Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Koszykówka

NBA: Udany pościg "Celtów" za "Rakietami"

AFP
Koszykarze Boston Celtics popisali się efektownym powrotem w czwartkowym meczu ligi NBA, pokonujšc u siebie w samej końcówce Houston Rockets 99:98. Jeszcze w trzeciej kwarcie gospodarze przegrywali 26 punktami.

Spotkanie w Bostonie zapowiadane było jako starcie jednej z najlepszych drużyn ligi w defensywie podejmujšcej najlepszy zespół NBA pod względem ofensywy. Mecz ten miłoœników koszykówki i sportowych emocji nie rozczarował - miejscowi zwyciężyli, choć niemal przez cały czas przegrywali. Na prowadzenie wyszli dopiero na 3,7 sekundy przed końcowš syrenš. Wówczas to celnym rzutem na wagę zwycięstwa popisał się Al Horford.

Na półmetku przewaga "Rakiet" wynosiła 24 pkt, a na poczštku trzeciej kwarty wzrosła jeszcze o dwa. "Celtowie" jednak w imponujšcy sposób się odbudowywali. Dobrze sobie radził Kyrie Irving, który tego dnia zdobył 26 pkt, ale kluczowš rolę w końcówce odegrał słynšcy ze skutecznej gry w obronie Marcus Smart (13 pkt). Na 13 s przed końcem meczu, gdy gospodarze tracili punkt, za jego sprawš dwa faule ofensywne zanotował James Harden.

Harden zakończył występ z 34 pkt i 10 asystami na koncie i nie mógł się pogodzić z porażkš. Jego zdaniem do porażki jego zespołu przyczyniła się kontuzja jednego z sędziów. Normalnie przy meczu NBA pracuje trzech arbitrów, ale w tym wypadku było ich dwóch, bo jeden doznał tuż przed meczem urazu. - Zastanawiam się, jak to możliwe, że w tak ważnym pojedynku jest tylko dwóch sędziów. Stosowano wobec mnie wiele razy nieprzepisowe przytrzymywanie - skarżył się. Irving zaœ przyznał, że w zmniejszonej obsadzie sędziowskiej dostrzegł dodatkowš szansę dla swojej drużyny. - Powiedziałem kolegom, że będzie tylko dwóch arbitrów i że możemy z tego skorzystać - zaznaczył.

Zajmujšcy drugie miejsce w Konferencji Zachodniej Rockets wcišż muszš sobie radzić bez jednego ze swoich liderów - kontuzjowanego Chrisa Paula. Jak na razie nie wychodzi im to dobrze - przegrali czwarte spotkanie z rzędu. Prowadzšcy na Wschodzie Celtics zaœ wygrali drugi kolejny mecz.

W czterech pozostałych czwartkowych pojedynkach również triumfowali gospodarze. San Antonio Spurs pokonali New York Knicks 119:107. U "Ostryg" zaprocentowała gra zespołowa - LaMarcus Aldridge rzucił 25 pkt, a każdy zawodnik z wyjœciowego składu zanotował dwucyfrowš zdobycz punktowš. W ich szeregach zabrakło Kawhiego Leonarda, a w trakcie spotkania urazu doznał Rudy Gay.

Najlepiej w drużynie przeciwnej spisał się rezerwowy Michael Beasley - 23 pkt. Nowojorczycy po tej porażce wypadli z czołowej "ósemki" konferencji, czyli ze strefy dajšcej awans do fazy play off.

O zwycięstwie Milwaukee Bucks w dużym stopniu przesšdził duet Eric Bledsoe - Giannis Antetokounmpo. Zdobyli oni - odpowiednio - 26 i 22 pkt, a ich zespół wygrał z Minnesota Timberwolves 102:96.

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL