Reklama

Dachy pod nadzorem sztucznej inteligencji

Jak chronić centra handlowe i obiekty przemysłowe przed katastrofami.

Publikacja: 27.04.2018 02:30

Inteligentne systemy ostrzegają przed zawaleniem się dachu wielkopowierzchniowych obiektów.

Inteligentne systemy ostrzegają przed zawaleniem się dachu wielkopowierzchniowych obiektów.

Foto: shutterstock

Zalegająca na dachach woda, grad czy śnieg są przyczyną wielu katastrof budowlanych na całym świecie. Pod ciężarem deszczu w listopadzie 2016 roku zawalił się dach salonu samochodowego w Lublinie. Do katastrofy doprowadziły zatkane wpusty. Na szczęście nikt nie ucierpiał, ale zniszczonych zostało kilka aut. Straty oszacowano na 700 tys. zł.

Letnie ulewy uszkodziły też dach po byłym salonie Media Markt w Gdańsku. Jedną z najtragiczniejszych katastrof budowlanych w Polsce było zawalenie się hali Międzynarodowych Targów Katowickich. Zginęło kilkadziesiąt osób. Od tragedii, do której doprowadził zalegający na dachu śnieg, minęło 12 lat.

W Rosji, z powodu nasiąkniętej wodą wełny, zawaliła się hala wysokiego składowania. Zniszczona została też hala wystawiennicza w Kazachstanie. W Massachusetts przesiąkała kopuła stadionu Metrodome. W Sydney dach hali został uszkodzony przez grad.

Wyniki w chmurze

Przykłady katastrof można mnożyć. Mają przed nimi ostrzegać inteligentne aplikacje. A jest co chronić. W Polsce jest 50 mln mkw. dachów płaskich. A będzie coraz więcej. Z roku na rok przybywa hal magazynowo-logistycznych. Rosną też nowe centra handlowe. Dachy wielkopowierzchniowych obiektów przed różnymi przeciążeniami powstającymi na skutek opadów deszczu i śniegu ma chronić system Sense Monitoring. Artiom Komardin, współzałożyciel i wiceprezes firmy, opowiada, że inteligentna aplikacja Sense S-One pozwala z wyprzedzeniem reagować na zagrożenie.

– System jest przeznaczony do zarządzania dachami magazynów, centrów logistycznych i centrów handlowych. Platforma działa bez przerwy, alarmując użytkownika czy właściciela budynku o przekroczeniu jakiegoś progu bezpieczeństwa. Są różne progi: 25-50-75 proc. dopuszczalnego ugięcia konstrukcji dachu – wyjaśnia Artiom Komardin. – Inteligentny system wysyła SMS albo e-maila, że np. któryś z punktów dachu został przeciążony – dodaje.

Reklama
Reklama

System działa tak: laserowe sensory montuje się pod dachem. Ich liczba zależy od wielkości dachu i jego konstrukcji. Wyniki pomiarów są wysyłane do chmury.

– Można przeglądać wykresy, a także pobrać historyczne dane. Wszystko jest połączone z prognozą pogody. Wiemy, że będzie taki a taki opad i informujemy o tym klienta z wyprzedzeniem – opowiada Komardin. – Aplikacja to więc narzędzie, które wskaże, gdzie doszło albo zaraz dojdzie do przeciążenia dachu. Pozwala się przygotować i zamówić np. ekipę odśnieżającą. Chroni też zgromadzony w budynku towar. Zanim dach zacznie przeciekać, właściciel zdąży go zabezpieczyć – zwraca uwagę.

Jak podkreśla Komardin, ludzie nie są w stanie dostatecznie dokładnie kontrolować dachów całą dobę. Na budynku o powierzchni kilku hektarów jest kilkaset wpustów służących do odwadniania. Jeśli utkną w nich na przykład liście czy worki foliowe, może dojść do tragedii. Woda się wtedy piętrzy, a dach ugina. Bardzo niebezpieczne jest każde wejście na przesiąknięty wodą dach.

Trudno też samemu kontrolować zaśnieżone dachy. – Ludzie sprawdzają przede wszystkim grubość pokrywy. Śnieg ma tymczasem różną konsystencję, a więc i różną wagę. 10 cm bardzo mokrego śniegu może ważyć 10 kg. Ale taka sama, tyle że ubita warstwa może ważyć nawet 100 kg – zauważa ekspert.

Zarządzanie ryzykiem

Systemy kontrolujące budynki oferuje także NeoStrain, polska firma działająca na międzynarodowych rynkach od 2007 r. – Zajmujemy się projektowaniem, produkcją i integracją systemów monitorowania konstrukcji budowlanych – mówi Miłosz Mazurek z NeoStrain. – Nasze systemy mierzą kluczowe dla bezpieczeństwa konstrukcji wielkości. Chodzi m.in. o osiadanie, przemieszczanie się elementów, odkształcenia, deformacje, drgania, temperaturę. Dane są rejestrowane, przetwarzane, wizualizowane i archiwizowane. Użytkownik obiektu dostaje informacje o stanie konstrukcji. Jest też alarmowany o niebezpieczeństwie – podkreśla. Dodaje, że oferowane systemy pozwalają zarządzać ryzykiem, zwiększać poziom bezpieczeństwa, wydłużają cykl życia budynku.

Jakie korzyści daje system właścicielom budynków z płaskimi dachami? – To zapewnienie bezpieczeństwa ludziom i mieniu, zmniejszenie kosztów eksploatacji, bo można uniknąć zbędnego odśnieżania, zminimalizowanie ryzyka uszkodzeń pokrycia dachu i instalacji – wylicza Miłosz Mazurek.

Reklama
Reklama

NeoStrain swoją ofertę kieruje zarówno do sektora publicznego (systemy monitoringu stadionów, hal widowiskowo-sportowych, dróg i mostów), jak i prywatnego (systemy monitoringu dachów płaskich, systemy monitoringu drgań). – Nasza oferta zaczyna się od prostych przyrządów za kilkadziesiąt złotych, a kończy na rozbudowanych systemach za kilka milionów złotych – mówi Mazurek.

Na oszczędności, jakie dają systemy monitorowania, wskazuje też Artiom Komardin. – Odśnieżenie dachu sklepu Ikea o powierzchni 20 tys. mkw. to wydatek ok. 100 tys. zł – podaje. – Tymczasem opłata aktywacyjna naszego systemu to ok. 4 zł za mkw. Abonament wynosi 7–10 gr za mkw. miesięcznie. Dach o powierzchni 20 tys. mkw. daje koszty 80 tys. zł za instalację i abonament w wysokości 1,4–2 tys. zł miesięcznie. System potrafi zredukować liczbę odśnieżania. Zaalarmuje, czy konstrukcja jest bezpieczna czy nie.

Z aplikacji Sense S-One korzysta już m.in. Poczta Polska. Jak mówi Justyna Siwek, rzecznik firmy, system wspomagający zarządzanie nieruchomościami działa od grudnia 2017 r. w dużej sortowni w Lisim Ogonie koło Bydgoszczy. – System, z uwagi na możliwość elektronicznego raportowania – np. SMS, e-mail – umożliwia szybkie podejmowanie decyzji np. o odśnieżaniu dachu. Automatycznie informuje też o niebezpieczeństwie – podkreśla.

W warunkach bojowych

Na inteligentne aplikacje stawia też Excellent. – Z systemu monitoringu korzystamy od początku tego roku. Jest zamontowany w hali magazynowej i mierzy ugięcia dźwigarów dachowych o rozpiętości 30 m – mówi Wacław Dyll, pełnomocnik zarządu ds. inwestycji w firmie Excellent. – System pozwoli odśnieżać dach tylko wtedy, kiedy jest to naprawdę konieczne. A każda operacja odśnieżania wiąże się z dużym zagrożeniem uszkodzenia pokrycia dachu i zamontowanych tam urządzeń. Mamy więc spokojną głowę, wiedząc, że konstrukcja dachu nie jest zagrożona.

Od niemal roku sztuczna inteligencja kontroluje dachy Grupy Oknoplast. – System jest zamontowany na obiektach produkcyjnych – mówi Mike Żyrek, dyrektor badań i rozwoju w Grupie Oknoplast. – System jest bezawaryjny i tani w eksploatacji.

Na jednej z hal produkcyjnych inteligentną aplikację Sense S-One zamontowała spółka Woodward Poland. – Testujemy system od ok. sześciu miesięcy. Nie uległ awariom – zauważa Dominik Kania, prezes spółki Woodward Poland. – Ze względu na lekką zimę nie mieliśmy jeszcze okazji sprawdzić go w warunkach bojowych – zastrzega. Jego firma korzysta też z systemu oprogramowania BMS (Building Management System) innej spółki.

Reklama
Reklama

– Dzięki niemu możemy na bieżąco obserwować parametry pracy central wentylacyjnych budynków oraz zużycie energii elektrycznej – wyjaśnia prezes Kania. – Możemy reagować, jeśli normy są przekroczone. Tego rodzaju aplikacje z pewnością ułatwiają zarządzanie infrastrukturą i optymalizację kosztów. Moim zdaniem będzie się ich pojawiać coraz więcej.

Nieruchomości
Rejestr Cen Nieruchomości otwarty. Rynek bardziej przejrzysty, ale są hamulce
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Lublin, drony, obligacje. Interbud planuje ekspansję do nowych miast
Nieruchomości
Parki handlowe dojrzewają, galerie zyskują drugie życie
Nieruchomości
Francuscy inwestorzy zrzucili się na magazyn 7R w Polsce
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama