Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Kraj

Kłopot PiS z referendum dotyczšcym reformy edukacji

PAP/Leszek Szymański
ZNP przyniosło do Sejmu 65 pudeł z podpisami popierajšcymi referendum dotyczšce reformy edukacji.

Referendum edukacyjnego chce 910 tys. osób. Tyle podpisów zebrano pod wnioskiem. Przedstawiciele Zwišzku Nauczycielstwa Polskiego, opozycji, rodziców i organizacji społecznych przekazali je w czwartek marszałkowi Sejmu Markowi Kuchcińskiemu.

– Poprosiliœmy, by z uwagi na to, że reforma już rusza, głosowanie nad wnioskiem odbyło się jak najszybciej – mówi Magdalena Kaszulanis, rzeczniczka prasowa ZNP.

Co na to marszałek? – Nic nie odpowiedział – dodaje.

Zwišzkowcy liczš na to, że do głosowania dojdzie jeszcze w maju. – Mamy nadzieję, że przedstawiciele partii rzšdzšcej uszanujš proœbę obywateli. Zwłaszcza że te podpisy zbieraliœmy zimš i w trudnych warunkach. Moglibyœmy zbierać je dalej, ale nie chcieliœmy przekazywać ich do Sejmu w ostatniej chwili – mówi Kaszulanis.

Nie wiadomo jednak, jakie będš dalsze losy złożonych podpisów. By referendum się odbyło, musi o nim zdecydować Sejm. Ale by posłowie mogli się nim zajšć, trzeba najpierw zweryfikować ich prawdziwoœć. A to potrwa.

– Marszałek Sejmu z dużym szacunkiem i uwagš podchodzi do inicjatywy referendalnej ws. reformy edukacji. Zebrane podpisy w tej sprawie bezsprzecznie œwiadczš o tym, że kwestia zmian w szkolnictwie ma duży wydŸwięk społeczny i znaczenie dla wielu Polaków – informuje Andrzej Grzegrzółka, dyrektor Centrum Informacyjnego Sejmu.

Jednak do tej pory politycy partii rzšdzšcej raczej nieprzychylnie wypowiadali się o referendum, twierdzšc, że jest już za póŸno na jego przeprowadzenie. A reforma już weszła w życie.

Teraz jednak ton w tej sprawie nieco zmienili. Minister edukacji Anna Zalewska pytana w czwartek o tę sprawę w radiu RMF FM odpowiedziała: „Uszanuję podpisy, bo jestem zwolenniczkš wypowiedzi obywateli". Ale natychmiast dodała, że decyzję w tej sprawie oddaje w ręce Sejmu.

Joanna Kluzik-Rostkowska, minister edukacji w rzšdzie PO–PSL, uważa, że szanse na to, by PiS przychylił się do wniosku z podpisami obywateli, sš marne.

– Prawo i Sprawiedliwoœć nieraz pokazało, że łamie obietnice wyborcze. Podejrzewam, że tym razem będzie podobnie – mówi.

Posłanka przypomina, że w czasie kampanii wyborczej PiS przypominało o odrzuconym wniosku w sprawie referendum emerytalnego czy obowišzku szkolnego szeœciolatków. Podkreœlano, że „głos obywateli jest najważniejszy".

W trudnej sytuacji w sprawie referendum jest natomiast NSZZ Solidarnoœć, który mocno krytykował rzšd Donalda Tuska „za przepuszczenie przez niszczarkę" podpisów pod wnioskiem w sprawie referendum emerytalnego. Teraz jednak do wniosku złożonego w Sejmie odnieœć się nie chce.

– To jest sprawa ZNP i nie będziemy tego komentować – mówi Marek Lewandowski, rzecznik „S".

Czy referendum powinno się odbyć? – W umowie podpisanej z Andrzejem Dudš w czasie kampanii wyborczej znalazł się zapis o tym, że prezydent wystšpi z inicjatywš, by wszystkie wnioski o referenda, w których zostanie zebrana odpowiednia liczba podpisów, były obligatoryjne. Oczekujemy realizacji tej obietnicy – podsumowuje rzecznik zwišzku.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL