Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Lekkoatletyka

Lekkoatletyka: Jeśli brałeś, to cię złapiš

PAP/EPA
Colin Johnson, były brytyjski mistrz i rekordzista œwiata w biegu na 110 metrów przez płotki, dziœ komentator BBC opowiada Piotrowi Wesołowiczowi o Rosji, dopingu i igrzyskach w Rio.

Czy doping i dyskwalifikacje lekkoatletów Rosji to dla pana zaskoczenie?

Collin Johnson: Ani trochę. Wiem też, że takich informacji będzie w najbliższym czasie więcej. Paradoksalnie jestem z tego zadowolony. Potrzebujemy tego, by oszuœci dowiedzieli się, że złapiemy ich, choćby ukrywali się na końcu œwiata. Każda taka upubliczniona informacja to przestroga dla tych, którzy myœlš o tym, by wzišć doping. To także ważne dla kibiców, oni muszš odzyskać wiarę w czysty sport.

Czy pana zdaniem rosyjscy sportowcy powinni zostać wykluczeni z igrzysk w Rio?

– Nie jestem co do tego przekonany. Musimy znaleŸć surowy, ale sprawiedliwy system, który osšdzi oszustów. Czy on już jest wypracowany? Nie sšdzę. Jeœli ktoœ został przyłapany na stosowaniu dopingu, to nie mam wštpliwoœci, że powinno się odebrać mu medale, rekordy i pienišdze. Po prostu wszystko. Zwłaszcza pienišdze, bo pusty portfel najbardziej działa na wyobraŸnię. Ale z drugiej strony – czy każdy sportowiec w Rosji, który uzyskał kwalifikację olimpijskš, stosował doping?  Czy dlatego, że ktoœ brał, mamy odebrać komuœ innemu marzenia o starcie w igrzyskach? Nie możemy tego zrobić. 

Nie zmartwiła pana zawartoœć ostatniego raportu w sprawie dopingu? Zabrakło tam czegokolwiek o Kenii czy Jamajce, które też sš zamieszane w doping...

– Kilka dni temu byłem na Jamajce. Sportowcy zaczynajš mieć tam œwiadomoœć, czym jest doping. Wiedzš, że jeœli jesteœ dobry i osišgasz wyniki, prędzej czy póŸniej ktoœ przyjedzie i sprawdzi, czy jesteœ czysty. Uœwiadamiałem poczštkujšcych sportowców, jak mało tracš rezygnujšc z dopingu i jak wiele mogš osišgnšć ciężkš pracš. Tłumaczyłem, że dzięki dopingowi zarobiš dziœ milion dolarów, ale technologia jest taka, że jeœli zarobiłeœ te pienišdze na dopingu, to nawet za 10 lat ktoœ wróci do twojej próbki, złapie cię i odbierze wszystko.

Czy stare, podejrzane rekordy sprzed lat trzeba wymazać?

– Dlatego, że były ustanowione na dopingu? Wštpliwoœci zawsze będš, ale nie sšdzę, by z tego powodu dziœ je podważać. Powinny zostać. Nie powinno ich się wymazywać.

 

Czyli podziela pan zdanie Usaina Bolta: patrzmy przed siebie, przeszłoœci nie zmienimy?

– To mšdry facet. Obserwuje, co się dzieje wokół niego. Podobnie jak ja, w czasie gdy zdobywałem medale, on także osišga swoje sukcesy będšc czystym. Wie jednak, że fakt, iż inni stosujš doping, wpływa także na niego. Rzuca cień na jego osišgnięcia. Ludzie niekiedy oskarżajš cię, snujš domysły, nie majšc szacunku do czasu i wysiłku, jaki włożyłeœ w pracę. To zrozumiałe, bo nie wszyscy grajš fair i ludzie po prostu patrzš na ręce sportowcom.

Igrzyska tuż, tuż... Czy można w tak krótkim czasie przywrócić kibicom wiarę w sens rywalizacji olimpijskiej?

– Jasne, żaden problem! Ludzie kochajš sport, rywalizację. Z pewnoœciš do czasu igrzysk w Rio wyjdš kolejne historie o dopingu. Ale uczestniczyć w takiej imprezie to wielki przywilej, ja to kochałem. Teraz obserwuję to jako komentator. Igrzyska to piękne œwięto całego œwiata. A ja mam wiarę i w sportowców, i kibiców. W olimpijskiego ducha.

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL