Ukraina: Steinmeier liczy na sukces rozmów ws. Donbasu

aktualizacja: 22.02.2016, 21:58
Szef niemieckiego MSZ Frank-Walter Steinmeier

Minister spraw zagranicznych Niemiec Frank-Walter Steinmeier wyraził nadzieję, że zaplanowane na 3 marca rozmowy państw tzw. formatu normandzkiego przyniosą sukces w mińskim procesie na rzecz uregulowania konfliktu na wschodzie Ukrainy.

REDAKCJA POLECA

Steinmeier i szef francuskiej dyplomacji Jean-Marc Ayrault przybyli w poniedziałek do Kijowa, gdzie w godzinach wieczornych spotkali się z premierem Arsenijem Jaceniukiem.

„Pracujemy teraz nad postępami (w mińskim procesie) na szczeblu ministrów, którzy spotkają się w Paryżu 3 marca. Sądzę, że będzie to główne spotkanie, na którym zaświadczymy, że są jakieś sukcesy w kwestii zaufania do naszego procesu pokojowego” – powiedział niemiecki minister przed rozmowami z szefem ukraińskiego rządu.

Steinmeier wyraził zaniepokojenie w związku z wydarzeniami w Radzie Najwyższej, która w ubiegłym tygodniu bez powodzenia próbowała usunąć Jaceniuka z urzędu premiera. „Oczekuję, że w ukraińskim parlamencie zostaną podjęte decyzje, które zapewnią stabilność, by można było realizować reformy” – zaznaczył.

W komunikacie wydanym po rozmowach przez biuro prasowe premiera Jaceniuk oświadczył, że jest przekonany, iż Ukraina wraz z Unią Europejską zmuszą Rosję do respektowania zapisów mińskich porozumień. „Razem, w jedności, będziemy w stanie zmusić Federację Rosyjską do realizacji porozumień z Mińska” – powiedział Jaceniuk.

Wcześniej, przed przylotem na Ukrainę, szefowie MSZ Niemiec i Francji spotkali się w Berlinie, gdzie apelowali do władz w Kijowie, by mimo kryzysu rządowego kontynuowały proeuropejskie reformy.

Steinmeier powiedział dziennikarzom, że wobec "zawirowań" w ukraińskiej polityce wewnętrznej należy przeprowadzić "bezpośrednie rozmowy z najważniejszymi aktorami". Polityk SPD skrytykował zbyt wolne jego zdaniem tempo prac nad nową konstytucją i nową ordynacją wyborczą. Wezwał władze w Kijowie do realizacji wszystkich ustaleń z Mińska.

Ayrault wyjaśnił, że razem z niemieckim partnerem będzie poszukiwał wyjścia z "jednego z najgłębszych kryzysów, jakie UE musi rozwiązać w swoim sąsiedztwie".

Niemcy i Francja należą wraz z Rosją i Ukrainą do grupy czterech państw, nazywanych "czwórką normandzką", która zabiega od lata 2014 roku o rozwiązanie kryzysu w Donbasie.

KOMENTARZ DNIA

Żródło:

POLECAMY

KOMENTARZE