Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Kosmos

Na Marsie będzie możliwe życie

Fotorzepa, Robert Gardziński
Rozmowa z Karolem Wójcickim, popularyzatorem nauki z Centrum Nauki Kopernik w Warszawie

"Rzeczpospolita": Johann-Dietrich Wörner, nowy dyrektor generalny Europejskiej Agencji Kosmicznej, zapowiedział zbudowanie na Księżycu stałej bazy, która zastšpi Międzynarodowš Stację Kosmicznš. To poczštek kolonizacji Srebrnego Globu?

Karol Wójcicki: To będzie raczej placówka badawcza, niczym na Antarktydzie. Ale możliwe, że na potrzeby tej placówki uda nam się rozwinšć technologie, które sprawiš, że w przyszłoœci kolonizacja Księżyca rzeczywiœcie stanie się możliwa. Zakładam, że w pierwszej kolejnoœci, poza astronautami i badaczami, którzy będš w takiej bazie stacjonować, sprowadzi się także ich rodziny, by mogli oni zostać tam już na stałe. Taka baza na Księżycu może być pierwszym krokiem do kolonizacji innych planet, choć Amerykanie myœlš już raczej o bezpoœredniej kolonizacji Marsa.

Dlaczego akurat Marsa?

Mars nie jest dla nas dobrym miejscem do kolonizacji, ale z pewnoœciš jest najmniej nieodpowiednim z możliwych. Cały czas rozglšdamy się poza Układem Słonecznym, ale nawet jak wpadniemy na œlad planet podobnych do Ziemi, to i tak w najbliższym czasie nie będziemy w stanie na nie dolecieć.

Dlaczego zaczęliœmy w ogóle myœleć o kolonizacji kosmosu?

Póki zamieszkujemy jedynie Ziemię, to każda globalna katastrofa może prowadzić do całkowitej zagłady człowieka. Jeœli chcemy przetrwać jako gatunek, to z pewnoœciš musimy zaczšć na poważnie myœleć o kolonizacji innych planet. Załóżmy, że w przeszłoœci na Marsie, który kiedyœ przypominał Ziemię, istniała cywilizacja podobna do naszej. Jeœli w porę z tej planety się nie wyniosła, to wyginęła, bo warunki na Marsie drastycznie się zmieniły.

Jaka jest szansa, że to samo stanie się na Ziemi?

Akurat dziœ jest nam na Ziemi dobrze; niczego nam nie brakuje. Ale przecież w przeszłoœci pojawiały się już różne kataklizmy, które prowadziły do wymierania gatunków. Naukowcy twierdzš, że ten bezpieczny czas pomiędzy cyklicznymi kataklizmami już dawno minšł. Statystyka pokazuje, że prędzej czy póŸniej coœ tragicznego po prostu musi się wydarzyć. To może być np. zderzenie z jakšœ planetoidš albo kolejny etap zlodowacenia. Jeżeli chcemy myœleć o naszym przetrwaniu, to nie możemy myœleć w perspektywie tylko jednej planety. Wiemy, że dla dinozaurów to nie skończyło się dobrze...

Jak w praktyce będzie wyglšdała kolonizacja Marsa?

Choć jeszcze niedawno wydawało to się science-fiction, to być może uda nam się poddać Marsa pewnej metamorfozie. Chodzi o tzw. terraformowanie, czyli sztuczne poprawianie warunków tam panujšcych, by zbliżyć je do tych panujšcych w naszej atmosferze. Będzie to trwało setki lat, ale możliwe, że będziemy w stanie przekształcić Marsa w planetę, na której będziemy czuć się równie dobrze jak na Ziemi.

—rozmawiał Michał Płociński

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL