Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Kraj

PO: w czwartek wniosek o komisję śledczš ws. inwigilacji dziennikarzy

PAP/Radek Pietruszka
PO chce, by w Sejmie powstała komisja œledcza do zbadania przypadków ewentualnej nielegalnej inwigilacji dziennikarzy w latach 2005-2016. Wniosek, który ma zostać w czwartek złożony w Sejmie, to pokłosie m.in. informacji o liœcie 48 dziennikarzy inwigilowanych za rzšdów PO..

Gotowoœć poparcia wniosku Platformy wstępnie deklaruje jedynie klub Kukiz'15. PiS jest sceptyczne, chce na temat inwigilacji rozmawiać w sejmowej komisji ds. służb. Nowoczesna zapowiada, że nad propozycjš Platformy się pochyli, uważa jednak, że prace ewentualnej komisji powinny być rozszerzone o kwestię podsłuchiwania posłów opozycji. PSL uważa, że kwestiš inwigilacji dziennikarzy powinna zajšć się sejmowa komisja ds. służb specjalnych o zwiększonych kompetencjach.

"Dzisiaj Platforma Obywatelska złoży wniosek o powołanie komisji œledczej w kwestii podsłuchiwania, inwigilacji dziennikarzy, żebyœmy mogli mówić o tym w szerszej perspektywie tak, żeby to dotyczyło także naszych rzšdów. Będziemy chcieli, żeby ten czas badany przez komisję œledczš, dotyczył lat od jesieni 2005 roku, czyli od powołania PiS-LPR-Samoobrona, do dnia wczorajszego" - mówił na czwartkowej konferencji prasowej szef PO Grzegorz Schetyna.

Jak podkreœlał, wniosek Platformy ma zwišzek z doniesieniami o rzekomych podsłuchach dziennikarzy, które pojawiały się w kontekœcie badania tzw. afery podsłuchowej, a także ze œrodowš informacjš przekazanš przez koordynatora specsłużb Mariusza Kamińskiego, że 48 dziennikarzy było inwigilowanych przez ABW w czasach rzšdów PO-PSL.

"Widzimy, że aktywnoœć służb cišgle istnieje, cišgle dorzucane sš nowe fakty, więc tu będziemy bardzo twardo stawać, żeby wszystko zostało pokazane" - zaznaczył Schetyna.

Przekonywał, że ktoœ, kto podejmuje decyzję o inwigilacji dziennikarzy, uderza w IV władzę. "Nigdy nie będzie zgody Platformy Obywatelskiej, żeby przejœć nad tym do porzšdku dziennego" - dodał lider Platformy.

Szef klubu PO Sławomir Neumann zarzucił Prawu i Sprawiedliwoœci, że od kilku miesięcy "posługuje się kłamstwem i pomówieniem zwišzanym z nielegalnymi podsłuchami dziennikarzy". "Wyeksportowało to kłamstwo nawet do Parlamentu Europejskiego. Kiedy okazało się, że jest to nieprawda, kiedy audyt w Komendzie Głównej Policji nie potwierdził nielegalnych podsłuchów, wczoraj mieliœmy do czynienia z kolejnym pomówieniem, z kolejnym aktem tego dramatu, kiedy to koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński mówił o kolejnych, rzekomych inwigilacjach dziennikarzy, tym razem przez ABW, nie przez policję" - mówił Neumann.

"Chcemy to przerwać, chcemy, żeby na stół położono wszelkie materiały, które by ewentualnie dotyczyły nielegalnej inwigilacji, nielegalnego podsłuchiwania dziennikarzy (...) Liczymy na to, że jeżeli PiS nie ma nic do ukrycia, chce rzeczywiœcie prawdy, a nie babrania się w tym kłamstwie, w którym od wielu miesięcy siedzš, niech poprš ten wniosek" - zaapelował szef klubu PO.

Podkreœlał, że "jeżeli jest ktoœ, kto nielegalnie podsłuchiwał dziennikarzy, lub ich nielegalnie inwigilował, musi za to ponieœć karę, bez względu na to, czy jest z PO, PiS, LPR czy Samoobrony".

PiS sceptycznie odnosi się do propozycji Platformy. "PO miała osiem lat, żeby powoływać komisje œledcze, sprawdzać podsłuchy i inwigilację dziennikarzy. Nigdy tego nie zrobiła. Władzę demokratycznie sprawuje PiS i będziemy robić to, o czym powiedział koordynator służb specjalnych (o inwigilacji dziennikarzy - PAP), będziemy na ten temat mówić w komisji ds. służb specjalnych. Kiedy zapoznamy się z informacjami, które dzisiaj sš informacjami tajnymi, będziemy podejmować decyzję, co z kwestiš podsłuchiwania robić" - powiedziała rzeczniczka klubu PiS Beata Mazurek.

Poseł PiS Jacek Sasin uważa, że w tej chwili nie ma sensu powoływać komisji œledczej. Jak mówił, powołuje się je wtedy, gdy instytucje państwa nie sš w stanie poradzić sobie z badaniem spraw bulwersujšcych. "Tutaj instytucje państwa, jak słyszymy, działajš bardzo energicznie w tej sprawie i myœlę, że wszystko wyjaœniš" - powiedział. Jak mówił Sasin, opozycja będzie miała możliwoœć odniesienia się do ustaleń audytu ws. inwigilacji po jego zakończeniu.

Wiceszef klubu Kukiz'15 Marek Jakubiak powiedział PAP, że jego klub prawdopodobnie poprze wniosek Platformy. "To dobry pomysł, nie chodzi o to, kto składa taki wniosek, ale o to, żeby wreszcie wyjaœnić kwestię inwigilacji dziennikarzy" - podkreœlił. Jak ocenił, trzeba wyjaœnić m.in. dlaczego i przez kogo tajemnica dziennikarska jest "niszczona" za pomocš podsłuchów.

Wiceszef klubu PSL Marek Sawicki ocenił w rozmowie z PAP, że kwestiš inwigilacji dziennikarzy powinna zajšć się sejmowa komisja ds. służb specjalnych o zwiększonych kompetencjach. "Trzeba poszerzyć uprawnienia speckomisji, tak żeby mogła ona mieć uprawnienia œledcze i żeby składała się z przedstawicieli wszystkich klubów parlamentarnych, także PSL" zaznaczył.

"Kwestia inwigilacji dziennikarzy nie powinna być kolejnym przedmiotem przetargów politycznych, osiš sporu PO-PiS. Sprawš powinna zajšć się komisja do spraw służb specjalnych o charakterze œledczym" - przekonywał Sawicki. Jak dodał, dobrym pomysłem jest, żeby taka komisja zajęła się nie tylko latami rzšdów PO-PSL, ale także latami wczeœniejszymi.

Lider Nowoczesnej Ryszard Petru oœwiadczył, że jego ugrupowanie "pochyli się nad propozycjš Platformy, jeœli chodzi o kwestię podsłuchiwania dziennikarzy". Zaznaczył jednoczeœnie, że nim zostanie podjęta decyzja w sprawie poparcia wniosku, posłowie Nowoczesnej chcieliby zobaczyć jego treœć. Dodał też, że gdyby taka komisja miała powstać, to zakres jej prac powinien zostać rozszerzone również o kwestię podsłuchiwania posłów opozycji.

Mariusz Kamiński poinformował o inwigilacji dziennikarzy podczas œrodowego posiedzenia sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych, która na wniosek PO rozmawiała o przyczynach dymisji komendanta głównego policji insp. Zbigniewa Maja. Został on powołany przez obecny rzšd w grudniu 2015 r., ale w lutym 2016 r. ogłosił, że odchodzi.

"Informuję państwa oficjalnie, że w tym momencie istnieje lista 48 dziennikarzy, którzy w czasach rzšdów Platformy Obywatelskiej i PSL-u byli inwigilowani przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego" – powiedział Kamiński. Nie odpowiadał na pytania opozycji, jakš formę miała ta "inwigilacja" - czy chodziło o stosowanie technik operacyjnych, czy też np. o pobieranie billingów lub danych geolokalizacyjnych.

Wczeœniej pojawiały się również informacje o podsłuchiwaniu przez Biuro Spraw Wewnętrznych dziennikarzy, którzy pisali o tzw. aferze podsłuchowej.

Pod koniec 2015 r. insp. Maj powołał grupę, która miała sprawdzić te doniesienia. W styczniu informowano, że z audytu wynika m.in., że w KGP działały dwie grupy, które zajmowały się sprawš afery. Informowano ponadto, że kontrolerzy natrafili na materiały, które œwiadczš, że w zainteresowaniu œledczych pojawiali się dziennikarze i ich rodziny. Sam Maj mówił, że wobec dziennikarzy i ich rodzin "były stosowane formy pracy policji".

Prokuratura Okręgowa w Warszawie odmówiła wszczęcia œledztwa w zwišzku z audytem KGP.

Kamiński powiedział również w œrodę, że audyt w służbach specjalnych, w ramach którego "badany jest wštek inwigilacji dziennikarzy" ma potrwać do końca lutego.

Zgodnie z przepisami komisję œledczš powołuje oraz wybiera i odwołuje jej skład Sejm bezwzględnš większoœciš głosów. W skład komisji może wchodzić do 11 członków. Skład powinien odzwierciedlać reprezentację klubów i kół poselskich majšcych swoich przedstawicieli w Konwencie Seniorów.

Zakres działania komisji okreœla uchwała o jej powołaniu komisji, może ona również okreœlać szczegółowe zasady działania komisji oraz termin złożenia przez niš sprawozdania.

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL