Europejskiego Stowarzyszenia Pilotów, organizacji zrzeszajšcej pracowników kokpitów samolotowych. Podpisała je Imelda Comer, która jest pierwszym kapitanem w Ryanairze, który odważył się zwrócić bezpoœrednio do znanego z negatywnego stosunku do jakichkolwiek zwišzków prezesa linii Michaela O'Leary'ego.

Prezes wczeœniej wielokrotnie krytykował pilotów, wyœmiewajšc ich przemęczenie 18-godzinnym tygodniem pracy. W rzeczywistoœci piloci pracujš znacznie dłużej, bo jako „czas pracy" liczy się wyłšcznie okres od zamknięcia drzwi samolotu przed startem do ich otwarcia w porcie docelowym. O'Leary szybko jednak przyznał, że jego linia narobiła mnóstwo błędów w zatrudnianiu pracowników kokpitu, a próbujšc powstrzymać falę odejœć, zaoferował im podwyżki i lepsze warunki. Od teraz kapitan w Ryanairze ma zarabiać 22 tys. euro miesięcznie, a pierwszy oficer połowę tej kwoty.

Tak jak jest to w większoœci linii lotniczych, w Ryanairze piloci zatrudnieni sš przez agencje, bšdŸ zakładajš własne firmy i nie majš etatów. Kwota jakš dostajš ma pokryć ich wszystkie wydatki zwišzane z pracš, jak chociażby koszty noclegów, gdy nie wracajš do miejsca zamieszkania. Z tak podwyższonego wynagrodzenia mogš jednak skorzystać jedynie osoby, które podpiszš nowe umowy do końca tego miesišca. Jeœli nie podpiszš, nie majš co liczyć na jakiekolwiek podwyżki.

Jednoczeœnie linia po kilku tygodniach przeprosin i samokrytyki, wraca do dawnej retoryki. O Imeldzie Comer szef HR Ryanaira Eddie Wilson mówi, że i tak skończył się jej kontrakt i ma odejœć z pracy z końcem paŸdziernika i że nie ma mowy o jakimkolwiek dialogu z organizacjš zwišzkowš „jak nie nazywałaby się akurat w tym tygodniu".

Linia utrzymuje również, że nie ma w tej chwili jakichkolwiek kłopotów z pilotami. W informacji przysłanej „Rzeczpospolitej" czytamy wypowiedŸ Raya Conwaya, szefa pilotów przewoŸnika, który głosi propagandę sukcesu: "Ryanair co tydzień zatrudnia i szkoli najlepszych pilotów. Nasz zespół œwiatowej klasy profesjonalistów stale się rozrasta, podobnie jak nasza flota. Panie i panowie latajšcy w barwach Ryanaira to najlepsi z najlepszych. Nie zaskakuje zatem, że Ryanair przycišga setki pilotów z innych linii lotniczych, którzy decydujš się dołšczyć do firmy z uwagi na wysokie zarobki, doskonałe warunki pracy, możliwoœć rozwoju zawodowego i nowe samoloty we flocie.

Cieszę się mogšc dziœ przywitać 45 nowych pilotów. W cišgu ostatnich 3 miesięcy zatrudniliœmy ich aż 255, a w całym 2017 r. - 867. W zwišzku ze stałym wzrostem floty, siatki połšczeń i liczby pasażerów już nie mogę się doczekać przywitania kolejnych pilotów".

Irlandczycy majš zresztš wielkie szczęœcie, ponieważ akurat zbankrutował Air Berlin, a Lufthansa z powodu przepisów antymonopolowych nie może przejšć więcej, niż trzy tysišce z oœmiu tysięcy zatrudnionych w upadłej linii. Zbankrutował również Monarch, a piloci uciekajš z włoskiej Alitalii, którš kredytami utrzymuje włoski rzšd.

Nie zmienia to jednak faktu, że właœnie z braku pilotów i zamieszania z ich urlopami Ryanair odwołał loty na 34 trasach tej zimy, w tym siedmiu  z Polski.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL