"WP" o skazaniu Karadżicia: Młyny sprawiedliwości mielą powoli, ale mielą

aktualizacja: 25.03.2016, 12:00
Radovan Karadżić
Radovan Karadżić
Foto: AFP

Wydany przez specjalny trybunał ONZ wyrok skazujący dla byłego przywódcy bośniackich Serbów Radovana Karadżicia za zbrodnie z czasów wojny bośniackiej to triumf sprawiedliwości odniesiony mimo opieszałego czasem działania sądów - pisze "Washington Post".

REDAKCJA POLECA

"Straszliwa wojna w Syrii wymyka się łatwym porównaniom, ale najbliższą analogią z historii najnowszej może być konflikt, który (w latach 90.) ogarnął Jugosławię. Odkąd w 1991 roku rozpoczął się rozpad tej wielonarodowej, komunistycznej federacji, zamieszkujący ją Chorwaci, Serbowie i Muzułmanie prowadzili walkę o terytorium i materialne dobra, a największe akty barbarzyństwa miały miejsce w dawnej republice Bośni (...)" - pisze "Washington Post" w komentarzu redakcyjnym.

Radovan Karadżić, były przywódca Serbów bośniackich, skazany w czwartek przez specjalny trybunał ONZ na 40 lat więzienia za zbrodnie wojenne, przeciwko ludzkości i ludobójstwo, utrzymywał, że wszystko - m.in. masakra 8 tys. muzułmańskich mężczyzn w Srebrenicy, masowe wypędzenia czy wielomiesięczne oblężenie Sarajewa, było tylko skutkiem "nieuniknionego chaosu wojennego".

"Trybunał uznał jednak, że cierpienie i rozlew krwi były przewidywalną i zamierzoną konsekwencją planów Karadżicia" i ówczesnego dowódcy sił zbrojnych Serbów bośniackich generała Ratko Mladicia - zauważa "WP".

Dziennik przypomina, że Międzynarodowy Trybunał Karny dla byłej Jugosławii (MTKJ), utworzony na mocy rezolucji ONZ w 1993 roku, dwa lata przed końcem bośniackiego konfliktu, dotychczas postawił w stan oskarżenia 161 osób, w tym byłego prezydenta Serbii Slobodana Miloszevicia, skazał 80 z nich, uniewinnił 18, 36 spraw odrzucił lub zamknął, a kolejnych 25 jest obecnie w toku.

"MTKJ krytykowany jest za wiele rzeczy, szczególnie za ślimacze tempo prowadzonych postępowań. Jednak jego działalność, której ukoronowaniem stało się skazanie Karadżicia, pomogła umocnić demokrację w krajach dawnej Jugosławii, wymierzając sprawiedliwości w sposób pamiętający o przeszłości, ale wyzbyty mściwości" - zauważa "Washington Post". "Młyny sprawiedliwości mielą powoli, ale mielą" - podkreśla gazeta.

Także "New York Times" w piątkowym artykule redakcyjnym "Nareszcie wymierzono karę za agonię Bośni" zaznacza, że skazanie Karadżicia przypomina o zagrożeniach związanych z nacjonalizmem i "stanowi ostrzeżenie dla wszystkich przywódców żerujących na ekstremistycznych poglądach, że zostaną pociągnięci do odpowiedzialności za krwawe tego skutki".

POLECAMY

KOMENTARZE