Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Lotnictwo

Turkish: najpierw boeingi, potem airbusy?

Turkish Airlines zamierza zamówić 40 samolotów B787- Dreamliner, zaczšł też rozmowy z Airbusem o maksimum 40 A350-900, ale na razie nie ma konkretów.
O przygotowaniach do zawarcia kontraktu o wartoœci 10,8 mld dolarów w cenach katalogowych podał amerykański koncern i uważa, że jest to oznaka pojawienia się popytu na samoloty szerokokadłubowe. Turecki przewoŸnik zamierza z kolei wzmocnić swš flotę, bo widzi potrzeby w segmencie takich samolotów. To pierwsze duże posunięcie tego przewoŸnika od czasu nieudanego zamachu stanu w Turcji, który doprowadził do wzmocnieniom pozycji prezydenta R. T. Erdogana. Prezydent był w ubiegłym tygodniu w Nowym Jorku z okazji sesji Zgromadzenia Ogólnego NZ. Boeing i rzšd turecki ogłosiły również o wspólnej inicjatywie na rzecz wspierania tureckiego przemysłu lotniczego. — Podczas rozmów finalizujšcych zamówienie oszacowaliœmy dokładnie na miliard dolarów wartoœć biznesu dla tureckich dostawców — oœwiadczył szef Turkisha, Ilker Ayci. W kilka godzin po komunikacie Boeinga uwaga skierowała się na Airbusa., bo Turcy zaczęli z nim rozmowy mogšce doprowadzić do zamówienia nawet 40 A350-9-000 o wartoœci 12,4 mld dolarów. Nie było od razu jasne, czy dojdzie do odrębnego zamówienia, do spięcia z rozmowami o dreamlinerach, czy też Turcy porównujš ceny Boeinga z cenami Airbusa.
Turecki przewoŸnik utrzymuje zrównoważonš flotę obu producentów, a zdaniem analityków, oprawa dyplomatyczna i szersze porozumienie przemysłowe wskazywałyby, że dojdzie do umowy z Amerykanami. D. Trump chwalił Erdogana jako przyjaciela mimo napięć w stosunkach obu krajów z powodu udziału tureckich ochroniarzy w starciach ulicznych z protestujšcymi przeciwko wizycie prezydenta w Waszyngtonie w maju. Czas ogłoszenia umowy i jej charakter sš niespodziankš, bo Turkish mówił wczeœniej, że interesujš go większe B777X. Obaj producenci odmówili skomentowania rozmów z liniš. — Nigdy nie wypowiadamy się o rozmowach, jakie mamy lub nie z naszymi klientami — stwierdził tradycyjnie rzecznik Airbusa. Turecka linia szybko rozwija się, by konkurować z przewoŸnikami znad Zatoki, ale dyplomaci przypominajš, że Turkish zdobywał polityczne punkty zakupami samolotów czy uruchamianiem nowych szlaków w promowaniu łagodnego wizerunku Turcji. Np. rozmawiał o kupnie A380, gdy zaczęto rozmowy o przyjęciu Turcji do UE, ale nic z tego nie wyszło. Według przedstawicieli sektora, odrębne rozmowy z Boeingiem i Airbusem ulęgły przyspieszeniu, by dopasować je do dyplomatycznego harmonogramu minionego tygodnia, bo nie było widocznej procedury przetargowej. — To wišże się z politykš — stwierdził jeden z nich. Negocjowanie samolotów trwa zwykle miesišcami, nawet latami i jest trzymane w tajemnicy do czasu choćby wstępnej umowy. Dalsze rozmowy z każdym z producentów mogš też potrwać trochę czasu. „Turkish Airlines zamierza kupić 40 B7787-9, ale konkretnie nie zamówił tych samolotów, więc nie jesteœmy pewni, czy jest to w ogóle prawdziwa informacja" — stwierdził w nocie Robert Stallard z Vertical Research Partners.
ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL