Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Linie lotnicze i lotniska

Prezes Wizz Aira: Nie ruszę się z Lotniska Chopina

Josef Varadi założył Wizz Aira w 2014 roku
Bloomberg
W Polsce wyczuwalny jest protekcjonizm i wspieranie narodowego przewoŸnika – mówi prezes węgierskich linii lotniczych Wizz Air Josef Varadi.

Danuta Walewska: Niedawno Porty Lotnicze podpisały z władzami Radomia list intencyjny, chcš zainwestować w tamtejsze lotnisko, żeby przygotować je do roli portu dla linii lotniczych i czarterowych przeniesionych z Warszawy. Jak zapatruje się pan na latanie z Radomia?

No cóż, mogę tylko powiedzieć, że dużo się w Polsce zmienia i wyraŸnie widać protekcjonizm. Prace sš na wstępnym etapie i nie wiemy jeszcze, jak będzie wyglšdało to drugie lotnisko ani co stanie się z Modlinem.

Moim zdaniem władze Lotniska Chopina powinny się skupić na tym, by zwiększyć przepustowoœć portu, bo do jego zapełnienia jeszcze daleko. Do tego œwiat transportu lotniczego szybko się zmienia, zaciera się podział na przewoŸników sieciowych i low-costy i oba te segmenty ze sobš współpracujš. Widzimy, jak dużš rolę w siatce Lufthansy odgrywa Eurowings dowożšcy pasażerów linii matce. Dlatego ten podział jest dziœ czysto akademicki. Na krótkich trasach po Europie 45 procent ruchu realizujš tanie linie, a z każdym rokiem ten procent będzie się zwiększał. My latamy z Lotniska Chopina i nie zamierzamy tego zmieniać.

Czy wyobraża pan sobie, że Wizz Air zostaje administracyjnie zmuszony do przeprowadzki?

Będziemy walczyć z takimi pomysłami, nie można zmusić żadnej linii lotniczej do przenosin. Jesteœmy zwišzani z Lotniskiem Chopina i traktujemy je jako nasz strategiczny port w tej częœci Europy. W przeszłoœci przenieœliœmy się już do Modlina, ale wróciliœmy do Warszawy. Także ze względu na opinie naszych pasażerów, którzy zdecydowanie wolš latać z tego lotniska. Zostajemy więc na Lotnisku Chopina i nie zamierzamy się z niego ruszać.

Jeœli LOT uważa, że Lotnisko Chopina jest pełne, może powinien myœleć o przeniesieniu częœci operacji do Modlina bšdŸ wybrania Radomia jako drugiego portu? Spójrzmy na statystyki. Wynika z nich dobitnie, że ponad 60 procent pasażerów w Polsce nie wybiera dziœ narodowego przewoŸnika i woli low-costy. A i na samym Lotnisku Chopina naprawdę można jeszcze wiele zrobić, żeby zwiększyć jego przepustowoœć. Spójrzmy chociażby na londyńskie Gatwick, gdzie jest tylko jeden pas startowy, a obsługuje ono prawie 50 milionów pasażerów rocznie.

Ale czy czuje pan, że Wizz Air jest w ogóle mile widziany na Lotnisku Chopina? Przecież w zeszłym roku ten port, gdy już mieliœcie zatwierdzony rozkład lotów na sezon letni, wprowadził ciszę nocnš, co zmusiło was do zmiany planów.

Wprowadzenie ciszy nocnej było zaskoczeniem i rzeczywiœcie sprawiło, że musieliœmy dokonać zmian w naszej siatce połšczeń. Widzimy jednak, że sytuacja trochę się zmienia, wyczuwalny jest protekcjonizm i wspieranie narodowego przewoŸnika. Na szczęœcie mamy umowy, których obie strony muszš przestrzegać. Ostatnie decyzje majš charakter polityczny. Ale pamiętajmy, że nasi pasażerowie, którzy chcš latać z Lotniska Chopina, to także wyborcy.

Jak ważna jest dla Wizz Aira Warszawa?

W 2017 roku odprawiliœmy w Warszawie 2,44 miliona pasażerów, o 25 procent więcej niż w roku 2016. Jeœli ruch będzie dalej rósł w tempie kilkunastu procent rocznie, to za dwa lata przekroczymy 3 miliony pasażerów.

Warszawa jest dla nas potężnš bazš i podstawš do rozwoju w Polsce, naszym miastem priorytetowym. W tym roku postawimy tutaj jeszcze jednš maszynę, czyli baza zwiększy się do oœmiu samolotów. To znaczy, że tylko w tę flotę zainwestowaliœmy ponad 800 milionów dolarów.

Uruchomiliœmy w zeszłym roku 11 połšczeń z waszej stolicy. W tym roku zaczęliœmy od dwóch nowych tras, a to dopiero poczštek. Mamy w zwyczaju ogłaszanie nowych kierunków dopiero, kiedy zaczynamy sprzedawać bilety. W całej Polsce latamy z oœmiu lotnisk, mamy w bazach 25 samolotów z naszej floty liczšcej 88 maszyn i zatrudniamy tu ponad tysišc ludzi.

Nie niepokoi pana, że LOT mocno wchodzi na lotniska regionalne, które były do niedawna domenš Wizz Aira i Ryanaira? WeŸmy chociażby loty do Tel Awiwu z pięciu portów regionalnych. Czy dla was to duża konkurencja?

W tej branży konkurencja zawsze była i będzie bardzo mocna. LOT nigdy nie będzie miał tak małych kosztów, jak Wizz Air, pod tym względem, nie jest w stanie z nami konkurować.

Nie niepokoi pana, że LOT w maju rozpocznie przeloty na trasie z Budapesztu do Nowego Jorku i Chicago?

Kiedy LOT ogłosił uruchomienie tych tras, pomyœlałem, że Polska to bardzo bogaty kraj, bo stać go, by z podatków obywateli dofinansowywać podróże Węgrów. I jako Węgier jestem nawet Lotowi wdzięczny, że rozszerza ofertę w moim kraju.

Czy Wizz Air zacznie kiedyœ latać na dalekich trasach, poza Europę?

Już teraz latamy na przykład do Dubaju, do Baku, Astany, Rejkiawiku i na Wyspy Kanaryjskie. Jednak w dalszym cišgu będš to raczej wyjštki. Nasza flota najlepiej sprawdza się przy lotach trzy-, czterogodzinnych, ale możemy operować na trasach nawet szeœciogodzinnych. I okazuje się, że pasażerowie chętnie korzystajš na nich z naszych usług i sš gotowi za to płacić. Nie planujemy więc zmiany floty, pozostaniemy przy airbusach A320 i A321.

Rynek spekuluje, że Wizz Air ma ochotę przejšć inne linie lotnicze. Mówiło się o Monarchu, rumuńskim Taromie, a teraz o Alitalii.

Poszukujemy okazji na rynku, ale raczej nie interesuje nas przejmowanie całych linii lotniczych, bo dopasowanie ich strategii do naszego modelu biznesowego mogłoby być trudne. Raczej patrzymy na niektóre ich aktywa. Takie jak działki czasowe startów i lšdowań i nocne miejsca postojowe linii Monarch na lotnisku Gatwick. Podobnie jest na lotnisku w Wiedniu, gdzie zainteresowani byliœmy tym, co pozostało po Air Berlinie i Nikim.

Tanie linie lotnicze coraz częœciej pojawiajš się w dużych europejskich portach. Czy tak będzie z Wizz Airem, który korzysta teraz głównie z mniejszych lotnisk?

Musimy tu brać pod uwagę różne uwarunkowania. Wolimy latanie na mniejsze lotniska, bo sš tańsze i zapewniajš nam efektywniejszš obsługę. Dziwnym wyjštkiem jest tu Modlin.

Z drugiej strony cały czas roœniemy i staramy się rozwijać w sposób zrównoważony. Obecnie dwie trzecie naszego ruchu lotniczego to mniejsze lotniska, ale latamy przecież do Warszawy, Budapesztu, niedługo zaczniemy latać z Wiednia. Na pewno więc nie zamykamy się na duże lotniska, bo tak jak mówiłem wczeœniej – tanie linie nie sš już niszowym fenomenem, tylko segmentem rynku, który roœnie w bardzo szybkim tempie. Będziemy na bieżšco podejmować decyzje.

Ostatnio podpisaliœcie umowę z Airbusem, który dostarczy wam ponad 140 samolotów. Ile z nich może trafić do Polski?

Z pewnoœciš z nowej puli samolotów duża częœć trafi do Polski. To nasz najważniejszy, największy rynek. Dlatego właœnie sšdzę, że w perspektywie najbliższych szeœciu, siedmiu lat możemy podwoić liczbę samolotów majšcych bazę w Polsce do około 50 maszyn.

Josef Varadi jest Węgrem, jednym z biznesmenów, którzy założyli Wizz Aira w 2004 roku. Bezpoœrednio przedtem był prezesem Maleva, który zbankrutował w lutym 2012 roku. Wczeœniej przez 10 lat pracował w Procter & Gamble, gdzie odpowiadał za sprzedaż w Europie Œrodkowej i Wschodniej.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL