Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Lekkoatletyka

MŚ w Londynie: Polskie podium. Fajdek złoty, Nowicki trzeci

AFP
Paweł Fajdek (Agros Zamoœć) wynikiem 79,81 po raz trzeci zdobył tytuł mistrza œwiata w rzucie młotem. Bršzowy medal wywalczył w Londynie Wojciech Nowicki (Podlasie Białystok) - 78,03.

Polaków rozdzielił Rosjanin występujšcy pod neutralnš flagš Walery Pronkin - 78,16.

Fajdek, poza pierwszš nieudanš próbš, wszystkie póŸniejsze miał w granicach 77-79 m. Przed finałem konkursu mówił dziennikarzom, że nie wyobraża sobie, aby nie miał złota i hat-tricka. Wygrywał konkursy w Moskwie w 2013 roku i Pekinie w 2015.

Pierwszy Fajdek, drugi Nowicki lub pierwszy Nowicki, drugi Fajdek – tylko takie dwie konfiguracje wchodziły w grę przed pištkowym finałem. Tak mówili nie tylko polscy eksperci, w tym mistrz olimpijski i œwiata Szymon Ziółkowski, ale także zagraniczni. Tabela tegorocznych wyników też to potwierdzała – tylko ta dwójka zawodników była bowiem w stanie w tym sezonie rzucić powyżej 80 metrów.

Swojš moc pokazali też w eliminacjach, które wygrał Nowicki przed Fajdkiem. Polaków dzieliły... trzy centymetry.

Finał jednak nie zaczšł się po ich myœli. Najpierw do koła wszedł Nowicki – jak zawsze powtarzajšcy – pierwsza próba jest na zaliczenie. Zakręcił i rzucił 76,36. To dało mu trzeciš lokatę. Nerwy zaczęły się u Fajdka. Zaczšł od... spalonego. Znowu młot przez niego rzucony wylšdował poza promieniem. I po raz kolejny przypomniały się konkursy, w których kończył poza ósemkš, bo... wszystko palił. Liderem został Rosjanin startujšcy pod neutralnš flagš Aleksiej Sokirski – 77,50.

Polscy kibice mogli odetchnšć po drugiej serii. Nowicki poprawił się na 76,54, a Fajdek zaliczył 77,09. To dawało im przynajmniej pewne miejsce w ósemce i trzy dodatkowe próby. Mimo wszystko nadal byli jeszcze poniżej oczekiwań. Bronišcy tytułu Fajdek był czwarty, Nowicki szósty.

Wszystko „uporzšdkowała” trzecia seria rzutów. Nowicki „machnšł” 78,03 i wyszedł na pozycję lidera. Parę chwil póŸniej do koła wszedł zawodnik Agrosu Zamoœć i osišgnšł 79,73. To ustawiło konkurs. Pierwsze dwa miejsca należały do Polaków. Przynajmniej na półmetku.

Fajdek wyraŸnie się rozluŸnił. Ubrał się, uœmiechał i rozmawiał z... Nowickim. Dyskutowali, przybili sobie pištkę i wrócili do pracy.

Ważna była w tej rozgrywce szósta, ostatnia seria. Dla Nowickiego, bo nie dla Fajdka, który prowadził i nikt mu nie zagrażał. Natomiast bršzowy medalista igrzysk nagle stracił drugš pozycję. Lepszy wynik uzyskał Pronkin - 78,16 i o 13 cm wyprzedził Polaka.

Nowickiemu została ostatnia szansa. Chodził po płycie, próbował się dogrzewać. Wszedł do koła, zakręcił, ale jakby bez wiary, młot zahaczył o siatkę i wylšdował blisko. W ostatniej kolejce zawodnik Podlasia Białystok stracił srebro. Tak jak dwa lata temu w Pekinie musiał zadowolić się bršzem.

Po wyjœciu z koła jeszcze ukłonił się publicznoœci i uœciskał Fajdka. A jemu została jeszcze jedna próba. Chciał się zmobilizować, ale młot nie poleciał daleko, więc trzykrotny mistrz œwiata spalił. A potem... położył się w kole.

To 50. i 51. medal w historii polskiej lekkoatletyki w mistrzostwach œwiata, a w Londynie pišty i szósty. Wczeœniej – także w rzucie młotem – złoto wywalczyła Anita Włodarczyk, bršz Malwina Kopron. Po srebra sięgnęli w biegu na 800 m Adam Kszczot i w skoku o tyczce Piotr Lisek.

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL