Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Lotnictwo

Francja pokieruje śledztwem ws. A380

Bloomberg
Francuskie biuro badania katastrof lotniczych BEA pokieruje œledztwem ws. wybuchu jednego z 4 silników A380, który zmusił samolot Air France do awaryjnego lšdowania w Kanadzie z 520 osobami na pokładzie

Po tym lšdowaniu30 wrzeœnia Kanada, Francja i USA zaczęły dyskutować, kto powinien pokierować postępowaniem wyjaœniajšcym ten incydent, do którego doszło nad Grenlandiš.

Decyzja o przekazaniu go BEA oznacza, że specjaliœci mogš przystšpić do nietypowych poszukiwań na trudnym terenie turbiny o œrednicy 3 metrów, która zniszczyła silnik w powietrzu. Nikt nie odniósł obrażeń w locie z Paryża do Los Angeles, kapitan nadał sygnał wzywania pomocy Mayday i wylšdował w bazie lotnictwa wojskowego Kanady w Goose Bay na Labradorze.

BEA potwierdziło, że od silnika odpadły obudowa wlotu powietrza i główna turbina, teraz zamierz zwrócić się do Danii o pomoc w szukaniu tych częœci. — To rozważamy, ale będzie to zależeć od warunków œniegowych — stwierdził rzecznik biura. Wstępne odczytanie danych z rejestratora lotu w Kanadzie pozwoliło ustalić strefę poszukiwań

Urzšd wyjaœnił, że uszkodzenie ograniczyło się do skrajnego prawego silnika numer 4 i jego bezpoœredniej okolicy, co zwiększa szanse powrotnego lotu samolotu do Europy na dalsze badania.

Ustalanie kontroli

A380 jest największym na œwiecie samolotem pasażerskim, kultowym produktem europejskim, o którym długo i szeroko dyskutowano, więc sprawa podjęcia œledztwa nie była wyjštkiem. Według prawa lotniczego zadanie prowadzenia œledztwa należało do Danii, bo do incydentu doszło nad Grenlandiš, duńskim terytorium o lokalnym samorzšdzie w sprawach wewnętrznych. Ale Dania majšca do czynienia z trzema dużymi krajami lotniczymi, dysponujšcymi skomplikowanym sprzętem do testowania, skorzystała z prawa przekazania swej głównej roli. Kilka dni minęło na rozmowach, komu ona przypadnie.

Kanadzie zależało na kontrolowaniu tej sprawy, ale eksperci lotniczy uznali, że Francja ma pierwszeństwo, bo to tam ten samolot zaprojektowano, wyprodukowano, zarejestrowano i użytkowano. Kanadyjscy eksperci wezmš udział wraz z kolegami ze Stanów, Francji i Danii, ci ostatni będš potrzebni do znalezienia brakujšcej turbiny. Pomogš im Airbus i amerykańskš spółka Engine Alliance należšca do GE i Pratta&Whitneya.

Eksperci uważajš, że takie incydenty z silnikami zdarzajš się rzadko, ale trzeba je starannie wyjaœniać z powodu dużych szkód, jakie mogš spowodować. W 2010 r. superjumbo Qantasa lšdował awaryjnie w Singapurze po eksplozji silnika Rolls-Royce tuż po starcie. Prowadzšcy œledztwo ustalili, że zawiniła Ÿle wyprodukowana częœć zamienna.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL