Abp Sławoj Leszek Głódź: Pozwólmy Polakom święcić niedziele

aktualizacja: 31.08.2017, 18:56
Foto: PAP/Radek Pietruszka

- Wyrazem więzi z Kościołem jest zaangażowanie "Solidarności" w przywrócenie świętości niedzieli, która była deprecjonowana oraz odzierana z godności - mówił metropolita gdański abp. Sławoj Leszek Głódź podczas mszy św. z okazji 37. rocznicy Sierpnia'80.

REDAKCJA POLECA

- To tu przed Chrystusem eucharystycznym i jego matką, Gwiazdą Morza, wielokrotnie otwieraliście wasze serca i wypowiadaliście swoje nadzieje, a także pragnienia, aby Polska była Polską, świadomą swojej godności, swojej dziejowej drogi. Niewyczekującą pokornie w przedpokojach wielkich salonów państw i mocarstw, niekłaniającą się okolicznościom. Niepodległa - idąca swoimi drogami w imię Pana. Dlaczego? Po to, aby w naszej ojczyźnie zrealizowało się to, o czym mówi prorok Izajasz w pierwszym czytaniu "dziełem sprawiedliwości będzie pokój, a owocem prawa - wieczyste bezpieczeństwo" - mówił abp Głódź w homilii podczas mszy w Bazylice św. Brygidy.

Jak podkreślił w tym świątecznym dniu myśli "biegną do źródeł, do kluczowych motywów, do pytań o genezę" zrywu z 1980 roku.

- I tamten zryw ukazał to, co wielu wtedy zdziwiło i zaskoczyło – więź pomiędzy światem pracy a krzyżem Chrystusa, pomiędzy pracą ludzką a mszą świętą - ofiarą Chrystusa. I ta więź wciąż trwa - powiedział metropolita gdański.

Wyrazem tej więzi - mówił abp Głódź - więzi "z Kościołem, z chrześcijańską osnową polskiego życia, jest zaangażowanie Solidarności w działania, których celem jest przywrócenie m.in. świętości niedzieli", która - według niego - w ostatnich dziesięcioleciach była "deprecjonowana oraz odzierana z godności i świętości".

- Pozwólmy tysięcy naszych rodaków zmuszonych w ten dzień do pracy, ten dzień święty święcić. Niech ten powrót do świętowania niedzieli, do ustawowego zakazu handlu o co zabiegacie, będzie darem także na trzechsetlecie królowania Maryi w naszym polskim domu, darem serc i darem sprawiedliwości, darem wynagrodzonym - podkreślił abp Głódź.

- Mamy przyrodzone prawo, aby patrzeć na wiele spraw naszym polskim spojrzeniem i rozwiązywać je według naszego rozeznania - mówił arcybiskup. Dodał, że "to dobrze, że coraz więcej jest tego patrzenia na ziemię ojczystą, na której wspierając się patrzymy ku niebu".

- Nas nie trzeba stawiać na baczność, musztrować, upominać i napominać, abyśmy kornie stanęli w szeregu wsłuchani w dyrektywy brukselskich urzędników - podkreślił arcybiskup. Dodał, że "wnieśliśmy do Brukseli swoje wiano" i przypomniał w tym kontekście miejsca walk polskich żołnierzy w II wojnie światowej we Włoszech i na zachodzie Europy.

Metropolita gdański zaznaczył, że "mamy przyrodzone prawo, aby patrzeć na wiele spraw naszym polskim spojrzeniem i rozwiązywać je według naszego rozeznania, naszych ocen, potrzeb, które potrafimy najlepiej rozeznać". - I to nie jest coś nadzwyczajnego. To jest prawo każdego kraju, który w poważny, godny sposób traktuje swoją niepodległość i swoją suwerenność. Jak równi wśród równych i wolni wśród wolnych - mówił abp Głódź.

W naszej konstytucji brak jest przejrzystej, jasnej, jednoznacznej preambuły z odniesieniem do wartości najwyższej, jaką jest sam Bóg w Trójcy Jedyny - mówił metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź podczas mszy św. z okazji 37. rocznicy Sierpnia '80. - Kilka dni temu, tu w Gdańsku, pan prezydent Andrzej Duda zainicjował debatę konstytucyjną. I powiedział: "Solidarność jest nie tylko słowem, ale jako ruch jest dla nas wszystkich symbolem odzyskanej wolności" - podkreślił Głódź. Mówił, że w tej sytuacji dobrze by było, żeby w konstytucji znalazł się zapis dotyczący wolnej niedzieli.

- Może nie wszyscy wiedzą, ale w konstytucji niemieckiej świętowanie siódmego dnia jest wpisane w ustawę zasadniczą - powiedział metropolita gdański. - Ale czego u nas brak? A gdzie preambuła? Przejrzysta, jasna, jednoznaczna? - pytał arcybiskup. Jak mówił, chodzi o odniesienie do wartości najwyższej, "jaką jest sam Bóg w Trójcy Jedyny".

Zauważył, że taki wpis "uczynili Węgrzy wobec laicyzującej się Europy". - Wpisali (do konstytucji) tak: "jesteśmy dumni, że nasz pierwszy król, św. Stefan, przed tysiącem lat osadził węgierskie państwo na trwałych fundamentach, a naszą ojczyznę uczynił częścią chrześcijańskiej Europy" - mówił Głódź.

POLECAMY

KOMENTARZE