Konsumenci

Dług i roszczenia oraz ich przedawnienie

Instytucja przedawnienia ma chronić przed przeciąganiem spraw, zaniedbywaniem obowiązków i wysyłaniem nakazów zapłaty po okresie, w którym konsument nie ma już żadnych potwierdzeń dokonanych płatności lub po prostu nie pamięta, czy ich dokonał. Jednak, jeżeli roszczenie rzeczywiście istniało, to dług z nim związany także istnieje.

Przedawnienie roszczenia nie oznacza automatycznie anulowania długu. Warto pamiętać, że nie temu służy ta instytucja. Jeżeli więc bank, firma telekomunikacyjna, dostawca telewizji kablowej wysyła wezwanie do zapłaty za rachunek, który już się przedawnił, to istnieją dwie możliwości. Jeżeli uznajemy ten rachunek (mając świadomość, że rzeczywiście za niego nie zapłaciliśmy) to można po prostu go uregulować i sprawa będzie zamknięta. Można także odrzucić takie roszczenie, zasłaniając się właśnie przedawnieniem. Należy bowiem mieć świadomość, że firma nie będzie miała prawa wyegzekwować takiej należności.

Może ona oczywiście skierować sprawę do sądu. Przedawnionych roszczeń wolno bowiem dochodzić. Gdy minie określony w przepisach terminach (co do zasady roszczenia związane z działalnością gospodarczą przedawniają się po upływie trzech lat – art. 118 Kodeksu cywilnego) to roszczenie nie wygasa, ale można podnieść zarzut przedawnienia. Oznacza to, że możliwe jest sądowe dochodzenie roszczenia, ale skuteczne podniesienie zarzutu przedawnienia przez dłużnika oznacza, że sąd oddali powództwo.

Jednak to dłużnik decyduje. Sąd z urzędu nie bada, czy roszczenie się przedawniło. Może bowiem uznać, że pozwany będzie chciał udowodnić, że taki dług w ogóle nie istnieje, albo istnieje, ale w innej wysokości niż sugerowane przez wierzyciela i dlatego będzie chciał, aby postępowanie się odbyło. Jeżeli więc dłużnik dostanie pismo wzywające go przed sąd i będzie chciał powołać się na przedawnienie, to musi to wyraźnie zrobić. I wtedy sąd powinien oddalić powództwo.

Podobnie, gdy sprawa zostanie rozstrzygnięta bez rozprawy i wzywania stron w postępowaniu nakazowym. Dlatego gdy konsument otrzyma sądowe wezwanie do zapłaty należy koniecznie wysłać sprzeciw (chyba że chcemy uregulować dług) i podnieść w nim zarzut przedawnienia roszczenia. Wtedy sąd powinien uchylić nakaz i oddalić powództwo wierzyciela.

Jednak powołanie się na przedawnienie i uchylenie się od zapłaty może mieć dalsze konsekwencje. Przede wszystkim w myśl ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych informacja o zadłużeniu (nawet jeżeli roszczenie jest już przedawnione) może być umieszczona w rejestrach Biura Informacji Gospodarczych, co może w przyszłości utrudniać zawieranie umów lub zaciąganie kredytów lub pożyczek.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL