Dorota Masłowska: Na tropie głupoty

aktualizacja: 26.04.2017, 23:00
Dorota Masłowska (ur. 1983), najbardziej błyskotliwa kariera literacka...
Dorota Masłowska (ur. 1983), najbardziej błyskotliwa kariera literacka XXI wieku w Polsce
Foto: Wydawnictwo Literackie, Jacek Kołodziejski

Gessler, Kozidrak i Alexis z „Dynastii" to bohaterowie Doroty Masłowskiej.

REDAKCJA POLECA

– „Jak przejąć kontrolę nad światem, nie wychodząc z domu" to zupełnie nowy cykl kierowany do ludzi takich jak my, nadwrażliwych, zdziwaczałych, emocjonalnie pokiereszowanych humanistów – tak zapowiedziała Dorota Masłowska zbiór felietonów, które ukazywały się na łamach internetowego „Dwutygodnika.com" w latach 2013–2016. – Do tych, którzy na przekór modom, prądom, falom, wpływom i horoskopom lubują się w nielubianym, interesują nieinteresującym.

O tym, że twórczość Masłowskiej jest najbardziej pożądanym materiałem literackim, świadczy nie tylko powodzenie jej książek, ale także ich liczne adaptacje. Słynny debiut „Wojna polsko-ruska", czyli „pierwszą polską powieść dresiarską" zekranizował Xawery Żuławski z Borysem Szycem w roli głównej.

Teatralne sukcesy

Druga powieść „Paw królowej" – przewrotna, rapowana historia o tych, którzy marzą o karierze w Warszawie – doczekała się inscenizacji Łukasza Kosa, a także interpretacji Pawła Świątka i Mateusza Pakuły. Ich spektakl z Narodowego Starego Teatru objechał wszystkie najważniejsze festiwale i nie schodzi z krakowskiego afisza. Trzecia powieść „Kochanie, zabiłam nasze koty" zaadaptował w formie „hipsterskiego musicalu" w poznańskim Teatrze Nowym Cezary Studniak i pokazał też na tegorocznym Przeglądzie Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu.

Osobny rozdział stanowią sztuki Masłowskiej. Spektakl „Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku" o naszych kompleksach i próbach wyparcia prowincjonalnej tożsamości – w interpretacji Agnieszki Glińskiej wygrał gdyński Festiwal R@port. Glińska wystawiła również antykonsumpcyjną sztukę „Jak zostałam wiedźmą", pozornie skierowaną do dzieci.

Największym echem odbiło się jednak „Między nami dobrze jest" w inscenizacji Grzegorza Jarzyny z pamiętną rolą Danuty Szaflarskiej – rzecz o polskim umiłowaniu martyrologii i katastrofie, która gdyby doszła do skutku, to dawno by już nas nie było. Spektakl doczekał się wersji filmowej.

Nie powstał tylko musical, który Masłowska miała napisać specjalnie dla TR Warszawa. Otrzymaliśmy za to jej autorską płytę „Społeczeństwo jest niemiłe", na której zaprezentowała się nie tylko jako autorka, ale i wokalistka – pod pseudonimem Mister D. Autobiograficzny charakter miała rozmowa z Agnieszką Drotkiewicz wydana pod tytułem „Dusza światowa".

Dowodem na to, że Masłowska idealnie czuje język naszych czasów, będący fuzją piaru, gazetek reklamowych, internetowego skrótu i dresiarsko–hipsterskiego bełkotu, jest również fakt, że każda stworzona przez nią forma jest natychmiast konsumowana na scenie. Tak było z felietonami „Więcej niż możesz zjeść", w których modny kulinarny temat stał się punktem wyjścia do przewrotnych cywilizacyjnych obserwacji. Marcin Nowak zaadaptował książkę w łódzkim Teatrze Nowym.

Rozpoczynając „Jak przejąć kontrolę", autorka zaznacza, że chwytliwy tytuł to połowa sukcesu. Jednocześnie zastrzega, że nie może rywalizować z popularną w internecie stylistyką, której przykładem jest: „Te kobiety mają naprawdę zwariowane pochwy".

Specjalnością Masłowskiej stała się ironia, ale nie służy ona wyłącznie wykpieniu omawianych tematów, tylko wydobyciu tych kwestii, które zawładnęły zbiorową świadomością Polaków dzięki masowemu przekazowi, bez względu na idiotyzmy, jakie uosabiają. Dużo pisze o głupocie. Także własnej, gdy dała się przyozdobić niezmywalnym mazakiem.

Polska debiloza

Śledzi innowacyjność językową rodaków zwaną „debilozą" i podaje jej przykłady: „robić dobrą robotę", „ja tobie powiem". Interpretacji serialu „Dynastia" towarzyszy refleksja „Manicheistyczne napięcia między Krystle a Alexis" oraz „Wpływ «Dynastii» na postawy kobiet w postkomunistycznej Polsce".

Obecność pisarki na pogrzebie Andrzeja Żuławskiego stała się okazją do rozważań nad „Szamanką" – jednym z najbardziej „okropnych i fascynujących polskich filmów lat dziewięćdziesiątych". I przywołuje przemyślenia Żuławskiego dotyczące polskiej dewocji i „dobrej zmiany". Jak zapowiadał reżyser, mogą one wywołać „konieczność wyłączenia w Polsce internetu i przeniesienie jej terytorium w kosmos".

Masłowska snuje też refleksje nad medialnym i muzycznym fenomenem Bajmu, definiując jego nagrania jako „muzykę gospodarczą" potrzebną na korytarzach, w kabinach tirów czy podczas grilla. Analizy dokonuje po ponownym przesłuchaniu piosenek Beaty Kozidrak.

Baba z piekła rodem

W Magdzie Gessler, autorce „Kuchennych rewolucji", Masłowska dostrzega typ „baby z piekła rodem; baby, którą diabeł posyła tam, gdzie sam nie może". Opisuje kuriozalność programów „Trudne sprawy" czy „Pocztówka z wakacji" („Mogą zawsze wyskoczyć z ekranu i rzucić się na nas w hotelu czy na Wigilii u rodziców").

Odnotowuje też frazy, które przedostają się do polszczyzny i stają ulubionymi powiedzonkami Polaków: „Mięsny jeż" czy „Tata zrobił kupę do bidetu". Osobnej analizie poddane jest określenie „słoik". „Sama mieszkam w Warszawie i z niejednego słoika chleb jadłam" – chwali się przewrotnie Masłowska.

Końcówka książki świadczy o tym, że wyobraźnia autorki żywiła się nie tylko oglądaniem telewizji, ale także zajęciami prowadzonymi przez wybitną socjolożkę, profesor Małgorzatę Szpakowską w Instytucie Kultury Polskiej.

Masłowska puentuje zmiany naszej polskiej świadomości, przekształcając znane wszystkim hasło na „Bóg, Zakupy, Ojczyzna".

masz pytanie, wyślij e-mail do autora: j.cieslak@rp.pl

Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE