Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Konsumenci

Usługę u fryzjera i kosmetyczki można reklamować

AdobeStock
Wchodzšc do salonu, ustalmy szczegółowo, co usługodawca ma wykonać – mówi radca prawny.

Rz: Zdarza się, że klienci nie sš zadowoleni z usług fryzjera. Czy takie usługi można reklamować?

Tomasz Konieczny, radca prawny w Konieczny, Grzybowski, Polak, Kancelaria Prawna: Oczywiœcie że tak. Każda usługa może być przedmiotem reklamacji klienta niezadowolonego z jej jakoœci czy też jej efektu. Nie mam tu na myœli typowej, znanej większoœci konsumentów reklamacji towaru w trybie rękojmi za wady, gdyż rezultat usług fryzjera nie jest samoistny i nie poddaje się testowi na istnienie wad w rozumieniu przepisów o rękojmi. Choć granica między umowš o dzieło, która może rodzić odpowiedzialnoœć z tytułu rękojmi za wady dzieła, a umowš o œwiadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, jest cienka, to jednak opowiadałbym się za tš drugš. Oznacza to, że reklamacja takiej usługi opierałaby się na zasadach odpowiedzialnoœci kontraktowej z kodeksu cywilnego.

W takim razie czego można żšdać? Poprawienia fryzury?

Tak. Klient ma prawo wymagać prawidłowego i fachowego wykonania usługi fryzjerskiej. Może to w praktyce oznaczać potrzebę poprawki. Umowa, którš w sposób dorozumiany zawieramy z przedsiębiorcš prowadzšcym salon fryzjerski, siadajšc na jego fotelu i zlecajšc ustnie takš czy innš usługę, wišże obie strony i daje każdej z nich uprawnienie do żšdania spełnienia okreœlonego œwiadczenia. Klient salonu fryzjerskiego ma przede wszystkim prawo wymagać wykonania okreœlonej usługi (np. cięcia czy farbowania włosów), zaœ fryzjer zapłaty wynagrodzenia za usługę zgodnie z własnym cennikiem lub według indywidualnych uzgodnień stron. Obowišzuje tu stara zasada, że umów należy dotrzymywać.

A jeœli fryzjer podejmie się poprawienia uczesania, natomiast klientka nadal będzie niezadowolona, może nie płacić?

Samo subiektywne przekonanie klienta o jakoœci usługi lub niewyartykułowane wczeœniej oczekiwania co do przyszłej fryzury nie zawsze oznaczajš, że faktycznie do nienależytego wykonania umowy doszło. Fryzjer jako profesjonalista ma podwyższony próg należytej starannoœci, jednak ocena, czy do prawidłowego wykonania usługi doszło czy nie, jest już kwestiš ocennš. Oczywiœcie można sobie wyobrazić spór, w którym jakoœć ta będzie badana przez biegłego sšdowego, jednak w praktyce tego rodzaju spory nie lšdujš w sšdach i sš załatwiane na miejscu w salonie fryzjerskim.

Czy klient niezadowolony z efektu końcowego może jednak nie zapłacić?

Odmowa zapłaty może być uzasadniona np. w przypadku, gdyby do wykonania usługi w ogóle nie doszło albo gdyby zachodziła potrzeba ponownego wykonania tej samej usługi w sposób prawidłowy, np. w innym salonie, co dawałoby możliwoœć żšdania zapłaty odszkodowania, czyli pokrycia ceny usługi „naprawczej", z możliwoœciš jego potršcenia z ceny usługi nieprawidłowej.

A jeœli klientka mimo niezadowolenia nie idzie do innego salonu i spędza sylwestra w złej fryzurze, może liczyć na obniżenie ceny?

Nawet jeœli usługi fryzjerskiej nie będziemy traktować jako umowy o dzieło, to i tak istotne będš ustalenia stron w przedmiocie rezultatu, jaki miał być osišgnięty. Jeœli klientce zależało wyłšcznie na podcięciu i rozjaœnieniu włosów bez szczegółowych wymagań czy wytycznych, to trudno będzie póŸniej odmówić zapłaty lub żšdać jej pomniejszenia, gdyby się okazało, że włosy zostały rozjaœnione przy użyciu innej farby, aniżeli spodziewała się klientka. Praktyczna rada dla konsumentów jest taka, aby każdorazowo ustalać w sposób możliwie szczegółowy, co ma być wykonane, przy użyciu jakich farb/materiałów oraz do jakiego efektu ma dana usługa doprowadzić (np. przy wykorzystaniu zdjęcia obrazujšcego oczekiwanš fryzurę). Łatwiej będzie można ustalić, czy dana usługa została wykonana w sposób zgodny z umowš czy też nie. W takim też wypadku indywidualne wytyczne i sugestie klienta nabierajš znaczenia jako element treœci umowy zawieranej bez formalnego dokumentu z salonem fryzjerskim.

Co się dzieje, gdy fryzjerka lub kosmetyczka wyrzšdzš nam szkodę, np. zabieg spowoduje jakiœ uszczerbek na zdrowiu lub wyglšdzie? Czy np. spalone włosy, zniszczona cera po zabiegu mogš być podstawš roszczeń odszkodowawczych?

Owszem. Jeœli klient poniesie szkodę w zwišzku z wykonywaniem usług fryzjerskich lub innych, to ma prawo żšdać jej zrekompensowania. Czasem będzie to wyłšcznie koszt ponownej usługi, a innym razem może chodzić o znacznie wyższe i poważniejsze roszczenia, nie wyłšczajšc pokrycia kosztów leczenia, utraconego zarobku w okresie leczenia czy rehabilitacji lub także zadoœćuczynienia za krzywdę – w ramach już nie tyle odpowiedzialnoœci kontraktowej, co tzw. deliktowej sprawcy szkody. W poważniejszych przypadkach roszczenia można i warto kierować – zakładajšc, że salon miał odpowiedniš polisę OC – także do zakładu ubezpieczeń.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL