Polacy szukają alternatywy dla lokat bankowych

aktualizacja: 21.04.2017, 06:08

Na spadającym oprocentowaniu depozytów korzystają przede wszystkim bezpieczne fundusze.

REDAKCJA POLECA

Siedem z dziesięciu najlepiej sprzedających się funduszy dla detalicznych klientów TFI w I kw. to portfele inwestujące w mniejszym lub większym stopniu w obligacje korporacyjne. Średnia stopa zwrotu tego typu strategii za minione 12 miesięcy to 2,8 proc. W przypadku lokat bankowych było to 1,4 proc.

Nazwa funduszowego bestsellera zarówno I kw. 2017 r., jak i całego 2016 r. – Investor Płynna Lokata – wiele mówi o tym, dlaczego tego typu strategie cieszą się powodzeniem (choć fundusz Investors należy akurat do grona gotówkowych i pieniężnych, a nie obligacji korporacyjnych). Zarządzający tym produktem Mikołaj Stępniewski, mówił niedawno w Parkiet TV, że jest to fundusz szczególnie popularny w bankowej sieci sprzedaży, gdzie jest oferowany jako rodzaj alternatywy dla lokat.

– Akurat nasze fundusze zamknięte obligacji korporacyjnych sprzedają się przede wszystkim za pośrednictwem ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych (UFK) Open Life z jednorazową wpłatą – mówi „Rzeczpospolitej" Marek Mikuć, prezes Open Finance TFI. – Tym, co przyciąga do nich inwestorów, są historyczne stopy zwrotu – praktycznie od uruchomienia obu funduszy ich wyniki inwestycyjne są zdecydowanie wyższe niż oprocentowanie lokat – podkreśla.

Czy teraz, gdy – ze względu na wzrost inflacji – realne oprocentowanie depozytów zrobiło się ujemne, fundusze obligacji korporacyjnych będą przyciągać jeszcze więcej kapitału? – Nie jestem pewien, czy do klientów banków dociera, że realne oprocentowanie depozytów zrobiło się ujemne. Z naszych doświadczeń wynika, że tym, na co zwracają uwagę, są przede wszystkim wyniki nominalne – ocenia prezes Open Finance TFI.

Ale w zestawieniu top 10 jest niespodzianka – dwa fundusze inwestujące na GPW, co nie zdarza się często. To Arka Prestiż Akcji Polskich i Investor Zabezpieczenia Emerytalnego. Pierwszy lokuje większość aktywów w akcje polskie, drugi inwestuje zarówno w papiery udziałowe, jak i dłużne.

– Polacy są inwestorami coraz bardziej świadomymi i porównują stopy zwrotu w różnych produktach. Stąd popularność, jaką w ostatnim czasie cieszyły się dobre fundusze obligacji korporacyjnych i akcji, w tym także akcji polskich – mówi Katarzyna Golińska, dyrektor marketingu i komunikacji w BZ WBK TFI. – Możemy się spodziewać, że pozytywny trend w sprzedaży funduszy akcji polskich się utrzyma. W najbliższym roku oczekujemy bowiem niezłych stóp zwrotu z inwestycji na polskim rynku, o czym informowaliśmy i nadal informujemy w komentarzach – dodaje.

Być może sprzedaż funduszy akcji polskich rozkręci się w dalszej części roku. Na razie klienci TFI cały czas mają dużą awersję do ryzyka. – Widać to po napływach do funduszy akcji. Choć ich długoterminowe stopy zwrotu są teraz dwucyfrowe, wystarczył jeden miesiąc słabszej koniunktury na GPW, czyli marzec, żeby wpłaty ustały – zwraca uwagę Mikuć.

Więcej w „Parkiecie"

Patronat „Rzeczpospolitej"

Już 25 kwietnia na Sali Notowań GPW odbędzie się konferencja Izby Zarządzających Funduszami i Aktywami „MiFID II – Implikacje". Jej uczestnicy dowiedzą się, jak unijne przepisy zmienią polski rynek finansowy, prawdopodobnie – nie do poznania. Udział w dyskusji potwierdzili już przedstawiciele Polskiego Funduszu Rozwoju, Ministerstwa Finansów i Komisji Nadzoru Finansowego, a także praktycy – prezesi firm zarządzających funduszami, prawnicy, konsultanci.

Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE