Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Lokaty i inwestycje

Zarabiajš nie tylko TFI, ale też pośrednicy

Fotolia
Od 2018 r. sprzedajšcy fundusze będš musieli informować o wysokoœci otrzymywanych prowizji

Większoœć klientów TFI nie wie, że jedynie częœć opłaty za zarzšdzanie funduszami trafia do instytucji pomnażajšcej ich oszczędnoœci. Œrednio 50 – 60 proc. stałej stawki za zarzšdzanie powiernicy oddajš firmom sprzedajšcym fundusze, czyli bankom, domom maklerskim, doradcom finansowym. W 100 proc. do TFI trafia jedynie opłata zmienna.

Taki model sprzedaży, rozpowszechniony nie tylko w Polsce, prowadzi do konfliktu między interesami sprzedajšcego jednostki i jego klienta. Inwestor nie wie, ile zarabia poœrednik, który oferujšc mu taki a nie inny fundusz może kierować się wielkoœciš otrzymywanej prowizji (od jednego TFI może dostawać 60 proc. opłaty za zarzšdzanie, a od innego – 80 proc.), a nie potrzebami klienta.

Na problem ten zwróciła uwagę Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) w liœcie wysłanym do TFI pod koniec ubiegłego roku. Nadzór zaproponował całkowitš rezygnację z dzielenia się opłatami za zarzšdzanie z poœrednikiem. W kolejnych miesišcach nieco złagodził stanowisko. Postulował ograniczenie maksymalnej opłaty za zarzšdzanie funduszami otwartymi (FIO) i specjalistycznymi otwartymi (SFIO) do 2 proc. Natomiast maksymalna prowizja dla dystrybutorów miałaby wynosić 0,5 proc. wartoœci aktywów funduszu. Jeszcze póŸniej KNF zaproponował stopniowe – rozłożone do 2022 r. – obniżanie maksymalnej opłaty za zarzšdzanie do 2 proc.

Ostatecznie z tego pomysłu również zrezygnowano na rzecz mniej radykalnego. Dlaczego? Ministerstwo Finansów, pracujšc nad zmianami w prawie, chciało się skoncentrować na implementacji unijnej dyrektywy MiFID II (powinna obowišzywać od poczštku 2018 r.), bez wprowadzania dodatkowych zapisów niezwišzanych bezpoœrednio z dyrektywš UE. Mimo tego postulaty KNF zostały częœciowo uwzględnione. Od poczštku 2019 r. minister finansów będzie mógł, w drodze rozporzšdzenia, ustalać maksymalnš opłatę za zarzšdzanie funduszami otwartymi po konsultacjach z KNF.

Niewykluczone, że minister finansów nie będzie musiał korzystać z nowych kompetencji po wejœciu w życie MiFID II. Dyrektywa wymusza bowiem na dystrybutorach produktów inwestycyjnych informowanie klientów o wielkoœci prowizji, do tej pory ukrytych. Konflikt interesów, przynajmniej teoretycznie, powinien zniknšć. Š?

—jam

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL